
{"id":17306,"date":"2022-10-29T08:56:25","date_gmt":"2022-10-29T06:56:25","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17306"},"modified":"2022-10-29T08:56:25","modified_gmt":"2022-10-29T06:56:25","slug":"kuchnia-polska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2022\/10\/29\/kuchnia-polska\/","title":{"rendered":"Kuchnia polska"},"content":{"rendered":"\n<p><br> Czy znacie dom, w kt\u00f3rym najcz\u0119\u015bciej gotowa\u0142oby si\u0119 \u201epo polsku\u201d,<br> wedle nakaz\u00f3w najbardziej cenionych autor\u00f3w starych ksi\u0105\u017cek<br> kucharskich lub wedle rodzinnej tradycji? Bo ja nie. Zaganianym<br> gospodyniom i gospodarzom brak czasu na tradycyjne gotowanie,<br> kojarzy nam si\u0119 ono raczej z uroczysto\u015bciami czy \u015bwi\u0119tami. Na co dzie\u0144<br> gotuje si\u0119 potrawy proste, niewymagaj\u0105ce d\u0142ugiego stania przy kuchni<br> lub korzysta si\u0119 z tego, co oferuje nam ka\u017cdy niemal sklep spo\u017cywczy,<br> czyli z p\u00f3\u0142produkt\u00f3w lub gotowych potraw. Co\u015b, czego nie u\u017cywamy,<br> ulega uczenie m\u00f3wi\u0105c atrofii czyli zanikowi. Czy zatem polska kuchnia<br> przetrwa nasze czasy?<br> My\u015bl\u0119, \u017ce jest to okres, kiedy potrzeby i mo\u017cliwo\u015bci kieruj\u0105 popyt w nieco<br> inn\u0105 stron\u0119. Domowe pierogi przegrywaj\u0105 z tymi kupionymi w pobliskim<br> sklepie, a flaki z pulpetami lub pachn\u0105cy ros\u00f3\u0142 i domowy makaron, z<br> chi\u0144sk\u0105, gotow\u0105 w 3 minuty zupk\u0105. A wi\u0119c chyba s\u0142usznie mamy<br> poczucie, \u017ce co\u015b ulega zapomnieniu. Ale jednocze\u015bnie w wielu<br> restauracjach odwo\u0142uj\u0105cych si\u0119 do tradycji mamy w menu potrawy<br> nazywane staropolskimi. Ba, nawet mamy staropolskie restauracje,<br> gdzie serwuje si\u0119 naprawd\u0119 potrawy jak wyj\u0119te z \u0106wierczakiewiczowej<br> (przynajmniej z nazwy). Ale cho\u0107 nie one nadaj\u0105 ton naszemu<br> codziennemu jedzeniu wydaje si\u0119, \u017ce \u015bwiadcz\u0105 jednak o pewnym<br> zainteresowaniu rodzimymi kulinariami. Nie wszystko wi\u0119c stracone!<br> Ostatnio jad\u0105c w Warszawie ulic\u0105 \u015awi\u0119tokrzysk\u0105 zobaczy\u0142am nazw\u0119<br> restauracji serwuj\u0105cej kuchni\u0119 polsk\u0105. Nazwano j\u0105 przewrotnie \u201eSetka\u201d.<br> Odczyta\u0142am to jako dalekie echo znanych z literatury zjawisk, czyli<br> lornety i meduzy (Kto to i gdzie napisa\u0142? To moja zgadywanka). Ale te\u017c<br> ku uciesze, w menu \u201dSetki\u201d znalaz\u0142am wiele naprawd\u0119 tradycyjnych<br> potraw.<br> Globalizacja, ciekawo\u015b\u0107 \u015bwiata powoduje, \u017ce potrawy \u015bwiatowe, do tego<br> \u0142atwe w przyrz\u0105dzeniu i szybkie, pozornie zwyci\u0119\u017caj\u0105 w konkurencji z<br> nasz\u0105 lokaln\u0105 tradycj\u0105. Ale nie chodzi przecie\u017c o to, aby codziennie<br> przygotowywa\u0107 typowe polskie potrawy. Nawet kochaj\u0105cy i doceniaj\u0105cy<br> kulturotw\u00f3rcz\u0105 rol\u0119 kuchni Francuzi w pospiechu zjadaj\u0105 hamburgery.<br> Historia kulinari\u00f3w powstaje przez wieki, to proces nieustanny<br> wp\u0142ywaj\u0105cy na gust i smak. O ile potrawy sprzed 500 lat by\u0142yby dla nas<br> niezbyt smakowite, te sprzed 200 przyjmujemy w sk\u0142ad \u201eulubionych\u201d i<br> przez ostatnie dwa wieki tradycja ogarnia coraz to nowe smaki i dania.<\/p>\n\n\n\n<p>Na przyk\u0142ad uwa\u017cany za emblemat polskiej kuchni schabowy to w istocie<br>\nw\u0142oski przysmak a tradycyjna zupa pomidorowa nie go\u015bci na naszych<br>\nsto\u0142ach od dawna, bo same pomidory s\u0105 na nich od nieco ponad stu lat.<br>\nAle obie te potrawy wros\u0142y tak bardzo w polsk\u0105 kuchni\u0119, \u017ce sta\u0142y si\u0119 jej<br>\nsymbolami. Bardzo zreszt\u0105 smacznymi symbolami\u2026<br>\nWszystko, co powiedziane powy\u017cej prowadzi wprost do<br>\nprzedstawienia pewnej propozycji: oczekuj\u0119, \u017ce podzielicie si\u0119 z nami<br>\nwszystkimi swoimi tradycjami kuchennymi i napiszecie o potrawach,<br>\nkt\u00f3re maj\u0105 swoj\u0105 histori\u0119 nie koniecznie wielowiekow\u0105, ale s\u0105 ju\u017c<br>\nspecjalno\u015bci\u0105 rodzinn\u0105 czy domow\u0105. Mi\u0142o b\u0119dzie o nich poczyta\u0107 i mo\u017ce<br>\nzainspirowa\u0107 si\u0119 nimi.<br>\nPS: W okolicach Warszawy pojawi\u0142y si\u0119 w lasach grzyby. S\u0105 pi\u0119kne,<br>\nzdrowe i w ilo\u015bciach, kt\u00f3re robi\u0105 wra\u017cenie.<br>\nBardzo polecam m\u00f3j wczorajszy pomys\u0142: nale\u015bniki z podgrzybkami<br>\nuduszonymi z czosnkiem i cebul\u0105 oraz \u015bmietan\u0105 (oczywi\u015bcie<br>\ndoprawionymi sol\u0105 i pieprzem). B\u0119dzie w tym sporo tradycji<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy znacie dom, w kt\u00f3rym najcz\u0119\u015bciej gotowa\u0142oby si\u0119 \u201epo polsku\u201d, wedle nakaz\u00f3w najbardziej cenionych autor\u00f3w starych ksi\u0105\u017cek kucharskich lub wedle rodzinnej tradycji? Bo ja nie. Zaganianym gospodyniom i gospodarzom brak czasu na tradycyjne gotowanie, kojarzy nam si\u0119 ono raczej z uroczysto\u015bciami czy \u015bwi\u0119tami. Na co dzie\u0144 gotuje si\u0119 potrawy proste, niewymagaj\u0105ce d\u0142ugiego stania przy kuchni [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17306"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17306"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17306\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17307,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17306\/revisions\/17307"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17306"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17306"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17306"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}