
{"id":17372,"date":"2024-05-16T20:41:00","date_gmt":"2024-05-16T18:41:00","guid":{"rendered":"https:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=17372"},"modified":"2024-05-16T20:41:00","modified_gmt":"2024-05-16T18:41:00","slug":"hitchcock-na-mokotowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2024\/05\/16\/hitchcock-na-mokotowie\/","title":{"rendered":"Hitchcock na Mokotowie"},"content":{"rendered":"\n<p>Kilka dni temu, jako osoba zorganizowana, w przeddzie\u0144 wizyty przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rym chcia\u0142am poda\u0107 szarlotk\u0119, przygotowa\u0142am rozgotowane jab\u0142ka i szczelnie nakryty pokrywk\u0105 garnek wystawi\u0142am na balkon. Nast\u0119pnego ranka wyjrza\u0142am na balkon, gdzie pokrywka le\u017ca\u0142a na pod\u0142odze, a na balustradzie siedzia\u0142y dwa wielkie ptaszyska. Otworzy\u0142am desperacko drzwi balkonowe i wtedy dwa giganty leniwie&nbsp; odlecia\u0142y. Jab\u0142ka trzeba by\u0142o wyrzuci\u0107, bo nie wiadomo, czy umacza\u0142y w garnku brudne dzioby. I dopiero wtedy zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce od&nbsp; wczesnej wiosny na naszym patio widuj\u0119 tylko te czarne ptasie giganty,a ucich\u0142y mieszkaj\u0105ce w krzaczkach \u015bpiewaj\u0105ce ptaszki. Sukces osadniczy odnios\u0142y po prostu&nbsp; silniejsze (i mniej sympatyczne) osobniki. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce jak w ludzkim \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015apiewaj\u0105ce maluchy nigdy nie\u00a0 chuligani\u0142y, natomiast zwyci\u0119scy lokatorzy naszego patio uwa\u017caj\u0105, \u017ce maj\u0105 prawo do niekonwencjonalnych zachowa\u0144. Ta przygoda nauczy\u0142a mnie, \u017ce nie mo\u017cna wystawia\u0107 na balkon \u017cadnych potraw nawet na kr\u00f3tko. Bo\u00a0 \u0142akomy\u00a0 wr\u00f3g czyha. Ten sam wr\u00f3g rozgrzebuje ziemi\u0119 w skrzynkach i obficie brudzi balkony.<\/p>\n\n\n\n<p>A na koniec co\u015b na zupe\u0142nie inny temat: dobra rada, jak&nbsp; przygotowa\u0107 stosunkowo szybki i doskona\u0142y obiad, kt\u00f3ry&nbsp; zadowoli smakoszy. Jest to ostatnio sta\u0142a pozycja w\u015br\u00f3d mojego obiadowego repertuaru.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; P\u00f3\u0142misek pe\u0142en smaku(proporcje na 2 osoby)<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka ziemniak\u00f3w, batat, 2-3 z\u0105bki&nbsp; czosnku, p\u00f3\u0142 czerwonej papryki, marchewka, pietruszka, p\u00f3\u0142 niedu\u017cej cukinii, 2 \u0142y\u017cki oleju, s\u00f3l, pieprz, szczypta zi\u00f3\u0142 prowansalskich, ew. kilka listk\u00f3w ulubionego \u015bwie\u017cego zi\u00f3\u0142ka.<\/p>\n\n\n\n<p>Jako mi\u0119sny dodatek: p\u00f3\u0142 piersi kurcz\u0119cej lub 2 porcje doprawionego &nbsp;mielonego mi\u0119sa.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw myjemy starannie ziemniaki i kroimy na paski (jak frytki);bataty, pietruszk\u0119 i marchew obieramy i kroimy tak\u017ce w paski. Cukini\u0119 kroimy w plasterki, czosnek na kawa\u0142eczki i wszystko razem mieszamy z olejem, sol\u0105, pieprzem i zio\u0142ami, po czym wyk\u0142adamy na wy\u0142o\u017con\u0105 papierem do pieczenia blach\u0119. Wszystko razem wstawiamy do piekarnika i&nbsp; pieczemy w temperaturze 200 st C. Mi\u0119so z piersi kurcz\u0119cej tak\u017ce skrapiamy olejem i doprawiamy sol\u0105 oraz pieprzem lub formujemy kotlety z mielonego. Po 10 minutach pieczenia warzyw uk\u0142adamy na blasze tak\u017ce mi\u0119so. Wszystko razem pieczemy, a\u017c ziemniaki&nbsp; i pozosta\u0142e warzywa zaczn\u0105 si\u0119 rumieni\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna t\u0119 potraw\u0119 piec na du\u017cym \u017caroodpornym p\u00f3\u0142misku, ale je\u015bli pieczemy j\u0105 na niezbyt pi\u0119knej blaszce, warto roz\u0142o\u017cy\u0107 na niej papier do pieczenia, z kt\u00f3rego potem \u0142atwo zsun\u0105\u0107 gotowe danie na p\u00f3\u0142misek lub talerze. A spr\u00f3bowa\u0107 naprawd\u0119 warto. Smacznego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kilka dni temu, jako osoba zorganizowana, w przeddzie\u0144 wizyty przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rym chcia\u0142am poda\u0107 szarlotk\u0119, przygotowa\u0142am rozgotowane jab\u0142ka i szczelnie nakryty pokrywk\u0105 garnek wystawi\u0142am na balkon. Nast\u0119pnego ranka wyjrza\u0142am na balkon, gdzie pokrywka le\u017ca\u0142a na pod\u0142odze, a na balustradzie siedzia\u0142y dwa wielkie ptaszyska. Otworzy\u0142am desperacko drzwi balkonowe i wtedy dwa giganty leniwie&nbsp; odlecia\u0142y. Jab\u0142ka trzeba by\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17372"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17372"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17372\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17373,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17372\/revisions\/17373"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17372"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17372"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17372"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}