
{"id":17192,"date":"2020-11-01T12:16:18","date_gmt":"2020-11-01T11:16:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17192"},"modified":"2020-11-01T12:16:18","modified_gmt":"2020-11-01T11:16:18","slug":"zlote-czasy-dla-smakoszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2020\/11\/01\/zlote-czasy-dla-smakoszy\/","title":{"rendered":"Z\u0142ote czasy dla smakoszy"},"content":{"rendered":"\n<p>W\u0142a\u015bciwie nie powinnam si\u0119 skar\u017cy\u0107 :wreszcie jedzenie odgrywa pierwszoplanowa rol\u0119 w naszym \u017cyciu kulturalnym. Nie, to nie pomy\u0142ka. \u201ekulturalnym\u201d, bo niew\u0105tpliwie zast\u0105pili\u015bmy wizyty w teatrze, kinie, na wystawach czy w muzeach smakowitym domowym obiadkiem, zjedzeniem dobrego dania, wyprodukowaniem skomplikowanego deseru, upieczeniem pysznego ciasta. <\/p>\n\n\n\n<p>Delektowanie\nsi\u0119 i celebrowanie jedzenia, to jest to, o czym m\u00f3wi\u0142 zawsze Piotr. Od kilku\nmiesi\u0119cy m\u00f3wimy i my .Obserwujemy w\u0142\u0105czenie wymy\u015blnego czy tylko smacznego\njedzenia do dziedziny \u017cycia zwanej kultur\u0105. I tak oto powszechne nieszcz\u0119\u015bcie ma\ncho\u0107 jeden pozytywny skutek\u2026 <\/p>\n\n\n\n<p>Ej\u017ce,\npowinni\u015bmy t\u0119 optymistyczn\u0105 refleksj\u0119 przyjmowa\u0107 jednak z pewnym zastrze\u017ceniem.\nBo mniejsza ilo\u015b\u0107 ruchu, siedzenie w domu b\u0119d\u0105ce w wielu sytuacjach wskazane\nlub konieczne sprawia, \u017ce w niekt\u00f3rych przypadkach wyjdziemy z pandemii grubsi.\nWprawdzie doskonale lub smakowicie najedzeni, ale niezdrowo tyj\u0105cy, o kilka\nrozmiar\u00f3w grubsi. <\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnio\nwybra\u0142am si\u0119, aby obejrze\u0107 w niedzielne pogodne popo\u0142udnie warszawskie bulwary.\nNaprawd\u0119 wspania\u0142e miejsce, z niezwyk\u0142\u0105, rzadk\u0105 w Warszawie atmosfer\u0105. Gdzie\nnajwi\u0119cej ludzi rozkoszowa\u0142o si\u0119 ciep\u0142em oraz ow\u0105 atmosfer\u0105? W lokalach: budkach,\nkafejkach, wsz\u0119dzie tam, gdzie mo\u017cna by\u0142o co\u015b zje\u015b\u0107. Wszelkiego rodzaju placki,\nmniej lub bardziej egzotyczne, kanapki, ma\u0142e danka czy zwyczajne hot dogi.<\/p>\n\n\n\n<p>W\nka\u017cdym z lokali pe\u0142no ludzi, a maseczk\u0119 przy jedzeniu trudno chyba utrzymywa\u0107\nna w\u0142a\u015bciwym miejscu. Tu zatem z dobrego, czyli spaceru na \u015bwie\u017cym powietrzu,\nwynik\u0142o co\u015b raczej w\u0105tpliwego, bo to i nie prozdrowotne menu i spotkanie sporej\nliczby ludzi na jednym miejscu potencjalnie niezdrowe. No c\u00f3\u017c, tak w\u0142a\u015bnie, z\nw\u0105tpliwo\u015bciami, b\u0119dziemy \u017cy\u0107 jeszcze jaki\u015b czas. No wi\u0119c co nam innego zostaje\njak dobre, \u015bwi\u0105teczne jedzenie. No i zdrowe. No i nie tucz\u0105ce. No i nie nazbyt\nwymy\u015blne, bo zaopatrzenie wprawdzie nie szwankuje, ale przecie\u017c nie zgromadzimy\nwszystkich dobrych rzeczy w domowych lod\u00f3wkach i spi\u017carniach przewiduj\u0105c\nniezwyk\u0142e, wymy\u015blne pomys\u0142y i przepisy.