
{"id":1710,"date":"2010-05-10T08:00:15","date_gmt":"2010-05-10T06:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1710"},"modified":"2010-05-04T18:47:34","modified_gmt":"2010-05-04T16:47:34","slug":"tez-tam-bylem-i-vernaccia-pilem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/05\/10\/tez-tam-bylem-i-vernaccia-pilem\/","title":{"rendered":"Te\u017c tam by\u0142em i vernaccia pi\u0142em"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142em w San Gimignano trzykrotnie. A rzadko mi si\u0119 zdarza kilkukrotne odwiedzenie tego samego miejsca, bo we W\u0142oszech Czekaja na mnie jeszcze miejsca nieznane. I jest ich wiele. To miasto wabi\u0142o mnie niesamowito\u015bci\u0105 wie\u017c, kt\u00f3re \u017cyj\u0105 do dzi\u015b, bo mieszka jaw nich potomkowie budowniczych, cho\u0107 mog\u0142yby przecie\u017c zamieni\u0107 si\u0119 w muzea. Przyci\u0105ga mnie te\u017c le\u017c\u0105ca za murami miejskimi restauracja\u00a0Il Pino. No i tutejsze bia\u0142e win\u00a0&#8211; vernaccia. Za ka\u017cdym razem wyje\u017cd\u017ca\u0142em st\u0105d z baga\u017cnikiem za\u0142adowanym po brzegi. (Oczywi\u015bcie w po\u0142owie, bo drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zajmowa\u0142a oliwa.)<\/p>\n<p>W najnowszym &#8222;Magazynie Wino&#8221; znalaz\u0142em tekst Wojciecha Bo\u0144kowskiego w\u0142a\u015bnie o tym mie\u015bcie i jego skarbie czyli winie. Przytaczam wi\u0119c fragment artyku\u0142u, by rozbudzi\u0107 smak i zainteresowanie reszt\u0105:<\/p>\n<p>&#8222;San Gimignano zamieszkuje 7 tys. mieszka\u0144c\u00f3w. Co roku przybywa tu za\u015b 3 min turyst\u00f3w. Chc\u0105 zobaczy\u0107 jedno z najlepiej zachowanych w Italii \u015bredniowiecznych miasteczek. San Gimignano zachwyca przetrwa\u0142\u0105 w czystym stanie urbanistyczn\u0105 substancj\u0105 i oryginaln\u0105 siatk\u0105 ulic, rozchodz\u0105cych si\u0119 w trzy strony z najwy\u017cszego punktu miasta, piazza del Duomo. No i ma wie\u017ce &#8211; w XII i XIII wieku dominuj\u0105ce w krajobrazie ka\u017cdego w\u0142oskiego miasta, symbolizuj\u0105ce pot\u0119g\u0119 mieszcza\u0144skich rod\u00f3w i stanowi\u0105ce ubezpieczenie w czasie nader cz\u0119stych s\u0105siedzkich zatarg\u00f3w. Gdzie indziej ju\u017c dawno je oba?lono, w niewielkim San Gimignano zachowa\u0142o si\u0119 ich 16. S\u0105 znakiem rozpoznawczym miasta i pojawiaj\u0105 si\u0119 obficie r\u00f3wnie\u017c na etykietach tutejszego wina, Vernaccia di San Gimignano.<\/p>\n<p>To najbardziej znane wino bia\u0142e w Toskanii, jedyne maj\u0105ce prawo do kategorii DOCG. W odr\u00f3\u017cnieniu od powszechnego dzi\u015b w regionie chardonnay odmiana vernaccia mo\u017ce pochwali\u0107 si\u0119 bardzo d\u0142ug\u0105 tradycj\u0105. Szczytowy okres jej popularno\u015bci zbiega si\u0119 z czasem wznoszenia miejskich wie\u017c. W 1276 roku, gdy nie znano jeszcze nazwy sangiovese, a zamiast brunello produkowano w Montalcino s\u0142odkie wina bia\u0142e, archiwa w San Gimignano po raz pierwszy wspominaj\u0105 o podatku na\u0142o\u017conym na wina vernaccia; ustanowiono w\u00f3wczas specjalnych kontroler\u00f3w, kt\u00f3rzy dbali o wysok\u0105 jako\u015b\u0107 win.