
{"id":171,"date":"2007-03-16T08:00:24","date_gmt":"2007-03-16T07:00:24","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=171"},"modified":"2007-03-15T11:17:26","modified_gmt":"2007-03-15T10:17:26","slug":"swieza-mloda-ladna-rzodkiewka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/03\/16\/swieza-mloda-ladna-rzodkiewka\/","title":{"rendered":"\u015awie\u017ca, m\u0142oda, \u0142adna! (Rzodkiewka!)"},"content":{"rendered":"<p>Drodzy Blogowicze, gdy b\u0119dziecie czyta\u0107 ten tekst ja (wraz z Barbar\u0105) b\u0119dziemy siedzie\u0107 w samolocie zmierzaj\u0105cym na Wyspy Brytyjskie. Opuszczam Was na tydzie\u0144. Ale po pierwsze &#8211; b\u0119d\u0119 t\u0119skni\u0107, a po drugie &#8211; po powrocie zdam Wam dok\u0142adne sprawozdanie z tej kulinarnej podr\u00f3\u017cy. Celem g\u0142\u00f3wnym jest Szkocja.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"216\" border=\"0\" title=\"Arugula.jpg\" alt=\"Arugula.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/Arugula.jpg\" \/><\/p>\n<p>By\u015bcie jednak mieli zaj\u0119cie zostawi\u0142em teksty na ka\u017cdy dzie\u0144 jak co tydzie\u0144. Si\u0142\u0105 rzeczy b\u0119d\u0105 to opowiastki historyczne. B\u0119dzie te\u017c quiz. B\u0119dziecie mogli wi\u0119c wymienia\u0107 mi\u0119dzy sob\u0105 uwagi na podrzucane z mojej szuflady tematy. No to cze\u015b\u0107!<br \/>\nTakie nawo\u0142ywania s\u0142ycha\u0107  by\u0142o  ju\u017c w kwietniu na ulicach polskich miast. Pierwsze  rzodkiewki w koszach  zachwalaj\u0105cych je przekupek to  niepodwa\u017calny dow\u00f3d, \u017ce wiosna nadesz\u0142a  i &#8211;  z ka\u017cdym dniem b\u0119dzie i jej i m\u0142odych warzyw coraz wi\u0119cej.<br \/>\nZa czas\u00f3w naszych babek \u017cycie  kulinarne toczy\u0142o si\u0119 w rytm przyrody: sa\u0142ata i rzodkiewki pojawia\u0142y si\u0119 pod koniec maja, truskawki w czerwcu , pomidory w lipcu, inne warzywa sukcesywnie po  nich. Og\u00f3rki, zw\u0142aszcza podawane z miodem, by\u0142y smakiem p\u00f3\u017anoletnich popo\u0142udni, a pomidory, kt\u00f3re w sierpniu dojrzewa\u0142y najlepiej,  mia\u0142y  w\u0142a\u015bnie wtedy najs\u0142odszy mi\u0105\u017csz.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"225\" border=\"0\" title=\"DSC01796.JPG\" alt=\"DSC01796.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/DSC01796.JPG\" \/><br \/>\nW po\u0142owie XIX wieku w dzie\u0142ku Teofili Pszennej &#8222;Przepisy specjalnych potraw&#8221; czytamy  zdanie, kt\u00f3re  dzi\u015b wy\u015bmieje  ka\u017cdy dietetyk  i smakosz: nakazywano nawet dodawan\u0105 do roso\u0142u siekan\u0105 pietruszk\u0119 zagotowa\u0107, poniewa\u017c surowa &#8222;jest niesmaczn\u0105&#8221;.<\/p>\n<p>Przepisy na sur\u00f3wki zacz\u0119\u0142y si\u0119 pojawia\u0107 w polskich ksi\u0105\u017ckach kucharskich &#8211; nie\u015bmia\u0142o -dopiero w drugiej po\u0142owie XIX wieku, a \u015bmielej w pocz\u0105tku XX. Dopiero  ksi\u0105\u017cki dietetyk\u00f3w &#8211; na przyk\u0142ad Antoniny Pi\u0119tkowej &#8222;Nowoczesna kuchnia domowa&#8221; &#8211; w latach trzydziestych wprowadzi\u0142y na dobre do \u015bwiadomo\u015bci gospody\u0144 konieczno\u015b\u0107 stosowania surowych dodatk\u00f3w warzywnych, podawania w r\u00f3\u017cnej formie, szczeg\u00f3lnie na wiosn\u0119, m\u0142odych, \u015bwie\u017cych i pachn\u0105cych.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"225\" border=\"0\" alt=\"Kurkkuja.jpg\" title=\"Kurkkuja.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/Kurkkuja.jpg\" \/><\/p>\n<p>Bardzo bezpiecznym warzywem jest og\u00f3rek. Zawdzi\u0119cza to os\u0142onie jak\u0105 stanowi gruba sk\u00f3rka. Szczypior czy koper a tak\u017ce  zielona natka, to bardzo bogate \u017ar\u00f3d\u0142a witamin. Stosujemy je obficie do wszystkich wiosennych sur\u00f3wek. Warto jednak odrzuca\u0107 na przyk\u0142ad grubsze \u0142ody\u017cki kopru, gdy\u017c w nich zbiera si\u0119 wiele pestycyd\u00f3w, by zjada\u0107 tylko zielone pi\u00f3rka. Szczypior lub pietruszk\u0119 mo\u017cna z najwi\u0119ksz\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105 hodowa\u0107 w domu i nie wspomagaj\u0105c sztucznie ich wzrostu uzyskiwa\u0107 zdrowe zielone dodatki w wystarczaj\u0105cej ilo\u015bci.