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozostaje\nnam zatem szukanie interesuj\u0105cych przepis\u00f3w, zaskakuj\u0105cych, smakowitych, nawet\nje\u015bli nie odchudzaj\u0105cych lecz zdrowych. Co by\u015bcie powiedzieli o pierogach z pomara\u0144czami.\nBrzmi to dobrze i wed\u0142ug mnie smakuje bardzo dobrze i ciekawie. Przepis znalaz\u0142am\nu wspania\u0142ej Marii Disslowej, kt\u00f3rej ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eJak gotowa\u0107\u201d uznaj\u0119 za najlepsz\u0105\nze wszystkich ksi\u0105\u017cek napisanych i wydanych w wieku XX. Przepis jest banalnie\nprosty, ale pomys\u0142 jest na tyle oryginalny, \u017ce warto chyba spr\u00f3bowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomara\u0144czowe\npierogi<\/p>\n\n\n\n<p>Na ciasto: 25 dag m\u0105ki, jajko, 1\/2 szklanki ciep\u0142ej wody, szczypta soli<\/p>\n\n\n\n<p>Na nadzienie: 4 pomara\u0144cze<\/p>\n\n\n\n<p>Do\npolania wierzchu: kopiasta \u0142y\u017cka mas\u0142a, 2 \u0142y\u017cki tartej bu\u0142ki lub pojemniczek\n\u015bmietany albo, co zdrowsze, naturalny jogurt i nieco br\u0105zowego cukru<\/p>\n\n\n\n<p>Obra\u0107 pomara\u0144cze i podzieli\u0107 na cz\u0105stki usuwaj\u0105c pestki i w\u0142\u00f3kna.<br> Zagnie\u015b\u0107 ciasto z podanych sk\u0142adnik\u00f3w. Rozwa\u0142kowa\u0107 cienko, wykrawa\u0107 k\u00f3\u0142ka szklank\u0105 lub foremk\u0105, wed\u0142ug rozmiaru cz\u0105stek pomara\u0144czy. Cz\u0105stki uk\u0142ada\u0107 r\u00f3wn\u0105 stron\u0105 do zgi\u0119cia ciasta, zlepia\u0107 pierogi.<\/p>\n\n\n\n<p>Gotowa\u0107\nw posolonej, wrz\u0105cej wodzie.Kilkana\u015bcie sekund po tym, jak wyp\u0142yn\u0105 na wierzch,\nwyjmowa\u0107 \u0142y\u017ck\u0105 na szeroki p\u00f3\u0142misek. Pola\u0107 zrumienion\u0105 tart\u0105 bu\u0142k\u0105 wymieszan\u0105 z\nroztopionym mas\u0142em lub poda\u0107 z dodatkiem \u015bmietany albo jogurtu i br\u0105zowego\ncukru. \u017bycz\u0119 smacznego!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie nie powinnam si\u0119 skar\u017cy\u0107 :wreszcie jedzenie odgrywa pierwszoplanowa rol\u0119 w naszym \u017cyciu kulturalnym. Nie, to nie pomy\u0142ka. \u201ekulturalnym\u201d, bo niew\u0105tpliwie zast\u0105pili\u015bmy wizyty w teatrze, kinie, na wystawach czy w muzeach smakowitym domowym obiadkiem, zjedzeniem dobrego dania, wyprodukowaniem skomplikowanego deseru, upieczeniem pysznego ciasta. Delektowanie si\u0119 i celebrowanie jedzenia, to jest to, o czym m\u00f3wi\u0142 zawsze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17192"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17192"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17192\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17193,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17192\/revisions\/17193"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17192"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17192"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17192"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}