
{"id":17221,"date":"2021-03-10T14:55:57","date_gmt":"2021-03-10T13:55:57","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17221"},"modified":"2021-03-10T14:55:57","modified_gmt":"2021-03-10T13:55:57","slug":"zgadnijcie-dlaczego-sie-ciesze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2021\/03\/10\/zgadnijcie-dlaczego-sie-ciesze\/","title":{"rendered":"Zgadnijcie dlaczego si\u0119 ciesz\u0119!"},"content":{"rendered":"\n<p>Oto\npocz\u0105tek zagadki: uda\u0142am si\u0119 do okaza\u0142ego, zabytkowego budynku na placu o\nbogatej historii. Wesz\u0142am bocznym wej\u015bciem, pomi\u0119dzy ozdobnymi sznurami i mijaj\u0105c\nnie\u015bmia\u0142o wchodz\u0105cych, zamaskowanych , ale jednak elegancko ubranych i\nkulturalnie wygl\u0105daj\u0105cych ludzi. Bocznymi schodami wchodzili\u015bmy do hallu, z\nkt\u00f3rego wytworna obs\u0142uga kierowa\u0142a nas do Sali. Tak, tak by\u0142am w teatrze. Frekwencja\ndopisa\u0142a, zaj\u0119te by\u0142y wszystkie\u2026. przepraszam, co drugie, czyli wszystkie\nmiejsca. Po przedstawieniu bili\u015bmy d\u0142ugo brawa ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce aktorzy byli bez\nmaseczek i mogli\u015bmy zobaczy\u0107 ludzkie twarze. Zapewniam, \u017ce ten fakt by\u0142\nszalenie wa\u017cny. Nie potrafi\u0119 wyrazi\u0107, jak bardzo cieszy\u0142am si\u0119 przed\nspektaklem, w trakcie i po nim, kiedy wraca\u0142am przez opustosza\u0142e ulice.<\/p>\n\n\n\n<p>Coraz\nbardziej przyzwyczajamy si\u0119 do zamaskowanych twarzy, do tego, \u017ce tylko\nwyj\u0105tkowo wyraziste oczy mog\u0105 obrazowa\u0107 nasz \u017cyczliwy u\u015bmiech do bli\u017anich. Ale\ndo\u015b\u0107 narzekania. Teatr zdarzy\u0142 mi si\u0119 niespodziewanie i by\u0142o to niezr\u00f3wnane\nprze\u017cycie. Ale przecie\u017c zostaje wiele niczym nie odznaczaj\u0105cych si\u0119 dni, kiedy\nto mogliby\u015bmy w lepszych czasach spotka\u0107 si\u0119 przy stole z przyjaci\u00f3\u0142mi, p\u00f3j\u015b\u0107\ndo wszystkich ludnych, przyjemnych miejsc, jak cho\u0107by kawiarnia. Ograniczona\nliczba os\u00f3b przy stole, brak wymiany pomys\u0142\u00f3w na smako\u0142yki to to, co\nnajbardziej chyba mi dokucza. Nie ciesz\u0105 mnie przepisy w czasopismach, bo\nrzadko znajduj\u0119 w\u015br\u00f3d nich co\u015b naprawd\u0119 przekonuj\u0105cego. Najwyra\u017aniej moje nast\u0119pczynie\nw tym fachu uzna\u0142y, \u017ce im wi\u0119cej sk\u0142adnik\u00f3w i czynno\u015bci, tym lepiej. Tymczasem\nja nawet w nudnej pandemii nie lubi\u0119 po\u015bwi\u0119ca\u0107 na gotowanie zbyt wiele czasu.\nSt\u0105d moja mi\u0142o\u015b\u0107 do w\u0142oskiej kuchni, kt\u00f3rej dzie\u0142a powstaj\u0105 stosunkowo szybko a\nnawet najprostsze dania s\u0105 uduchowione i pyszne. Ta nasza pasja, Piotra i moja\njest te\u017c pasj\u0105 Agaty. Czy to dziedziczne \u2212 nie s\u0105dz\u0119, ona\ndochodzi\u0142a do \u201ew\u0142oszczyzny\u201d sama i do tego tw\u00f3rczo. Obecnie specjalizuje si\u0119 w\nrisottach ze wszystkiego. Prosz\u0119 ci\u0119 C\u00f3rko, pochwal si\u0119 kt\u00f3r\u0105\u015b z ry\u017cowych popisowych\npyszno\u015bci. <\/p>\n\n\n\n<p>Barbara<\/p>\n\n\n\n<p>Oto\nprzepis<\/p>\n\n\n\n<p>Risotto\njest wed\u0142ug mnie daniem wspania\u0142ym, uniwersalnym i prostym do przygotowania. Robi\u0119\nrisotta z dyni\u0105, grzybami, owocami morza, r\u00f3\u017cnymi warzywami sezonowymi. Ale\nnajwi\u0119kszym odkryciem by\u0142o dla mnie RISOTTO POMARA\u0143CZOWE.<\/p>\n\n\n\n<p>Pocz\u0105tek,\njak w ka\u017cdym risotto, to zeszklenie cebuli na ma\u015ble. Potem wrzucamy ry\u017c i\nsma\u017cymy go mieszaj\u0105c, \u017ceby z ka\u017cdej strony zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z mas\u0142em. A potem wlewamy\np\u00f3l kieliszka bia\u0142ego wina.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017beby\nby\u0142o to risotto pomara\u0144czowe, to najpierw nieco sk\u00f3rki z jednej du\u017cej\npomara\u0144czy \u015bcinamy zesterem albo obcieramy na tarce, a nast\u0119pnie wyciskamy z\nniej sok. Zamiast roso\u0142u, w pierwszej fazie gotowania dolewamy w\u0142a\u015bnie ten sok.\nJa wrzucam te\u017c mi\u0105\u017csz, kt\u00f3ry zbierze si\u0119 po wyciskaniu. Kiedy zabraknie soku,\ndolewamy po trochu roso\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak\nzawsze przy robieniu risotta dolewamy p\u0142yny po trochu i mieszamy, a potem czekamy\na\u017c zostanie wch\u0142oni\u0119ty. Risotto jest gotowe, kiedy ry\u017c jest prawie mi\u0119kki. Absolutnie\nnie powinien by\u0107 pa\u0107kowaty. Dlatego wybieramy ry\u017c do risotta, a nie dowolny\ninny. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie\npodaj\u0119 ilo\u015bci, poniewa\u017c cudown\u0105 cech\u0105 risotta jest to, \u017ce mo\u017cna je robi\u0107 \u201ena oko\u201d.\nJe\u015bli posypiemy go parmezanem to powstanie pyszne, syc\u0105ce danie. <\/p>\n\n\n\n<p>Agata<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oto pocz\u0105tek zagadki: uda\u0142am si\u0119 do okaza\u0142ego, zabytkowego budynku na placu o bogatej historii. Wesz\u0142am bocznym wej\u015bciem, pomi\u0119dzy ozdobnymi sznurami i mijaj\u0105c nie\u015bmia\u0142o wchodz\u0105cych, zamaskowanych , ale jednak elegancko ubranych i kulturalnie wygl\u0105daj\u0105cych ludzi. Bocznymi schodami wchodzili\u015bmy do hallu, z kt\u00f3rego wytworna obs\u0142uga kierowa\u0142a nas do Sali. Tak, tak by\u0142am w teatrze. Frekwencja dopisa\u0142a, zaj\u0119te [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17221"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17221"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17221\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17222,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17221\/revisions\/17222"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17221"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17221"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17221"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}