
{"id":17245,"date":"2021-06-10T19:50:11","date_gmt":"2021-06-10T17:50:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17245"},"modified":"2021-06-10T19:50:11","modified_gmt":"2021-06-10T17:50:11","slug":"toniemy-w-zieleni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2021\/06\/10\/toniemy-w-zieleni\/","title":{"rendered":"Toniemy w zieleni"},"content":{"rendered":"\n<p>Ziele\u0144 tej wiosny jest wyj\u0105tkowa: bujna, intensywna, pe\u0142na dawno niespotykanego wigoru. Mniej skrupulatnie wystrzygane trawniki pokazuj\u0105, \u017ce nawet w miastach ro\u015blinno\u015b\u0107 by\u0142aby bogatsza, gdyby\u015bmy jej pozwolili si\u0119 przebi\u0107. Dostrzegamy cich\u0105 walk\u0119 dw\u00f3ch estetyk. I chyba trudno si\u0119 zdecydowa\u0107 na uznawanie jednej z nich, po prostu uznajemy je obie: przystrzy\u017cone trawniki pewnie b\u0119d\u0105 wsp\u00f3\u0142istnie\u0107 z tymi puszczonymi na \u017cywio\u0142. (To nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim pr\u00f3ba zwi\u0119kszenia bior\u00f3\u017cnorodno\u015bci w miastach. Kosz\u0105c trawniki odbieramy siedliska owadom zapylaj\u0105cym. Skoszony trawnik \u0142atwiej te\u017c wysycha, bo wysi\u0142ek wk\u0142ada w tworzenie cz\u0119\u015bci nadziemnych, a nie korzeni, kt\u00f3re magazynuj\u0105 wod\u0119<em> &#8211; dopisek Agata Adamczews<\/em>ka)<\/p>\n\n\n\n<p>Tegoroczna\nwiosna przyczyni\u0142a si\u0119 do niezwyk\u0142ego bogactwa ro\u015blinno\u015bci i oczywi\u015bcie\nkorzystamy z tego nie tylko w sferze estetyki, ale i siadaj\u0105c do sto\u0142u. Nie, nie\nchc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce b\u0119dziemy si\u0119 \u017cywili obfitymi trawami, cho\u0107 moda na jadanie\ndzikich ro\u015blin nie mija, a wr\u0119cz si\u0119 rozprzestrzenia. Ale przecie\u017c tak\u017ce ro\u015bliny\nhodowane przez nas pieczo\u0142owicie na grz\u0105dkach mia\u0142y jak dot\u0105d doskona\u0142e warunki\ndo wzrostu i wydawania plon\u00f3w. Tak wi\u0119c nasz st\u00f3\u0142 mo\u017ce by\u0107 niezwykle w tym roku\nbogaty w owoce i warzywa: bujne, kolorowe, soczyste. <\/p>\n\n\n\n<p>Mamy ju\u017c pe\u0142ny sezon na truskawki. I jedz\u0105c je mo\u017cemy si\u0119 przekona\u0107, jak bardzo si\u0119 uda\u0142y. S\u0105 w tym roku wyj\u0105tkowo s\u0142odkie, soczyste i pachn\u0105ce. Doskonale zapowiadaj\u0105 si\u0119 i maliny, bor\u00f3wka ameryka\u0144ska. Mo\u017ce wi\u0119c warto by\u0142o znosi\u0107 te liczne tego roku deszczowe dni, skoro przynosz\u0105 tak smakowite rezultaty .Tak czy inaczej &#8211; czekaj\u0105 nas nie tylko smakowito\u015bci na talerzach, ale i ch\u0119tka, aby zamkn\u0105\u0107 te doskona\u0142e smaki w s\u0142oiki, torebki do zamra\u017cania czy w pojemniki na wysuszone ogrodowe (i le\u015bne) skarby.<\/p>\n\n\n\n<p>Coraz\nbardziej popularne staj\u0105 si\u0119 wszelkie kiszonki. Bo to i zdrowe i smakowite i\njeszcze, mimo starej historii s\u0105 nowo\u015bci\u0105 w naszej kuchni. Ich pojawienie si\u0119\njest renesansem jednej z najstarszych technik konserwowania \u017cywno\u015bci. <\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciciele\nnawet skrawka ogrodu wiedz\u0105, \u017ce otworzenie s\u0142oika z przecierem z w\u0142asnych\npomidor\u00f3w to wielka przyjemno\u015b\u0107, mi\u0142e wspomnienie zapachu lata. Robimy\nprzetwory z kapusty, buraczk\u00f3w, dy\u0144, og\u00f3rk\u00f3w. Ja jednak najbardziej ceni\u0119\nkonfitury i d\u017cemy domowej produkcji, kt\u00f3re dobrze przygotowana, wedle starych\nreceptur, maj\u0105 jeszcze jeden wdzi\u0119k: wiod\u0105 wprost do rodzinnych wspomnie\u0144,\nprzenosz\u0105 nas do czas\u00f3w o co najmniej setk\u0119 lat wcze\u015bniejszych. A je\u015bli kto\u015b ma\nstary p\u0142aski szeroki rondel do sma\u017cenia pysznych s\u0142odyczy ni\u0107 \u0142\u0105cz\u0105ca