
{"id":1697,"date":"2010-05-04T08:00:51","date_gmt":"2010-05-04T06:00:51","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1697"},"modified":"2010-05-04T07:13:08","modified_gmt":"2010-05-04T05:13:08","slug":"jak-daleko-siegaja-macki-rodziny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/05\/04\/jak-daleko-siegaja-macki-rodziny\/","title":{"rendered":"Jak daleko si\u0119gaj\u0105 macki rodziny"},"content":{"rendered":"<p>Oj, daleko. Bardzo daleko. Na p\u00f3\u0142noc a\u017c do Szkocji. Na zach\u00f3d do Hiszpanii. Na po\u0142udnie do Grecji a na wsch\u00f3d\u00a0 to nad Bug. A co wa\u017cniejsze rodzina trzyma si\u0119 razem. Mo\u017ce na siebie liczy\u0107. I podtrzymuje wi\u0119zi si\u0119gaj\u0105ce dwa stulecia wstecz.<\/p>\n<p>Moja praprababka i praprababka moich ukochanych kuzynek by\u0142y siostrami. I to by\u0142 wiek XIX. Jadwiga urodzi\u0142a si\u0119 i pozostawa\u0142a na Zamojszczy\u017anie. Przenosi\u0142a si\u0119 tylko z maj\u0105tku do maj\u0105tku. Po prostu po wyj\u015bciu za m\u0105\u017c zmieni\u0142a adres przeje\u017cd\u017caj\u0105c kilkadziesi\u0105t wiorst. Dalej zaw\u0119drowa\u0142a druga siostra\u00a0&#8211; W\u0142adys\u0142awa. Trafi\u0142a bowiem do Warszawy i tu znalaz\u0142a m\u0119\u017ca. Rodzina troch\u0119 kr\u0119ci\u0142a nosem, \u017ce nie herbowy ale maj\u0105tek, pracowito\u015b\u0107 i wielka uczciwo\u015b\u0107 pozwoli\u0142a przymkn\u0105\u0107 oko wszelkim ciotkom i\u00a0 babkom.<br \/>\nObie siostry natomiast utrzymywa\u0142y \u015bcis\u0142e wi\u0119zi i mimo odleg\u0142o\u015bci par\u0119 razy w roku spotyka\u0142y si\u0119. Potem rodzinne spotkania podtrzymywa\u0142y ich c\u00f3rki, i c\u00f3rki ich c\u00f3rek, i kolejne pokolenia. Moja mama i mama mojej kuzynki razem chodzi\u0142y na pensj\u0119, zdawa\u0142y matur\u0119 i jako doros\u0142e panie, posiadaj\u0105ce rodziny, utrzymywa\u0142y \u015bcis\u0142e kontakty. I to mimo mieszkania na r\u00f3\u017cnych ko\u0144cach Polski.<\/p>\n<p>I tak jest do dzi\u015b. I to mimo adres\u00f3w jeszcze odleglejszych ni\u017c w czasach prababek. Los bowiem rzuci\u0142 jednych do Szkocji (wuj pu\u0142kownik RAF o\u017ceni\u0142 si\u0119 ze Szkotk\u0105 i\u00a0 przywi\u00f3z\u0142 po latach obie do Polski) innych a\u017c do Hiszpanii (to m\u0142ode pokolenie szuka dzi\u015b swojego miejsca w \u015bwiecie). Ale s\u0105 dni w kt\u00f3re wszyscy razem siadamy do sto\u0142u.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1698\" title=\"bojany-dom-p5020007\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-dom-p5020007-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-dom-p5020007-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-dom-p5020007.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><em>Do rzeki tylko par\u0119 krok\u00f3w<\/em><\/p>\n<p>Tym razem by\u0142y to urodziny Anieli czyli Polko-Szkotki. W jej domu nad Bugiem, wybudowanym przez wuja w 1936 roku i opuszczonym na lata, zjecha\u0142o si\u0119 potomstwo wszystkich i ze wszystkich stron. Najm\u0142odsi, dziewi\u0119ciomiesieczni m\u0119\u017cczy\u017ani, prezentowani s\u0105 na zdj\u0119ciu w bezpiecznym kojcu obok sto\u0142u.<br \/>\nObiad by\u0142 wiosenny. Pierwsza szczawiowa z jajkiem na twardo i kie\u0142bas\u0105. Oczywi\u015bcie\u00a0ze szczawiu zebranego przed domem. Go\u0142\u0105bki z mi\u0119sem i dla bezmi\u0119snych\u00a0te\u017c, w sosie pomidorowym. A na deser szarlotka z jab\u0142ek z w\u0142asnych drzew i czekoladowe mufinki jako akcent szkocki.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1699\" title=\"bojany-bliznieta-p5020006\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-bliznieta-p5020006-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-bliznieta-p5020006-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-bliznieta-p5020006.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><em>Najm\u0142odsze pokolenie ju\u017c nawi\u0105zuje wi\u0119zi z kuzynkami<\/em><\/p>\n<p><em><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1700\" title=\"bojany-stol-z-aga-p5020012\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-stol-z-aga-p5020012-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-stol-z-aga-p5020012-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/bojany-stol-z-aga-p5020012.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/em><\/p>\n<p><em>Szczawiowa by\u0142a pyszna<\/em><\/p>\n<p>Urodziny by\u0142y okr\u0105g\u0142e wi\u0119c huczne. Go\u015bcie nasycili si\u0119 pysznym obiadem i swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105. Teraz kolejny raz zobaczymy si\u0119 dopiero w \u015brodku lata o 50 kilometr\u00f3w dalej czyli nad Narwi\u0105. Ale pomi\u0119dzy tymi obiadami b\u0119d\u0105 si\u0119 widywa\u0107 m\u0142odsze latoro\u015ble wszystkich rodzin. Pewnie w Hiszpanii, albo i gdzie indziej.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oj, daleko. Bardzo daleko. Na p\u00f3\u0142noc a\u017c do Szkocji. Na zach\u00f3d do Hiszpanii. Na po\u0142udnie do Grecji a na wsch\u00f3d\u00a0 to nad Bug. A co wa\u017cniejsze rodzina trzyma si\u0119 razem. Mo\u017ce na siebie liczy\u0107. I podtrzymuje wi\u0119zi si\u0119gaj\u0105ce dwa stulecia wstecz. Moja praprababka i praprababka moich ukochanych kuzynek by\u0142y siostrami. I to by\u0142 wiek XIX. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1697"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1697"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1697\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1697"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1697"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1697"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}