
{"id":17074,"date":"2019-07-15T20:19:25","date_gmt":"2019-07-15T18:19:25","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17074"},"modified":"2019-07-15T20:19:25","modified_gmt":"2019-07-15T18:19:25","slug":"letnia-niedziela-w-miescie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/07\/15\/letnia-niedziela-w-miescie\/","title":{"rendered":"Letnia niedziela w mie\u015bcie"},"content":{"rendered":"<p>Od wielu (o rany ilu!) lat w ka\u017cd\u0105 niedziel\u0119 wyje\u017cd\u017ca\u0142am do ukochanej wiejskiej cha\u0142upy. W tym tygodniu, bez \u017cadnych szczeg\u00f3lnych powod\u00f3w, spr\u00f3bowa\u0142am zosta\u0107 w Warszawie na ca\u0142y weekend. Po pierwsze przekona\u0142am si\u0119, \u017ce \u017cycie w mie\u015bcie w ciep\u0142\u0105, letni\u0105, niehandlow\u0105 niedziel\u0119 istnieje. Wolne miejsce po handlowej niedzieli zaj\u0119\u0142y udatnie niedzielne jarmarki, targi i inne imprezy, w czasie kt\u00f3rych nie maj\u0105 g\u0142\u00f3wnego znaczenia towary, lecz mo\u017cliwo\u015b\u0107 po\u0142a\u017cenia w\u015br\u00f3d nich, pomi\u0119dzy stoiskami, pogadanie na luzie ze sprzedawcami. Zauwa\u017cone w ostatni\u0105 niedziel\u0119 przeze mnie na \u201emoim\u201d targu stoisko z prawdziwymi serami w\u0142oskimi i oliw\u0105, gdzie sprzedawa\u0142 m\u00f3wi\u0105cy po swojemu W\u0142och by\u0142o dla mnie szczeg\u00f3lnie mi\u0142e.<br \/>\nPe\u0142no tu bywa dzieci z m\u0142odymi rodzicami, ps\u00f3w, kt\u00f3rym nikt tu nie zabrania wst\u0119pu ani wdychania pysznych zapach\u00f3w. Nadal mnie zadziwia, \u017ce nie niszczy si\u0119 trawnik\u00f3w, mimo, \u017ce ca\u0142e rodziny obok targu rozk\u0142adaj\u0105 na nich kocyki.<br \/>\nWeekend w Warszawie to by\u0142y dla mnie r\u00f3wnie\u017c sobotnie wycieczki po r\u00f3\u017cnych mokotowskich sklepikach. Pewnie znacie mokotowski sklep rybny, sk\u0105d nie spos\u00f3b wyj\u015b\u0107 bez pysznych, cho\u0107 nietanich, zakup\u00f3w. Tu\u017c obok, ju\u017c kilka miesi\u0119cy, istnieje niedu\u017cy sklep hiszpa\u0144ski, prowadzony przez rodowitego Hiszpana. Nieco dalej, na Pu\u0142awskiej mamy du\u017cy, wype\u0142niony po brzegi pyszno\u015bciami, tak\u017ce hiszpa\u0144ski, sklep; w innym miejscu tej\u017ce ulicy &#8211; sklep w\u0142oski. Coraz liczniejsze gruzi\u0144skie piekarnie mo\u017cna tu tak\u017ce znale\u017a\u0107. No i oczywi\u015bcie chi\u0144skie knajpeczki, w\u0142oskie lody, kebebownie. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce letni weekend w Warszawie, na Mokotowie, to \u201estreszczenie\u201d kilku turystycznych wypraw, kt\u00f3re trzebaby odbywa\u0107 w skwarze. A u nas chwilowo pogoda jak marzenie, daje si\u0119 spacerowa\u0107 bez zm\u0119czenia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od wielu (o rany ilu!) lat w ka\u017cd\u0105 niedziel\u0119 wyje\u017cd\u017ca\u0142am do ukochanej wiejskiej cha\u0142upy. W tym tygodniu, bez \u017cadnych szczeg\u00f3lnych powod\u00f3w, spr\u00f3bowa\u0142am zosta\u0107 w Warszawie na ca\u0142y weekend. Po pierwsze przekona\u0142am si\u0119, \u017ce \u017cycie w mie\u015bcie w ciep\u0142\u0105, letni\u0105, niehandlow\u0105 niedziel\u0119 istnieje. Wolne miejsce po handlowej niedzieli zaj\u0119\u0142y udatnie niedzielne jarmarki, targi i inne imprezy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17074"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17074"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17074\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17075,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17074\/revisions\/17075"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17074"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17074"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17074"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}