z\nhistori\u0105 jest widoczna nie tylko w smaku, ale i go\u0142ym okiem .A potem mo\u017cemy w\ndodatku podziwia\u0107 na p\u00f3\u0142ce rozmaitych kszta\u0142t\u00f3w s\u0142oiczki. <\/p>\n\n\n\n<p>Na\nwielu festiwalach kuchni regionalnej, targach \u015bniadaniowych itp. coraz cz\u0119\u015bciej\nmo\u017cna spotka\u0107 osoby sprzedaj\u0105ce konfitury. Bardzo cz\u0119sto nadaje si\u0119 im nowy\nsmak, mieszaj\u0105c owoce, dodaj\u0105c oryginalne ingrediencje. Przyznam si\u0119 szczerze, \u017ce\nnajbardziej ceni\u0119 sobie te konfitury, powid\u0142a i d\u017cemy przygotowane wedle\nstarych receptur. \u017be wymagaj\u0105 du\u017co cukru? Fakt. Ale kto powiedzia\u0142, \u017ce trzeba\nsi\u0119 nimi objada\u0107? Nawet konfitura wi\u015bniowa mo\u017ce by\u0107 jedynie dodawan\u0105 w niedu\u017cej\nilo\u015bci ozdob\u0105 deseru. Jej s\u0142odycz wsp\u00f3\u0142gra z kwa\u015bno-gorzkawym smakiem owocu. Poezja!<\/p>\n\n\n\n<p>No,\nale drodzy pa\u0144stwo, w tych dniach pora zabra\u0107 si\u0119 za truskawki. Kiedy trafi\u0105 do\ns\u0142oika maj\u0105 by\u0107 j\u0119drne, ciemnoczerwone otoczone ciemn\u0105, prze\u015bwituj\u0105c\u0105 galaret\u0105,\npowsta\u0142\u0105 z soku i cukru. Pewnie naj\u0142atwiej zrobi\u0107 rozmieszany d\u017cem. Owszem, te\u017c\nsmaczny, ale przecie\u017c moja, licz\u0105ca wiele dziesi\u0105tk\u00f3w lat receptura pozwala na\nuzyskanie truskawkowego dzie\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw ka\u017cd\u0105, pozbawion\u0105 szypu\u0142ki truskawk\u0119, maczamy w spirytusie i na p\u00f3\u0142 godziny pozostawiamy na p\u0142askim talerzu .Nast\u0119pnie umieszczamy je w garnku i zasypujemy cukrem (na 1 kg truskawek oko\u0142o 60 dag cukru &#8211; zmniejszy\u0142am jego zawarto\u015b\u0107). Pozostawiamy je na ca\u0142\u0105 noc, po czym nast\u0119pnego dnia podgrzewamy, a\u017c owoce wypuszcz\u0105 sok. Studzimy. I tak przez dwa lub trzy dni studzimy i zagotowujemy. Pod koniec trzeciego dnia po kilkunastokrotnym powt\u00f3rzeniu tego zabiegu konfitura powinna mie\u0107 ju\u017c wyra\u017ane cechy: nas\u0105czone cukrem owoce, nie m\u0119tny sok i g\u0119sto\u015b\u0107. Oczywi\u015bcie nie mieszajmy tylko potrz\u0105sajmy garnkiem. Ostatniego, czyli trzeciego, dnia starannie, powoli zagotowujemy konfitur\u0119 i gor\u0105c\u0105 przek\u0142adamy do wygotowanych i wyp\u0142ukanych spirytusem s\u0142oik\u00f3w i zakr\u0119camy. Pykni\u0119cia pokrywek w czasie stygni\u0119cia oznacza\u0107 b\u0119d\u0105, \u017ce dobrze zamkni\u0119te s\u0142oiki mog\u0105 by\u0107 przechowywane do nast\u0119pnej wiosny. O ile wyka\u017cemy dyscyplin\u0119 i nie dobierzemy si\u0119 do nich wcze\u015bniej. Smacznego!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ziele\u0144 tej wiosny jest wyj\u0105tkowa: bujna, intensywna, pe\u0142na dawno niespotykanego wigoru. Mniej skrupulatnie wystrzygane trawniki pokazuj\u0105, \u017ce nawet w miastach ro\u015blinno\u015b\u0107 by\u0142aby bogatsza, gdyby\u015bmy jej pozwolili si\u0119 przebi\u0107. Dostrzegamy cich\u0105 walk\u0119 dw\u00f3ch estetyk. I chyba trudno si\u0119 zdecydowa\u0107 na uznawanie jednej z nich, po prostu uznajemy je obie: przystrzy\u017cone trawniki pewnie b\u0119d\u0105 wsp\u00f3\u0142istnie\u0107 z tymi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17245"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17245"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17245\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17246,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17245\/revisions\/17246"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17245"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17245"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17245"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}