
{"id":17007,"date":"2019-01-29T17:42:07","date_gmt":"2019-01-29T16:42:07","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17007"},"modified":"2019-01-29T17:42:07","modified_gmt":"2019-01-29T16:42:07","slug":"ziemniaczane-delicje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/01\/29\/ziemniaczane-delicje\/","title":{"rendered":"Ziemniaczane delicje"},"content":{"rendered":"<p>Powiem szczerze &#8211; nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi na mnie ziemniak. \u017be jego smak b\u0119dzie najmilszym kulinarnym wspomnieniem. Mo\u017ce dlatego, \u017ce nigdzie (no, mo\u017ce opr\u00f3cz niemieckich restauracji) nie podaje si\u0119 kartofli z pietyzmem, jako osobnego i do tego pysznego dania. A wi\u0119c przyjmijmy, \u017ce element zaskoczenia odegra\u0142 tu pewn\u0105 rol\u0119.<br \/>\nAle ma\u0142e ziemniaczki w sk\u00f3rce pokrytej mgie\u0142k\u0105 soli morskiej, podane z dwoma sosami, to niezb\u0119dny i pyszny element kanaryjskich sto\u0142\u00f3w. Dla dope\u0142nienia bajkowych krajobraz\u00f3w koniecznie trzeba zam\u00f3wi\u0107 je w restauracji. Papas arrugadas to ugotowane \u201ew mundurkach\u201d, w bardzo s\u0142onej wodzie niedu\u017ce ziemniaki, oczywi\u015bcie specjalnego kanaryjskiego gatunku, cho\u0107 kilka rodzaj\u00f3w obecnie sprzedawanych u nas m\u0142odych ziemniak\u00f3w z Francji, W\u0142och lub Cypru sprawdzi\u0142yby si\u0119 doskonale.<br \/>\nNaprawd\u0119 warto pozna\u0107 ten niezwyk\u0142y smak, zw\u0142aszcza, \u017ce nie jest wielk\u0105 sztuk\u0105 ugotowa\u0107 umyte ziemniaczki (1 kg, najlepiej, aby by\u0142y mniej wi\u0119cej jednakowej wielko\u015bci) z 25 dag grubej morskiej soli, kt\u00f3ra ma unikalny smak, i wod\u0105 dolan\u0105 w takiej ilo\u015bci, aby ledwie je przykry\u0142a. Gotuje si\u0119 je pod przykryciem oko\u0142o 20-25 minut, a kiedy s\u0105 mi\u0119kkie odlewa si\u0119 wod\u0119, zakrywa garnek pokrywk\u0105 i otula \u015bciereczk\u0105, aby ziemniaki \u201edosz\u0142y\u201d. Ten specja\u0142 podaje si\u0119 z jednym z dw\u00f3ch sos\u00f3w \u201emojo Rojo\u201d i \u201emojo verde\u201d. Radz\u0119, je\u015bli mo\u017cna, kupi\u0107 je w sklepie z hiszpa\u0144sk\u0105 \u017cywno\u015bci\u0105, ale je\u015bli ju\u017c chcemy by\u0107 bardzo samowystarczalni, przygotujmy na przyk\u0142ad \u201emojo verde\u201d sami.<br \/>\nOto sk\u0142adniki: \u00be \u015bci\u0119tej z doniczki kolendry, p\u00f3\u0142 doniczki lub, lepiej, p\u00f3\u0142 p\u0119czka zielonej pietruszki, niedu\u017cy str\u0105czek zielonej ostrej papryczki, 2 z\u0105bki czosnku, p\u0142aska \u0142y\u017ceczka zmielonego kminu rzymskiego, 2 \u0142y\u017cki bia\u0142ego octu winnego, 1\/4 szklanki oliwy z oliwek. No i oczywi\u015bcie do smaku s\u00f3l.<br \/>\nPokrojon\u0105 byle jak kolendr\u0119, pietruszk\u0119 oraz pokrojon\u0105 w kawa\u0142ki zielon\u0105 papryczk\u0119 bez pestek, mielony kmin rzymski, ocet i oliw\u0119 miksujemy na g\u0142adki sos, na koniec dopiero lekko sol\u0105c, ale nie nadmiernie, bo ziemniaczki s\u0105 przecie\u017c s\u0142one. I zasiadamy przy kieliszku bia\u0142ego wina z przyjaci\u00f3\u0142mi. Tylko szkoda, \u017ce za oknem nie chwiej\u0105 si\u0119 palmy i s\u0142o\u0144ce nie zachodzi za wydmami. Ale i tak pyszne danie to ju\u017c co\u015b.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Powiem szczerze &#8211; nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi na mnie ziemniak. \u017be jego smak b\u0119dzie najmilszym kulinarnym wspomnieniem. Mo\u017ce dlatego, \u017ce nigdzie (no, mo\u017ce opr\u00f3cz niemieckich restauracji) nie podaje si\u0119 kartofli z pietyzmem, jako osobnego i do tego pysznego dania. A wi\u0119c przyjmijmy, \u017ce element zaskoczenia odegra\u0142 tu pewn\u0105 rol\u0119. Ale ma\u0142e ziemniaczki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17007"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17007"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17007\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17008,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17007\/revisions\/17008"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17007"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17007"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17007"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}