
{"id":16984,"date":"2018-12-03T14:54:06","date_gmt":"2018-12-03T13:54:06","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16984"},"modified":"2018-12-03T14:54:06","modified_gmt":"2018-12-03T13:54:06","slug":"na-dobry-dzien","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/12\/03\/na-dobry-dzien\/","title":{"rendered":"Na dobry(?) dzie\u0144"},"content":{"rendered":"<p>W mojej kamienicy jest dobrze zaopatrzony sklep spo\u017cywczy. Przechodz\u0105 obok niego pracownicy kilku firm mieszcz\u0105cych si\u0119 w pobliskim wie\u017cowcu. Dlatego codziennie rano mo\u017cna spotka\u0107 m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy spiesz\u0105c si\u0119 do pracy, wst\u0119puj\u0105 tam na pyszne \u015bniadanie. Jakie to jest \u015bniadanie? Jest w nim wszystko, co znamy z telewizyjnych reklam. Przewa\u017cnie butelka bardzo kolorowego napoju energetyzuj\u0105cego i modny czekoladowy baton. Owszem, mo\u017cna kupi\u0107 w tym samym sklepie kanapki, z mi\u0119sem lub bez, ale w spos\u00f3b widoczny przegrywaj\u0105 one z efektownymi butelkami i budz\u0105cymi lwi\u0105 si\u0142\u0119 batonami.<br \/>\nTo dobra ilustracja problemu z\u0142ych nawyk\u00f3w jedzeniowych. Ale przecie\u017c nawyki to co\u015b, co wynosi si\u0119 najcz\u0119\u015bciej z domu. Czy m\u0142odzi ludzie, kt\u00f3rzy tak w\u0142a\u015bnie celebruj\u0105 \u015bniadanie, nabyli ich w domu, czy nabyli je ju\u017c w swoim samodzielnym \u017cyciu, tego nie wiem na pewno. Zaryzykuj\u0119 podejrzenie, \u017ce w wielu domach nie jada si\u0119 z pospiechu porz\u0105dnych \u015bniada\u0144. Jadanie \u201eszybkich\u201d p\u0142atk\u00f3w \u015bniadaniowych to wyj\u015bcie po\u0142owicznie lepsze, bo du\u017ca ilo\u015b\u0107 cukru i innych dodatk\u00f3w te\u017c nie jest wskazana.<br \/>\nOczywi\u015bcie nie s\u0105dz\u0119, aby najsurowsze napomnienia zmieni\u0142y co\u015b w obyczaju. Ale zawsze warto pr\u00f3bowa\u0107.  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W mojej kamienicy jest dobrze zaopatrzony sklep spo\u017cywczy. Przechodz\u0105 obok niego pracownicy kilku firm mieszcz\u0105cych si\u0119 w pobliskim wie\u017cowcu. Dlatego codziennie rano mo\u017cna spotka\u0107 m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy spiesz\u0105c si\u0119 do pracy, wst\u0119puj\u0105 tam na pyszne \u015bniadanie. Jakie to jest \u015bniadanie? Jest w nim wszystko, co znamy z telewizyjnych reklam. Przewa\u017cnie butelka bardzo kolorowego napoju energetyzuj\u0105cego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16984"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16984"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16984\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16985,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16984\/revisions\/16985"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16984"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16984"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16984"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}