
{"id":17276,"date":"2021-11-29T16:11:28","date_gmt":"2021-11-29T15:11:28","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17276"},"modified":"2021-11-29T16:11:28","modified_gmt":"2021-11-29T15:11:28","slug":"cytrusy-i-inne-frykasy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2021\/11\/29\/cytrusy-i-inne-frykasy\/","title":{"rendered":"Cytrusy i inne frykasy"},"content":{"rendered":"\n<p>Trzeba\nby\u0107 osob\u0105 w \u015brednim wieku, aby pami\u0119ta\u0107, jakie puste by\u0142y sklepy w okresie\ns\u0142usznie minionym. Czy m\u0142odsi mog\u0105 sobie wyobrazi\u0107, \u017ce puste p\u00f3\u0142ki by\u0142y\nistotnie puste, a dost\u0119p do popularnych i tanich na \u015bwiecie produkt\u00f3w spo\u017cywczych\nzupe\u0142nie niemo\u017cliwy? Na przyk\u0142ad tanie na \u015bwiecie i u nas oraz dost\u0119pne obecnie\nwsz\u0119dzie cytrusy czy banany: wychowa\u0142o si\u0119 w Polsce kilka pokole\u0144, kt\u00f3re nie\nwidzia\u0142y ich na oczy. Przypomina mi si\u0119 scena sprzed lat, kiedy stan\u0119\u0142am w\nsklepie w kolejce za pani\u0105 z 7-8 letnim ch\u0142opcem. Nudz\u0105ce si\u0119 dziecko patrzy\u0142o\nna pustaw\u0105 witryn\u0119 i spostrzeg\u0142o tam misk\u0119 pe\u0142n\u0105 plastikowych pomara\u0144czy i\nbanan\u00f3w. I wtedy zdumiony ch\u0142opczyk spyta\u0142: Mamo, a co to? <\/p>\n\n\n\n<p>Min\u0119\u0142o\nwiele lat, nawet w najmniejszym sklepiku w odleg\u0142ej cz\u0119\u015bci Polski kupi\u0107 mo\u017cna, w\numiarkowanej cenie, cytryny, pomara\u0144cze i banany, a w wielkich hipermarketach,\nkt\u00f3re znale\u017a\u0107 mo\u017cna tak\u017ce na zabitej deskami prowincji nawet najbardziej\negzotyczne owoce, warzywa, produkty \u017cywno\u015bciowe, kt\u00f3re przyby\u0142y do nas z\ndaleka, przeby\u0142y d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c statkiem, kolej\u0105 czy ci\u0119\u017car\u00f3wkami. To jest\nnowoczesno\u015b\u0107, z kt\u00f3rej si\u0119 cieszymy i z kt\u00f3rej korzystamy pe\u0142nymi gar\u015bciami, \u017ceby\nnie powiedzie\u0107 pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. I w\u0142a\u015bciwie od niedawna dopiero odzywaj\u0105 si\u0119 g\u0142osy, m\u00f3wi\u0105ce\no tym, \u017ce \u00f3w dobrobyt, obfito\u015b\u0107 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 wyboru to jedno z niebezpiecze\u0144stw\ndla klimatu.<\/p>\n\n\n\n<p>Od\nwiek\u00f3w ludzie uwielbiali to, co przyby\u0142o do nich z dala. Nie tylko artyku\u0142y\ntrwa\u0142e, ale r\u00f3wnie\u017c \u017cywno\u015b\u0107. Nie bez powodu \u015bledzie zyska\u0142y popularno\u015b\u0107 w ca\u0142ej\nEuropie: mo\u017cna je by\u0142o bez trudu przewozi\u0107, nie psu\u0142y si\u0119 w drodze, a smakowa\u0142y\nwybornie. W wieku XVIII magnaci znale\u017ali spos\u00f3b, aby sprowadza\u0107 na swoje sto\u0142y\npe\u0142ne ostryg bary\u0142ki, kt\u00f3re wo\u017cono, oczywi\u015bcie mo\u017cliwie szybko, konnymi wozami.\nStanowi\u0142y ulubiony, a jak\u017ce presti\u017cowy przysmak. Po\u0142udniowe owoce wo\u017cono, ale i\nuprawiano w wymagaj\u0105cych fachowo\u015bci szklarniach, aby st\u00f3\u0142 zdobi\u0142y i smakowa\u0142y\nw\u0142asne pomara\u0144cze, cytryny czy ananasy. <\/p>\n\n\n\n<p>My\nbez trudu kupujemy banany za 3 z\u0142ote, pomara\u0144cze niekiedy za 2, czyli taniej od\nrodzimych jab\u0142ek. Ja sama ostatnio odkry\u0142am na nowo pyszny smak jab\u0142ek, kt\u00f3re\nwprawdzie dro\u017csze od pomara\u0144czy, ale