<\/p>\n<p>Rok 1276 to jednak czasy odleg\u0142e. P\u00f3\u017aniejsze losy vernacci by\u0142y o wiele mniej r\u00f3\u017cowe. Podobnie jak w\u0142a\u015bciwie wszystkie w\u0142oskie regiony, mimo zaszczytnej tradycji pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 wieku XX w jako\u015bciowym Hadesie. Nie dochodzi\u0142o tu co prawda do wulgaryzacji na tak\u0105 skal\u0119, jaka sta\u0142a si\u0119 udzia\u0142em Soave, Gavi czy Orvieto, ale do ko\u0144ca lat 1980. San Gimignano poza swymi wie\u017cami nie mia\u0142o si\u0119 czym chwali\u0107. Wydajno\u015b\u0107 bi\u0142a rekordy, a wina produkowano albo w kluczu ch\u0142opsko-utlenionym, albo bezwonno-przemys\u0142owym. Przyzwoita sprzeda\u017c na miejscu turystom oraz w\u0142oskiej diasporze w Niemczech i USA wystarczy\u0142a do szcz\u0119\u015bcia. Podobnie jak w wielu w\u0142oskich apelacjach, nowa wiosna nadesz\u0142a z Francji. Architektem reformy sta\u0142 si\u0119 Giovanni Panizzi, kt\u00f3ry postanowi\u0142 vernacci\u0119 zwinifikowa\u0107 na mod\u0142\u0119 burgundzk\u0105. Staranniejsza uprawa i fermentacja w beczce zrodzi\u0142y wino o wiele pot\u0119\u017cniejsze i bardziej d\u0142ugowieczne ni\u017c dot\u0105d, zarazem ujawniaj\u0105c niepodejrzewany krajobraz mineralny. Uwa\u017cana dot\u0105d wy\u0142\u0105cznie za wino obiadowe, vernaccia zacz\u0119\u0142a interesowa\u0107 r\u00f3wnie\u017c winiarskich degustator\u00f3w i interpretator\u00f3w.<\/p>\n<p>Jak w wielu w\u0142oskich apelacjach, za reformist\u0105 Panizzim poszli mniej lub bardziej zdolni na\u015bladowcy, nasadzenia zag\u0119szczono, plony obni\u017cono, selekcj\u0119 gron zaostrzono, stal nierdzewn\u0105 zamontowano, now\u0105 beczk\u0105 si\u0119 zach\u0142y\u015bni\u0119to. Pojawi\u0142a si\u0119 i kontrakcja: powr\u00f3t do rozmaicie rozumianej tradycji. Wielk\u0105 postaci\u0105 tego nurtu jest Elisabetta Fagiuoli z posiad\u0142o\u015bci Montenidoli. Wytwarza ona co prawda beczkow\u0105 Vernacci\u0119 Carato na mod\u0142\u0119 francusk\u0105, ale\u00a0\u00a0 te\u017c wino Tradizionale, kr\u00f3tko trzymane na sk\u00f3rkach, stanowi\u0105ce najbardziej udan\u0105 rewitalizacj\u0119 tradycyjnego wina tych okolic &#8211; i gwoli prawdy ukazuj\u0105ce, ile vernaccia straci\u0142a, modernizuj\u0105c si\u0119 ekspresowo i nieodwo\u0142alnie.&#8221;<\/p>\n<p>M\u00f3j nos\u00a0&#8211; okaza\u0142o si\u0119\u00a0&#8211; dobrze mnie prowadzi\u0142. Mam jeszcze na wsi dwie butelki z Montenidoli. Wypij\u0119 je w najbli\u017cszym czasie z jakim\u015b toska\u0144skim odpowiednim daniem. Ju\u017c czuj\u0119 ten bukiet i smak.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142em w San Gimignano trzykrotnie. A rzadko mi si\u0119 zdarza kilkukrotne odwiedzenie tego samego miejsca, bo we W\u0142oszech Czekaja na mnie jeszcze miejsca nieznane. I jest ich wiele. To miasto wabi\u0142o mnie niesamowito\u015bci\u0105 wie\u017c, kt\u00f3re \u017cyj\u0105 do dzi\u015b, bo mieszka jaw nich potomkowie budowniczych, cho\u0107 mog\u0142yby przecie\u017c zamieni\u0107 si\u0119 w muzea. Przyci\u0105ga mnie te\u017c le\u017c\u0105ca [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1710"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1710"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1710\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1710"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1710"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1710"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}