
{"id":17072,"date":"2019-07-12T14:10:49","date_gmt":"2019-07-12T12:10:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17072"},"modified":"2019-07-12T14:10:49","modified_gmt":"2019-07-12T12:10:49","slug":"z-podlasia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/07\/12\/z-podlasia\/","title":{"rendered":"Z Podlasia"},"content":{"rendered":"<p>Ma\u0142e miasteczka przyci\u0105gaj\u0105. Tym, kt\u00f3re dot\u0105d zachowa\u0142y charakter, grozi jego utrata pod naporem turyst\u00f3w.<br \/>\nJu\u017c od wielu lat Kazimierz Dolny prze\u017cywa obl\u0119\u017cenie w ka\u017cdy weekend. Znalezienie stolika w restauracji to wyczyn.<br \/>\nW ostatni\u0105 niedziel\u0119 przeje\u017cd\u017cali\u015bmy przez Podlasie. Najpierw by\u0142 Knyszyn, gdzie postanowili\u015bmy zwiedzi\u0107, co jest do zwiedzenia. Bardziej przyku\u0142a nasz\u0105 uwag\u0119 tablica z opisem ni\u017c sam drewniany budynek, pi\u0119kny zreszt\u0105. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce dokonano tu \u201eoperacji przeniesienia i renowacji (\u2026) maj\u0105cej na celu wzrost efektywno\u015bci wykorzystania posiadanych zasob\u00f3w dziedzictwa kulturowego (\u2026) poprzez translokacj\u0119, renowacj\u0119 i konserwacj\u0119 zabytkowego lamusa\u201d. Przez kilka lat  fascynowa\u0142am si\u0119 takimi tablicami i mam wiele ich zdj\u0119\u0107, ale ta zrobi\u0142a na mnie wra\u017cenie. Autor wykaza\u0142 si\u0119 du\u017c\u0105 wyobra\u017ani\u0105 j\u0119zykow\u0105. Wiem, \u017ce na zwyk\u0142e przeniesienie budynku, nie dosta\u0142by funduszy, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce tu tw\u00f3rczo\u015b\u0107 posz\u0142a mo\u017ce ciut za daleko.<br \/>\nPotem dotarli\u015bmy do Tykocina, kt\u00f3ry pami\u0119tali\u015bmy sprzed oko\u0142o 10 lat jako do\u015b\u0107 spokojne miejsce z dwiema restauracjami. Dzi\u015b jest ich du\u017co wi\u0119cej, a ludzi o wiele wi\u0119cej. Kolejki klient\u00f3w czekaj\u0105cych na stolik odmieni\u0142y senn\u0105 atmosfer\u0119 miasteczka. Pe\u0142no samochod\u00f3w, t\u0142umy\u2026 Rynek nadal \u015bliczny, ale dooko\u0142a sporo \u015blad\u00f3w pr\u00f3b nad\u0105\u017cenia za wymogami turystyki.<br \/>\nW \u017cydowskiej Tejszy nie by\u0142o miejsc, ale dosiedli\u015bmy si\u0119 do stolika mi\u0142ych pa\u0144stwa w regionalnej knajpce na rynku. W menu podlaskie dania regionalne: kartacze, pierogi z kasz\u0105 gryczan\u0105 i serem, kiszka ziemniaczana. Wszystko bardzo smaczne.<br \/>\nChcia\u0142oby si\u0119, \u017ceby wi\u0119cej by\u0142o takich ma\u0142ych miasteczek z charakterem. Trudno do nich zaliczy\u0107 miasteczka nadmorskie, czy mazurskie, gdzie ch\u0119\u0107 wyci\u015bni\u0119cia paru groszy z ka\u017cdego centymetra kwadratowego w ci\u0105gu kr\u00f3tkiego sezonu, zabija zdrowy rozs\u0105dek. Je\u015bli znacie takie miejsca warte polecenia, ch\u0119tnie je poznamy. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142e miasteczka przyci\u0105gaj\u0105. Tym, kt\u00f3re dot\u0105d zachowa\u0142y charakter, grozi jego utrata pod naporem turyst\u00f3w. Ju\u017c od wielu lat Kazimierz Dolny prze\u017cywa obl\u0119\u017cenie w ka\u017cdy weekend. Znalezienie stolika w restauracji to wyczyn. W ostatni\u0105 niedziel\u0119 przeje\u017cd\u017cali\u015bmy przez Podlasie. Najpierw by\u0142 Knyszyn, gdzie postanowili\u015bmy zwiedzi\u0107, co jest do zwiedzenia. Bardziej przyku\u0142a nasz\u0105 uwag\u0119 tablica z opisem ni\u017c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17072"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17072"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17072\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17073,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17072\/revisions\/17073"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17072"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17072"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17072"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}