smakuj\u0105 mi wybornie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciesz\u0119\nsi\u0119, kiedy widz\u0119 na stoisku owocowym wszystko to, co mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 w najdalszych\nzak\u0105tkach \u015bwiata, kojarz\u0105ce si\u0119 z pe\u0142ni\u0105 lata owoce w czasie siarczystych\nmroz\u00f3w. Co wi\u0119cej tort z granatem na zimowe urodziny uwa\u017cam za najlepszy,\nbabeczki z kremem i truskawkami, a tak\u017ce bogate sa\u0142atki i sur\u00f3wki smakuj\u0105 mi\nwybornie. My\u015bl\u0119, \u017ce smakuj\u0105 wi\u0119kszo\u015bci z nas, bo pojawiaj\u0105 si\u0119 lekarskie opinie\nm\u00f3wi\u0105ce o tym, \u017ce od\u017cywiamy si\u0119 znacznie lepiej ni\u017c przed laty, kiedy sklepy\noferowa\u0142y mam wprawdzie jab\u0142ka, ale opr\u00f3cz nich ju\u017c tylko buraki, marchew i\nkapust\u0119. Pewnie b\u0119dziemy o tym problemie dyskutowa\u0107 przez najbli\u017csze lata, jako\no czym\u015b wa\u017cnym. Z w\u0142asnych wspomnie\u0144 a tak\u017ce obecnych do\u015bwiadcze\u0144 wiem, \u017ce\nstare\u0144kie przepisy mog\u0105 by\u0107 obecnie cool! <\/p>\n\n\n\n<p>Na\nrodzinne obiady przygotowywa\u0142am dawniej p\u00f3\u0142 kilo ugotowanych i zasma\u017canych\nburak\u00f3w (przepraszam, ale konieczny jest dodatek cytryny!). Obecnie\nprzygotowuj\u0119 ca\u0142y kilogram, bo wszyscy wcinaj\u0105, a\u017c uszy si\u0119 trz\u0119s\u0105. A na\nostatnim moim spotkaniu z (zaszczepionymi) przyjaci\u00f3\u0142mi by\u0142a ma\u0142o wytworna sur\u00f3wka\nz kiszonej kapusty z dodatkiem cukru trzcinowego i oleju z pestek winogron,\njako dope\u0142nienie sma\u017conego na klarowanym ma\u015ble mazurskiego szczupaka. To by\u0142o\ndobre! Zapewniam, \u017ce od czasu do czasu proekologiczne wykorzystanie rodzimych\nwarzyw jest pe\u0142ne smaku. I tylko troch\u0119 \u017cal by\u0142oby ca\u0142kiem zrezygnowa\u0107 z awokado,\nw\u0142oskiej rukoli zim\u0105, pestek granatu lub bor\u00f3wki ameryka\u0144skiej na lutowe\nurodziny. <\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\nb\u0105d\u017amy optymistami: mo\u017ce nie wylejemy dziecka z k\u0105piel\u0105 i nie wr\u00f3cimy do\nsytuacji jak z mojej pocz\u0105tkowej anegdotki. A na razie \u00ad-smacznego. Id\u0119 piec w\npiekarniku marchew i pietruszk\u0119, kt\u00f3re uros\u0142y na naszym, ekologicznie\nuprawianym polu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trzeba by\u0107 osob\u0105 w \u015brednim wieku, aby pami\u0119ta\u0107, jakie puste by\u0142y sklepy w okresie s\u0142usznie minionym. Czy m\u0142odsi mog\u0105 sobie wyobrazi\u0107, \u017ce puste p\u00f3\u0142ki by\u0142y istotnie puste, a dost\u0119p do popularnych i tanich na \u015bwiecie produkt\u00f3w spo\u017cywczych zupe\u0142nie niemo\u017cliwy? Na przyk\u0142ad tanie na \u015bwiecie i u nas oraz dost\u0119pne obecnie wsz\u0119dzie cytrusy czy banany: wychowa\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17276"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17276"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17276\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17277,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17276\/revisions\/17277"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17276"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17276"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17276"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}