
{"id":17342,"date":"2024-02-12T15:30:45","date_gmt":"2024-02-12T14:30:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17342"},"modified":"2024-02-12T15:30:45","modified_gmt":"2024-02-12T14:30:45","slug":"strach-sie-bac-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2024\/02\/12\/strach-sie-bac-2\/","title":{"rendered":"Strach si\u0119 ba\u0107"},"content":{"rendered":"\n<p>O\njakim strachu mowa? O strachu przed jedzeniem. Czerwonego mi\u0119sa, t\u0142uszcz\u00f3w zwierz\u0119cych,\ncukru, bia\u0142ego pieczywa. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c lista produkt\u00f3w \u201epodejrzanych\u201d jest\nniezwykle d\u0142uga. I niekt\u00f3rzy s\u0142uchaj\u0105 przestr\u00f3g wystrzegaj\u0105c si\u0119 wielu\nsmakowito\u015bci. S\u0105dz\u0105c jednak z zawarto\u015bci w\u00f3zk\u00f3w w supermarketach jest to\nmniejszo\u015b\u0107: kupuje si\u0119 ochoczo tak\u017ce produkty z listy zakazanych. Bo czasem\nostro\u017cno\u015b\u0107 przegrywa z potrzeb\u0105 szybkiego zaspokojenia g\u0142odu, zanim ruszy si\u0119\ndo innych dzia\u0142a\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Co\nnajgorsze lista niekorzystnych produkt\u00f3w zmienia si\u0119. Niekiedy wypadaj\u0105 z niej\nniekt\u00f3re pozycje. Prawd\u0119 jednak m\u00f3wi\u0105c, cz\u0119\u015bciej pojawiaj\u0105 si\u0119 w niej nowe.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie\nspos\u00f3b nad\u0105\u017cy\u0107 za zakazami. Poza tym czasem po prostu uwielbiamy bit\u0105 \u015bmietan\u0119\nczy dobrze przyrz\u0105dzon\u0105 golonk\u0119, a produkty, kt\u00f3re nie nios\u0105 ze sob\u0105 \u017cadnego\nryzyka nie wszyscy uwa\u017caj\u0105 za smako\u0142yki. Bezpieczne by\u0142oby chyba tylko \u017cywienie\nsi\u0119 polecan\u0105 szeroko soczewic\u0105, ciecierzyc\u0105 i kaszami, warzywami i owocami\npochodz\u0105cymi tylko z pobliskich upraw. Zwa\u017ccie, \u017ce nawet polecane przez\ndietetyk\u00f3w ryby s\u0105 coraz bardziej nafaszerowane szkodliwymi sk\u0142adnikami .<\/p>\n\n\n\n<p>Maj\u0105c\ndo\u015bwiadczenie wielu ju\u017c dziesi\u0105tk\u00f3w lat, w czasie kt\u00f3rych szkodliwe okazywa\u0142o\nsi\u0119 b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem a polecane najgorszym wrogiem, zach\u0119cam do ostro\u017cnego dystansu\nwobec g\u0142oszonych \u017cywieniowych ostrze\u017ce\u0144. Nie wszystkich, ale wielu z nich. Moim\nargumentem numer jeden za tym jest przywo\u0142ywane ju\u017c przeze mnie ostrzeganie przed\njedzeniem pomidor\u00f3w, w kt\u00f3rych mia\u0142o czai\u0107 si\u0119 z\u0142o. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce by\u0142o\nto zbyt pochopne wyci\u0105ganie wniosk\u00f3w i zn\u00f3w jemy pomidory ze smakiem i po\u017cytkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyznacie mi chyba racj\u0119, \u017ce najbardziej rozs\u0105dnym podej\u015bciem do jedzenia jest umiar. Zjedzenie jednego kotleta czy placka ziemniaczanego da nam zadowolenie. Zjedzenie kilku kotlet\u00f3w i nadmiaru plack\u00f3w- sko\u0144czy si\u0119 dolegliwo\u015bciami. Zjedzenie od czasu do czasu umiarkowanej porcji bezowego tortu z bit\u0105 \u015bmietan\u0105 (w\u0142a\u015bnie przygotowuj\u0119 taki !) pobudzi tylko wydzielanie endorfin. Zapewniam. Ale z drugiej strony, tak\u017ce jadanie zdrowych produkt\u00f3w nie musi by\u0107 wyrzeczeniem, pozbawianiem si\u0119 jedzeniowej przyjemno\u015bci. Na przyk\u0142ad tak lubiany w naszej rodzinie \u201epasztet Agaty\u201d z soczewicy, kt\u00f3ry zwyci\u0119\u017ca w konkurencji z moim, niez\u0142ym, mi\u0119snym pasztetem jest naprawd\u0119 kulinarnym mistrzostwem. A ostatnio danie z gigantycznej fasoli, wykonane z my\u015bl\u0105 o rodzinnych wegetarianach, zasmakowa\u0142o wszystkim. Wykonane zosta\u0142o prawie wed\u0142ug przepisu Rozkosznego na pieczon\u0105 fasol\u0119 w bia\u0142ym winie. Fasola cudownie ch\u0142onie r\u00f3\u017cne smaki, dlatego ka\u017cdy mo\u017ce j\u0105 przyrz\u0105dzi\u0107 wed\u0142ug w\u0142asnego gustu. Polecam. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O jakim strachu mowa? O strachu przed jedzeniem. Czerwonego mi\u0119sa, t\u0142uszcz\u00f3w zwierz\u0119cych, cukru, bia\u0142ego pieczywa. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c lista produkt\u00f3w \u201epodejrzanych\u201d jest niezwykle d\u0142uga. I niekt\u00f3rzy s\u0142uchaj\u0105 przestr\u00f3g wystrzegaj\u0105c si\u0119 wielu smakowito\u015bci. S\u0105dz\u0105c jednak z zawarto\u015bci w\u00f3zk\u00f3w w supermarketach jest to mniejszo\u015b\u0107: kupuje si\u0119 ochoczo tak\u017ce produkty z listy zakazanych. Bo czasem ostro\u017cno\u015b\u0107 przegrywa z potrzeb\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17342"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17342"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17342\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17343,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17342\/revisions\/17343"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17342"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17342"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17342"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}