
{"id":17042,"date":"2019-03-13T14:07:31","date_gmt":"2019-03-13T13:07:31","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17042"},"modified":"2019-03-13T14:07:31","modified_gmt":"2019-03-13T13:07:31","slug":"jak-to-robia-w-szwecji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/03\/13\/jak-to-robia-w-szwecji\/","title":{"rendered":"Jak to robi\u0105 w Szwecji"},"content":{"rendered":"<p>Najpro\u015bciej. A mowa o zakupach. Powiedzmy, \u017ce nie masz na nie  czasu, ale uwielbiasz gotowanie (odstresowuje!) i domowe smaki. Albo uwielbiasz skupia\u0107 rodzin\u0119 wok\u00f3\u0142 obiadowego sto\u0142u. Masz swoje szybkie metody przyrz\u0105dzania potraw, ale ju\u017c zakupy Ci\u0119 przerastaj\u0105 i to pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem: zabieraj\u0105 czas, zawsze w zaaferowaniu zapomnisz jednego sk\u0142adnika, trzeba to wszystko przyd\u017awiga\u0107 do domu.<br \/>\nTymczasem w Szwecji mo\u017cna zam\u00f3wi\u0107 sobie niezb\u0119dny do wykonania  domowego obiadu komplet sk\u0142adnik\u00f3w. Pracownicy serwisu wszystkie sk\u0142adniki przynios\u0105 do domu i na pewno nie zapomn\u0105 o najmniejszym drobiazgu. Jedyne, co trzeba zrobi\u0107, to z\u0142o\u017cy\u0107 zam\u00f3wienie, okre\u015bli\u0107 liczb\u0119 os\u00f3b i og\u00f3lnie  u\u017cywan\u0105 nazw\u0119 dania. Dobre duszki sformu\u0142uj\u0105 list\u0119 i przynios\u0105 wszystko pod drzwi.<br \/>\nW ksi\u0105\u017ckach i artyku\u0142ach na temat organizowania sobie pracy w domu wiele m\u00f3wi si\u0119 o umiej\u0119tno\u015bci delegowania czynno\u015bci, o podziale zada\u0144. To klasyczny przyk\u0142ad wy\u017cszego stopnia delegowania. Oddajemy zakupy w obce r\u0119ce, w dodatku obdarzaj\u0105c go zaufaniem co do wyboru  i doboru sk\u0142adnik\u00f3w. Ale to co ugotujesz jest ju\u017c  autorskie, domowe, swojskie, w\u0142asne.<br \/>\nWiem, wiem, tak\u017ce i u nas mo\u017cna zam\u00f3wi\u0107 sobie pod drzwi obiadowy czy ca\u0142odzienny zestaw. Pude\u0142eczkowy wikt mo\u017cna znale\u017a\u0107 pod drzwiami wielu os\u00f3b dbaj\u0105cych o tusz\u0119. Bo dania te maj\u0105 mo\u017cliwie \u015bci\u015ble ograniczon\u0105 liczb\u0119 kalorii. I podobno bywaj\u0105 smaczne. Ale moja potrzeba wolno\u015bci nie zgodzi\u0142aby si\u0119 z  takim ograniczeniem. Zawsze uwa\u017cam, \u017ce jedyn\u0105 rozs\u0105dn\u0105 metod\u0105 na utrzymanie jakiej takiej figury jest je\u015b\u0107 mniej, ni\u017c chce si\u0119 zje\u015b\u0107. Po pewnym trudnym, nie ukrywam, okresie przyzwyczajamy si\u0119 do mniejszych porcji, ale nadal jadamy r\u00f3\u017cnorodnie, nie musimy si\u0119 ucieka\u0107 si\u0119 do ogranicze\u0144 diety pude\u0142kowej. <\/p>\n<p>Zar\u00f3wno jedno jak drugie zjawisko to przejawy dostatku. Ciekawe, co jeszcze da si\u0119 tu wymy\u015bli\u0107. Czekamy. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpro\u015bciej. A mowa o zakupach. Powiedzmy, \u017ce nie masz na nie czasu, ale uwielbiasz gotowanie (odstresowuje!) i domowe smaki. Albo uwielbiasz skupia\u0107 rodzin\u0119 wok\u00f3\u0142 obiadowego sto\u0142u. Masz swoje szybkie metody przyrz\u0105dzania potraw, ale ju\u017c zakupy Ci\u0119 przerastaj\u0105 i to pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem: zabieraj\u0105 czas, zawsze w zaaferowaniu zapomnisz jednego sk\u0142adnika, trzeba to wszystko przyd\u017awiga\u0107 do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17042"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17042"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17042\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17043,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17042\/revisions\/17043"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17042"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17042"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17042"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}