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"225\" height=\"300\" border=\"0\" title=\"Parsley_Flat.jpg\" alt=\"Parsley_Flat.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/Parsley_Flat.jpg\" \/><\/p>\n<p>Od jakiego\u015b ju\u017c czasu wywary warzywne nie ciesz\u0105 si\u0119 u dietetyk\u00f3w dobr\u0105 opini\u0105. Doradza si\u0119 nawet by ich unika\u0107 poniewa\u017c w\u0142a\u015bnie do wywaru \u0142atwo przedostaj\u0105 si\u0119 niepo\u017c\u0105dane sk\u0142adniki. Zw\u0142aszcza trzeba unika\u0107  wywar\u00f3w z nowalijek. R\u00f3wnie\u017c dawanie dzieciom do lat 3 nowalijek w jakiejkolwiek postaci (o ile nie pochodz\u0105 z w\u0142asnego, uprawianego ekologicznie ogrodu) jest b\u0142\u0119dem, przed kt\u00f3rym ostrzegaj\u0105 pediatrzy. W tym przypadku lepiej ugotowa\u0107 zup\u0119 z mro\u017conek lub ze starych warzyw ni\u017c z nowalijek.<\/p>\n<p>Nie nale\u017cy nowalijek przechowywa\u0107 zbyt d\u0142ugo w lod\u00f3wce czy poza ni\u0105, nie okrywa\u0107 foliowym woreczkiem, aby nie zwi\u0119d\u0142y: zawarte w  nich azotany \u0142atwo przekszta\u0142c\u0105 si\u0119 w\u00f3wczas w azotyny. Z tym za\u015b ju\u017c nie ma \u017cart\u00f3w. Nowalijki musz\u0105 wi\u0119c by\u0107 \u015bwie\u017ce. Najlepiej zjada\u0107 je bezpo\u015brednio po kupieniu.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"240\" border=\"0\" alt=\"szczypiorek.jpg\" title=\"szczypiorek.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/szczypiorek.jpg\" \/><\/p>\n<p>Nie nale\u017cy te\u017c kupowa\u0107 nowalijek na straganach przy ruchliwych ulicach i drogach. Ta forma handlu, kt\u00f3ra  wydaje si\u0119 tak wygodna i kt\u00f3r\u0105  stosuje ju\u017c ca\u0142y \u015bwiat, nie jest bezpieczna: zar\u00f3wno warzywa &#8211; zw\u0142aszcza m\u0142ode &#8211; jak i owoce wychwytuj\u0105 z powietrza wszystko to, czego nie chcieliby\u015bmy w nich zjada\u0107: zwi\u0105zki azotu  i o\u0142owiu, azbest.<\/p>\n<p>Dylemat je\u015b\u0107 czy nie je\u015b\u0107, kt\u00f3ry staje przed wieloma z nas ka\u017cdej wiosny nie  jest w gruncie rzeczy dylematem. Rozwi\u0105za\u0107  go mo\u017cna w spos\u00f3b prosty &#8211; zjadaj\u0105c  zar\u00f3wno wyrastaj\u0105ce wczesn\u0105 wiosn\u0105 nowalijki jak i przez ca\u0142y rok warzywa kieruj\u0105c si\u0119 zdrowym rozs\u0105dkiem i trzymaj\u0105c si\u0119 podanych tu zasad. Nikt rozs\u0105dny nie powinien jada\u0107 nie mytych nowalijek i to na ka\u017cdy posi\u0142ek. Odpowiednio za\u015b  przygotowane dostarcz\u0105  nam wiele soli mineralnych i witamin. I to z dodatkiem  znakomitego, optymistycznego, wiosennego smaku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drodzy Blogowicze, gdy b\u0119dziecie czyta\u0107 ten tekst ja (wraz z Barbar\u0105) b\u0119dziemy siedzie\u0107 w samolocie zmierzaj\u0105cym na Wyspy Brytyjskie. Opuszczam Was na tydzie\u0144. Ale po pierwsze &#8211; b\u0119d\u0119 t\u0119skni\u0107, a po drugie &#8211; po powrocie zdam Wam dok\u0142adne sprawozdanie z tej kulinarnej podr\u00f3\u017cy. Celem g\u0142\u00f3wnym jest Szkocja. By\u015bcie jednak mieli zaj\u0119cie zostawi\u0142em teksty na ka\u017cdy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/171"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=171"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/171\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=171"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=171"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=171"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}