
{"id":17327,"date":"2023-06-20T14:33:24","date_gmt":"2023-06-20T12:33:24","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17327"},"modified":"2023-06-20T14:33:24","modified_gmt":"2023-06-20T12:33:24","slug":"czas-wolny-upragniony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2023\/06\/20\/czas-wolny-upragniony\/","title":{"rendered":"Czas wolny upragniony"},"content":{"rendered":"\n<p>Czas\nwolny jest niew\u0105tpliwie naszym fetyszem. Z g\u00f3ry cieszymy si\u0119 na wolne dni, kt\u00f3rych\nw tym roku, wiosn\u0105, nie mo\u017cna narzeka\u0107, jest do\u015b\u0107 sporo. Ledwie zako\u0144czy\u0142 si\u0119\nweekend majowy, a tu ju\u017c przydarzy\u0142 nam si\u0119 czerwcowy. A po drodze by\u0142 przecie\u017c\njeszcze emocjonuj\u0105cy 4 czerwca, data pocz\u0105tku naszej Nowej Ery&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Ci\nwszyscy, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 czasy s\u0142usznie minione, o wolnych dniach my\u015bl\u0105 jak o\nwyzwaniu. Zabiegi o zaopatrzenie domu na ka\u017cde nadarzaj\u0105ce si\u0119 po drodze wolne\ndni by\u0142y wpisane w nasz bilans czasu.Trzeba bylo zgromadzi\u0107 zapasy na od\u015bwi\u0119tne\nposi\u0142ki. Cho\u0107 ju\u017c nie mamy z tym \u017cadnych trudno\u015bci, nie zabiera nam to wiele\nczasu, jednak i teraz musimy pomy\u015ble\u0107, jak przedstawi\u0107 rodzinie czy\nprzyjacio\u0142om co\u015b niezwyk\u0142ego, w ca\u0142ym ci\u0105gu kulinarnych przyjemno\u015bci w ci\u0105gu wolnych\ndni. Bo mamy w tej dziedzinie wymagania.<\/p>\n\n\n\n<p>A\nkulinarne wymagania i przyjemno\u015b\u0107 wygl\u0105daj\u0105 obecnie zupe\u0142nie inaczej ni\u017c przed\nlaty: zamiast poka\u017anego schabu, szynki czy pol\u0119dwicy &#8211; oryginalne danie z\nwarzyw, wegetaria\u0144skie, wymy\u015blne dzie\u0142ka z repertuaru z drugiego ko\u0144ca \u015bwiata. Obfito\u015b\u0107\njad\u0142a nie jest w cenie, ale pomys\u0142 na jego przyrz\u0105dzenie ju\u017c tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Ch\u0119tnie\nkorzystamy z pomys\u0142\u00f3w, kt\u00f3re wypr\u00f3bowali nasi przyjaciele, kt\u00f3re nam\nzasmakowa\u0142y ale i zaskoczy\u0142y. Wsp\u00f3\u0142zawodnictwo pomi\u0119dzy osobami gotuj\u0105cymi (obu\np\u0142ci) kwitnie i ch\u0119tnie pr\u00f3bujemy nowo\u015bci. Im dziwniej i bardziej zaskakuj\u0105co\ntym lepiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Na\nprzyk\u0142ad ostatnim naszym rodzinnym odkryciem sta\u0142a si\u0119 niezwyk\u0142a zielona zupa: z\nlistk\u00f3w rzodkiewek. Na naszych wiejskich grz\u0105dkach rzodkiewki bez grama\nsztucznych nawoz\u00f3w rosn\u0105 bardzo bujnie. I to zar\u00f3wno formuj\u0105c jaskrawe\npodziemne kuleczki, jak i soczy\u015bcie zielone listki. To, co dot\u0105d trafia\u0142o na\nkompost, czyli bujne zielone li\u015bcie dzi\u015b chrupiemy ze smakiem jako dodatek do\nkanapek. Ale dopiero zupa z nich zrobi\u0142a prawdziw\u0105 furor\u0119. Przepis znajdziecie\nw archiwum naszego bloga.