
{"id":17050,"date":"2019-04-29T12:19:38","date_gmt":"2019-04-29T10:19:38","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17050"},"modified":"2019-04-29T12:19:38","modified_gmt":"2019-04-29T10:19:38","slug":"smakolyki-smakolyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/04\/29\/smakolyki-smakolyki\/","title":{"rendered":"Smako\u0142yki, smako\u0142yki"},"content":{"rendered":"<p>Przez kilka tysi\u0105cleci przyj\u0119li\u015bmy pewne regu\u0142y: jedno jadamy, czego innego na pewno nie. Instynktownie ludzie odrzucali co\u015b lub akceptowali, bo niczego nie badano przecie\u017c naukowo. Wa\u017cne by\u0142y, mi\u0119dzy innymi, zasady religijne lub higieniczne. Niejedzenie wo\u0142owiny w krajach hinduizmu to po prostu ochrona cennych kr\u00f3w i tego, co dzi\u0119ki nim zyskiwano (mleka), niejedzenie wieprzowiny to przepis higieniczny, kt\u00f3ry zyska\u0142 sankcj\u0119 religijn\u0105. Dlaczego jadamy krewetki a t\u0142uste p\u0119draki nie zyskuj\u0105 naszej aprobaty? Czemu delektujemy si\u0119 krwistym befsztykiem, a nie jadamy surowego, jeszcze ciep\u0142ego mi\u0119sa? Mo\u017ce dlatego, \u017ce jako istoty ludzkie, zaczynali\u015bmy od zjadania robak\u00f3w i surowego mi\u0119sa. Zapomnieli\u015bmy ch\u0119tnie o prymitywnym \u017cywieniu, stworzyli\u015bmy wielkie kuchnie i w naszym konsumpcyjnym repertuarze pozosta\u0142o, jak nam si\u0119 wydawa\u0142o, jedynie to, co najlepsze.<br \/>\n\u017byjemy w przeludnionym \u015bwiecie, jako realne postrzegamy niebezpiecze\u0144stwo, \u017ce zabraknie jedzenia. Ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie to jest powodem, \u017ce rozwija si\u0119 moda na poszukiwanie nowych albo od pradawnych czas\u00f3w zapomnianych pokarm\u00f3w i doszukiwanie si\u0119 w nich nadzwyczajnych, niedocenionych w\u0142a\u015bciwo\u015bci.<br \/>\nJednym z najbardziej znanych polskich poszukiwaczy smak\u00f3w tam, gdzie ich istnienia nie podejrzewamy, jest dr \u0141ukasz \u0141uczaj. Z ka\u017cdej wyprawy do lasu przynosi ro\u015bliny, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej skrupulatnie po\u017cytkuje. Sa\u0142atki, zupy, polewki, jarzynki \u2013 wszystko to ma za podstaw\u0119 dzikie ro\u015bliny. Naturaln\u0105 kolej\u0105 zainteresowa\u0142 si\u0119 te\u017c niewykorzystywanymi w naszej kulturze bezkr\u0119gowcami, robalami, kt\u00f3re jednak jedzone niegdy\u015b na przyk\u0142ad przez Indian, pozwala\u0142y im przetrwa\u0107 w nieprzyjaznych warunkach przyrodniczych.<br \/>\nNasze kulturowe obrzydzenie nie jest racjonalne wedle autora \u201ePodr\u0119cznika robako\u017cercy\u201d, dlatego w imi\u0119 do\u015bwiadcze\u0144 przyrz\u0105dzi\u0142 doskona\u0142y ros\u00f3\u0142 z potr\u0105conej przez siebie na drodze \u017caby. Szokuj\u0105ce? A niby czemu, skoro jako delicje traktujemy \u017cabie udka? A zachwalany przez autora dodatek pra\u017conych konik\u00f3w polnych, nadaj\u0105cych smak potrawie z le\u015bnych ro\u015blin jest ju\u017c tylko logicznym dalszym ci\u0105giem. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c uczestniczy\u0142am kiedy\u015b w degustacji owad\u00f3w hodowlanych. Cho\u0107 nie by\u0142am pe\u0142na zachwytu, pra\u017cone chrz\u0105szcze nie by\u0142y dla mnie wielkim problemem. W ko\u0144cu sardynki zjadamy tak\u017ce w ca\u0142o\u015bci, z dobrodziejstwem wewn\u0119trznego inwentarza, a ostrygi nawet z wod\u0105 morsk\u0105, ich naturalnym \u015brodowiskiem. Nie skusi\u0142am si\u0119 jednak na du\u017ce, t\u0142uste p\u0119draki, cho\u0107 krewetki, jak\u017ce podobne w pokroju, zjadam z wielkim apetytem.<br \/>\nPrzysz\u0142o\u015b\u0107 nie jest nigdy taka, jak j\u0105 sobie wyobra\u017camy (vide Jules Verne, czy nawet bli\u017cszy nam Stanis\u0142aw Lem). Nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c gdyba\u0107, jak to przyroda nieznana i dzika umo\u017cliwi nam prze\u017cycie.<br \/>\nPozwolicie jednak, \u017ce nie podam przepisu na \u015blimaki po francusku, kt\u00f3ry mo\u017ce by\u0142by tu na miejscu. Zaproponuj\u0119 za to jajecznic\u0119 z lebiod\u0105, kt\u00f3ra mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 \u015bniadaniowym hitem. Na patelni roztapiamy \u0142y\u017ceczk\u0119 mas\u0142a, rozbijamy 2 jajka w kubeczku; gar\u015b\u0107 lebiodowych listk\u00f3w sparzamy gor\u0105c\u0105 wod\u0105, odciskamy, dodajemy do jajek i wylewamy na patelni\u0119 z roztopionym mas\u0142em, lekko solimy, mieszamy do uzyskania ulubionej konsystencji i zjadamy ze smakiem. Proste. I bardzo modne! A i na maj\u00f3wk\u0119 jak znalaz\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez kilka tysi\u0105cleci przyj\u0119li\u015bmy pewne regu\u0142y: jedno jadamy, czego innego na pewno nie. Instynktownie ludzie odrzucali co\u015b lub akceptowali, bo niczego nie badano przecie\u017c naukowo. Wa\u017cne by\u0142y, mi\u0119dzy innymi, zasady religijne lub higieniczne. Niejedzenie wo\u0142owiny w krajach hinduizmu to po prostu ochrona cennych kr\u00f3w i tego, co dzi\u0119ki nim zyskiwano (mleka), niejedzenie wieprzowiny to przepis [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17050"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17050"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17050\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17051,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17050\/revisions\/17051"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17050"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17050"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17050"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}