
{"id":17308,"date":"2022-10-31T09:04:40","date_gmt":"2022-10-31T08:04:40","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17308"},"modified":"2022-10-29T09:05:50","modified_gmt":"2022-10-29T07:05:50","slug":"chleb-nasz-powszedni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2022\/10\/31\/chleb-nasz-powszedni\/","title":{"rendered":"Chleb nasz powszedni"},"content":{"rendered":"\n<p>Bie\u017c\u0105ca historia dostarcza nam powod\u00f3w do ekstremalnych zdziwie\u0144,<br>\nMa\u0142o co ostatnimi czasy zaskoczy\u0142o mnie jednak tak bardzo, jak<br>\nwiadomo\u015b\u0107, \u017ce na wp\u00f3\u0142 gotowe pieczywo b\u0119dziemy sprowadza\u0107 z<br>\n\u2026Chin. Pewnie s\u0105 powody cenowe, kt\u00f3re przemawiaj\u0105 na korzy\u015b\u0107<br>\ntakiego rozwi\u0105zania, jednak produkt, kt\u00f3ry jak ma\u0142o co wi\u0105\u017ce si\u0119 z<br>\nnaszym \u201dtu i teraz\u201d powinien, wydawa\u0142oby si\u0119, powstawa\u0107 jak najbli\u017cej,<br>\nna miejscu.<br>\nOd kilku ju\u017c lat, jad\u0105c drog\u0105 Warszawa &#8211; Wyszk\u00f3w mijam fabryk\u0119<br>\npieczywa, z kt\u00f3rej wywozi si\u0119 ca\u0142e tony gotowych do wypieczenia w<br>\nsklepach chleb\u00f3w i bu\u0142ek. I ju\u017c to wydawa\u0142o mi si\u0119 bardzo dziwaczne, \u017ce<br>\nchrupi\u0105ce pieczywo powstaje w wielkich przemys\u0142owych halach, co jest<br>\nzaprzeczeniem ca\u0142ej historii piekarstwa. A teraz jeszcze to! Pewnie wi\u0119c<br>\nstoj\u0105 za tym powa\u017cne argumenty ekonomiczne, bo innych nie<br>\ndostrzegam.<br>\nJu\u017c kilkaset lat temu polscy snobistyczni bogacze sprowadzali transporty<br>\nostryg, kt\u00f3re pewnie nie zawsze im smakowa\u0142y, ale stanowi\u0142y dow\u00f3d<br>\nstatusu. Sprowadzanie z Chin pieczywa, opr\u00f3cz tego, \u017ce brzmi<br>\ndziwacznie, pewnie nie b\u0119dzie oznacza\u0142o niczego wa\u017cnego dla snob\u00f3w.<br>\nNawet pewnie, jak bawe\u0142niane chi\u0144skie t- shirty , chleby i bu\u0142ki wejd\u0105 po<br>\nprostu na nasz rynek ciesz\u0105c co najmniej podobnym smakiem i<br>\nkonkurencyjn\u0105 cen\u0105. O tempora!<br>\nA teraz z innej ca\u0142kiem beczki. Czy nie dziwicie si\u0119, przynajmniej ci<br>\nkt\u00f3rzy si\u0119 interesuj\u0105 tym problemem, \u017ce czas, kiedy pojawiaj\u0105 si\u0119 w<br>\nlasach grzyby, przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 na p\u00f3\u017an\u0105 jesie\u0144. Koniec pa\u017adziernika, jako<br>\nczas obfitych grzybowych \u017cniw to niezwyk\u0142a zmiana. Ale dobrze \u017ce<br>\nwreszcie s\u0105. Suche lato i nale\u017cycie mokra i ciep\u0142a jesie\u0144 da\u0142y \u015bwietne<br>\nrezultaty. Mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce nie trzeba b\u0119dzie oszcz\u0119dza\u0107 tego<br>\npachn\u0105cego kuchennego skarbu ani na wigili\u0119, ani w inne zimowe dni.<br>\nGrzybiarze maj\u0105 pe\u0142ne r\u0119ce roboty a amatorzy grzybowych przysmak\u00f3w<br>\nwielk\u0105 smakowit\u0105 frajd\u0119. Czasami nawet do przesytu. Ale te<br>\nwspania\u0142o\u015bci nie trwaj\u0105 d\u0142ugo. Trzeba zatem si\u0119 pospieszy\u0107 i wymy\u015bla\u0107<br>\nlub przypomina\u0107 sobie r\u00f3\u017cne grzybowe dania.<br>\nOto zupa z g\u0105sek, pro\u015bnianek, zielonek (niepotrzebne skre\u015bli\u0107)<br>\nTo starodawna, tradycyjna jesienna potrawa. Nazywano j\u0105 nawet<br>\nroso\u0142em grzybowym, bo od pierwszej niemal chwili w garnku powstaje<br>\nniezr\u00f3wnany, esencjonalny smak. R\u00f3\u017cny od innych grzybowych zup.<\/p>\n\n\n\n<p>Zupa z g\u0105sek nie wymaga nawet w\u0142oszczyzny, wystarcz\u0105 pokrojone,<br>\npracowicie uprzednio umyte grzyby, posiekana cebula, dobra s\u00f3l<br>\n(u\u017cywam kwiatu solnego; nie przesadzam: ten smak jest naprawd\u0119 inny!)<br>\ni nieco dobrej \u015bmietany, ew. szczypta pieprzu. W moim domu rodzinnym<br>\ndo tej zupy jada\u0142o si\u0119 zacierki. Ale jak brakuje czasu, ten dodatek nie jest<br>\nniezb\u0119dny. A dobra zupa to jest to. Smacznego!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bie\u017c\u0105ca historia dostarcza nam powod\u00f3w do ekstremalnych zdziwie\u0144, Ma\u0142o co ostatnimi czasy zaskoczy\u0142o mnie jednak tak bardzo, jak wiadomo\u015b\u0107, \u017ce na wp\u00f3\u0142 gotowe pieczywo b\u0119dziemy sprowadza\u0107 z \u2026Chin. Pewnie s\u0105 powody cenowe, kt\u00f3re przemawiaj\u0105 na korzy\u015b\u0107 takiego rozwi\u0105zania, jednak produkt, kt\u00f3ry jak ma\u0142o co wi\u0105\u017ce si\u0119 z naszym \u201dtu i teraz\u201d powinien, wydawa\u0142oby si\u0119, powstawa\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17308"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17308"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17308\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17309,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17308\/revisions\/17309"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17308"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17308"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17308"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}