
{"id":17045,"date":"2019-03-26T20:07:27","date_gmt":"2019-03-26T19:07:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17045"},"modified":"2019-03-26T20:07:27","modified_gmt":"2019-03-26T19:07:27","slug":"wiosna-ach-to-ty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/03\/26\/wiosna-ach-to-ty\/","title":{"rendered":"Wiosna, ach to ty\u2026"},"content":{"rendered":"<p>Dosz\u0142o do tego, \u017ce ju\u017c nie pierwsze kwiatki i nie przylatuj\u0105ce ptaki sygnalizuj\u0105 wiosn\u0119, a raczej sklepowe dekoracje, promocje wiosenne i podobne dzia\u0142ania, nie maj\u0105ce si\u0119 nijak do wiosny. No bo co ma do jakiejkolwiek pory roku promocja na telewizory? Na rowery czy sportowe stroje albo turystyczne samochody, to co innego, cho\u0107 nie s\u0105dz\u0119, aby nawet najbardziej wspania\u0142e auto by\u0142o typowym wiosennym zakupem. Nie ciesz\u0105 oczu pierwsze nowalijki, bo przez ca\u0142y rok mamy wszystko, co jest zdobycz\u0105 nie do przecenienia.<br \/>\nA wi\u0119c co nadzwyczajnego w zwi\u0105zku z pocz\u0105tkiem wiosny? Chyba poprawa nastroju i potem szybkie jego obni\u017cenie, kiedy zdajemy sobie spraw\u0119, \u017ce czekaj\u0105 nas wiosenne zakupy ubra\u0144, konieczne porz\u0105dki i my\u015blenie o \u015bwi\u0119tach. Na nic przestrogi, \u017ce powinno si\u0119 kupowa\u0107 nie za wiele, nie na du\u017cy zapas, taki, kt\u00f3ry zjada si\u0119 tydzie\u0144 po \u015bwi\u0119tach, a kt\u00f3rego spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 z poczuciem winy si\u0119 wyrzuca. Ale \u201enil desperandum\u201d: nie ma takiego domu, w kt\u00f3rym nie zmarnowa\u0142oby si\u0119 cho\u0107 drobnej cz\u0105stki \u015bwi\u0105tecznych zapas\u00f3w. Oczywi\u015bcie coraz sprawniej minimalizujemy zakupy i uczymy si\u0119 zagospodarowywa\u0107 resztki.<br \/>\nA co mo\u017ce nam niechybnie poprawi\u0107 nastr\u00f3j w pierwszych dniach wiosny? Chyba co\u015b smakowitego. I to co\u015b warzywnego. Niechaj to b\u0119dzie risotto z zielonym groszkiem. Wiosenne? No pewnie, g\u0142\u00f3wnie z racji koloru, bo przecie\u017c u\u017cyjemy mro\u017conego, ubieg\u0142orocznego groszku. Mam proporcje na 6 os\u00f3b w starej ksi\u0105\u017cce z recepturami. Wiecie ile musia\u0142am si\u0119 naliczy\u0107, aby sporz\u0105dzi\u0107 przepis jednoosobowy? Ale tak w\u0142a\u015bnie witam wiosn\u0119, jednoosobowym risottem.<br \/>\nRisotto groszkowe<br \/>\n2-2,5 \u0142y\u017cki ry\u017cu arborio, kopiasta \u0142y\u017cka mas\u0142a, p\u00f3\u0142 \u0142odygi selera, szalotka, kieliszek wytrawnego bia\u0142ego wina, 1\/2 szklanki bulionu warzywnego z kostki,10 dag mro\u017conego groszku (mniej wi\u0119cej), s\u00f3l, pieprz.<br \/>\nNa ma\u015ble podsma\u017camy (nie rumieni\u0105c) posiekan\u0105 drobno szalotk\u0119 i \u0142odyg\u0119 selera, po kilku minutach dodajemy ry\u017c i sma\u017cymy dalej, a\u017c si\u0119 zeszkli. Teraz dodajemy wino i mieszaj\u0105c sma\u017cymy, a\u017c odparuje i pod koniec tego zaczynamy wlewa\u0107 bulion, powoli, w dw\u00f3ch- trzech porcjach. Po 5 minutach gotowania dodajemy wraz z bulionem groszek i wszystko razem gotujemy, a\u017c uznamy, \u017ce ry\u017c jest dostatecznie mi\u0119kki, lecz nie rozgotowany, j\u0119drny. Oczywi\u015bcie doprawiamy pod koniec sol\u0105 i pieprzem. A tu\u017c przez jedzeniem posypujemy 1-2 \u0142y\u017ckami startego sera.<br \/>\nVivat wiosna!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dosz\u0142o do tego, \u017ce ju\u017c nie pierwsze kwiatki i nie przylatuj\u0105ce ptaki sygnalizuj\u0105 wiosn\u0119, a raczej sklepowe dekoracje, promocje wiosenne i podobne dzia\u0142ania, nie maj\u0105ce si\u0119 nijak do wiosny. No bo co ma do jakiejkolwiek pory roku promocja na telewizory? Na rowery czy sportowe stroje albo turystyczne samochody, to co innego, cho\u0107 nie s\u0105dz\u0119, aby [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17045"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17045"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17045\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17046,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17045\/revisions\/17046"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17045"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17045"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17045"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}