<\/p>\n\n\n\n<p>Przegl\u0105daj\u0105c swoje notatki, szukaj\u0105c\nw\u015br\u00f3d wiekowych oryginalnych, niemi\u0119snych przepis\u00f3w znalaz\u0142am niezwyk\u0142e, jak na\ntamte czasy, zupy. Proponowane przez mistrz\u00f3w kucharskich przed niemal dwoma\nstuleciami. Ju\u017c wtedy ceniono witaminy, smak i &#8211; pomys\u0142. My\u015bl\u0119, \u017ce obecnie\nposzli\u015bmy jeszcze dalej, stawiaj\u0105c przede wszystkim na efektowno\u015b\u0107 i\nzaskoczenie biesiadnik\u00f3w alei walory dietetyczne. W statecznym wieku XIX\nposi\u0142ki musia\u0142y by\u0107 przede wszystkim syc\u0105ce. Oto zupa szpinakowa pana Schmidta (\nw ksi\u0105\u017cce Kuchnia Polska, rok 1854): p\u00f3\u0142 kilograma szpinaku i p\u00f3\u0142tora litra\nwo\u0142owego roso\u0142u, szklanka dobrej \u015bmietany z \u0142y\u017ck\u0105 m\u0105ki, s\u00f3l do smaku, to ca\u0142e\nbogactwo tej zupy. Przyzna\u0107 jednak trzeba, \u017ce w\u0142a\u015bnie ros\u00f3\u0142 i \u015bmietana to\ngwarancja,\u017ce zupa jest smakowita a po staro\u015bwiecku po\u017cywna, co dla\noszcz\u0119dzaj\u0105cych kalorie mo\u017ce by\u0107 trudne do przyj\u0119cia. <\/p>\n\n\n\n<p>Druga zupa, propozycja znanego autora, Jana\nSzyttlera, kt\u00f3ry wywar\u0142 wielki wp\u0142yw na ca\u0142\u0105 polsk\u0105 kuchni\u0119 od pocz\u0105tk\u00f3w XIX\nwieku, jest mniej kaloryczna.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Oto\nzupa z rze\u017cuchy<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>4 szklanki listk\u00f3w rze\u017cuchy, \u0142y\u017ceczka\nmas\u0142a, \u0142y\u017ceczka m\u0105ki, 2 szklanki bulionu <\/p>\n\n\n\n<p>Listki rze\u017cuchy wrzucamy na wrz\u0105c\u0105,\nlekko osolon\u0105 wod\u0119, po kilku sekundach wylewamy na durszlak, przelewamy wod\u0105 i\npo ods\u0105czeniu miksujemy.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozpuszczamy w garnuszku \u0142y\u017ceczk\u0119 m\u0105ki,\ndodajemy m\u0105k\u0119 i kiedy zasma\u017cka spieni si\u0119 i zbieleje wlewamy bulion (oczywi\u015bcie\nmo\u017ce by\u0107 z kostki) dodajemy zmiksowan\u0105 rze\u017cuch\u0119, gotujemy3-4 minuty. Doprawiamy\nsol\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Przepis brzmi zach\u0119caj\u0105co. Nie\npr\u00f3bowa\u0142am, ale namawiam do spr\u00f3bowania tego oryginalnego z pewno\u015bci\u0105 smaku. Mo\u017ce\nsi\u0119 i ja odwa\u017c\u0119?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czas wolny jest niew\u0105tpliwie naszym fetyszem. Z g\u00f3ry cieszymy si\u0119 na wolne dni, kt\u00f3rych w tym roku, wiosn\u0105, nie mo\u017cna narzeka\u0107, jest do\u015b\u0107 sporo. Ledwie zako\u0144czy\u0142 si\u0119 weekend majowy, a tu ju\u017c przydarzy\u0142 nam si\u0119 czerwcowy. A po drodze by\u0142 przecie\u017c jeszcze emocjonuj\u0105cy 4 czerwca, data pocz\u0105tku naszej Nowej Ery&#8230; Ci wszyscy, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 czasy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17327"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17327"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17327\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17328,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17327\/revisions\/17328"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17327"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17327"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17327"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}