
{"id":17114,"date":"2019-11-21T19:22:07","date_gmt":"2019-11-21T18:22:07","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17114"},"modified":"2019-11-21T19:22:07","modified_gmt":"2019-11-21T18:22:07","slug":"genius-loci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2019\/11\/21\/genius-loci\/","title":{"rendered":"Genius loci"},"content":{"rendered":"\n<p>Od zawsze uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce jedzenie najlepiej smakuje w miejscu, gdzie je wymy\u015blono. Najlepszy dorsz z frytkami jest w Anglii, spaghetti we W\u0142oszech, bagietka w Pary\u017cu a weisswurst w Monachium. Najbardziej przekonuj\u0105ce by\u0142o to wra\u017cenie, je\u015bli idzie o typowe greckie wino, retsin\u0119. Pod tamaryszkiem na Paros smakuje wybornie a przywiezione do Warszawy jest tylko specyficznie pachn\u0105cym i smakuj\u0105cym dziegciem, \u015brednim winem sto\u0142owym. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie\nchodzili\u015bmy do w\u0142oskich restauracji w Warszawie, bo wiedzieli\u015bmy, \u017ce w\nprzydro\u017cnym barze w Italii , z w\u0142oskim \u201egenius loci\u201d, zje si\u0119 bardziej\nsmakowicie ni\u017c tu, w luksusowej w\u0142oskiej restauracji. Nie jadali\u015bmy poza\nW\u0142ochami zw\u0142aszcza pizzy, kt\u00f3ra i tam musia\u0142a pochodzi\u0107 raczej z Zi fiore ni\u017c z\njakiejkolwiek innej pizzerii. <\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\nwczoraj przekona\u0142am si\u0119, \u017ce ka\u017cda regu\u0142a ma wyj\u0105tki i to mi\u0142e. Zagarni\u0119ta przez\nznajomych na p\u00f3\u017any lunch do skrytej w nieco ogo\u0142oconych ju\u017c z jesiennych li\u015bci\nkrzewach pizzerii, przy odleg\u0142ej od centrum ulicy Kuropatwy skusi\u0142am si\u0119 na\ntr\u00f3jk\u0105ty r\u00f3\u017cnych rodzaj\u00f3w pizzy. I co? Ot\u00f3\u017c nie zawiod\u0142am si\u0119. Mia\u0142y naprawd\u0119\nwyj\u0105tkowy smak, cienkie ciasto, chrupi\u0105ce brzegi, nienachalne \u201eob\u0142o\u017cenie\u201d,\nnadaj\u0105ce dobry, stonowany i zharmonizowany smak. Ten smak obudzi\u0142 wspomnienie\nmistrzostwa wspomnianej wy\u017cej ulubionej w\u0142oskiej pizzerii. Naszej wnuczce, kt\u00f3ra\nby\u0142a niejadkiem przygotowywano tam pizz\u0119 w kszta\u0142cie myszki, kt\u00f3r\u0105 Zuzanna\nzmiata\u0142a do ostatniej okruszynki. <\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce\nmoja wst\u0119pna rezerwa bra\u0142a si\u0119 st\u0105d, \u017ce w ka\u017cdym sklepie widzimy sowite,\nwspania\u0142e mro\u017cone pizze, kt\u00f3re przypominaj\u0105 t\u0119 w\u0142osk\u0105 tylko kszta\u0142tem i nazw\u0105.\nTa by\u0142a naprawd\u0119 w\u0142oska. W ci\u0105gu kwadransa, kt\u00f3ry dzieli m\u00f3j dom od pizzerii,\nprzeby\u0142am drog\u0119 do w\u0142oskiego smaku. Z przyjemno\u015bci\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od zawsze uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce jedzenie najlepiej smakuje w miejscu, gdzie je wymy\u015blono. Najlepszy dorsz z frytkami jest w Anglii, spaghetti we W\u0142oszech, bagietka w Pary\u017cu a weisswurst w Monachium. Najbardziej przekonuj\u0105ce by\u0142o to wra\u017cenie, je\u015bli idzie o typowe greckie wino, retsin\u0119. Pod tamaryszkiem na Paros smakuje wybornie a przywiezione do Warszawy jest tylko specyficznie pachn\u0105cym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17114"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17114"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17114\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17115,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17114\/revisions\/17115"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17114"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17114"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17114"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}