
{"id":176,"date":"2007-03-23T08:00:12","date_gmt":"2007-03-23T07:00:12","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=176"},"modified":"2007-03-23T08:00:12","modified_gmt":"2007-03-23T07:00:12","slug":"trzy-okrutne-historyjki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/03\/23\/trzy-okrutne-historyjki\/","title":{"rendered":"Trzy okrutne historyjki"},"content":{"rendered":"<p>Jeszcze chwilk\u0119 prosz\u0119, poczekajcie na mnie. Ju\u017c wracam ze szkockich wzg\u00f3rz i londy\u0144skich zau\u0142k\u00f3w. O ca\u0142ej tej kulinarnej eskapadzie oczywi\u015bcie opowiem. Tymczasem musz\u0105 Wam wystarczy\u0107 anegdotki z mojego archiwum.<br \/>\nDoprawdy nie wiem dlaczego s\u0142owo &#8222;\u015bwinia&#8221; rzucone pod czyim\u015b adresem uznawane jest za obelg\u0119. To niezwykle inteligentne zwierz\u0119 nie tylko dostarcza nam wi\u0119cej przysmak\u00f3w ni\u017c jakiekolwiek inne, ale ma tak\u017ce i inne zas\u0142ugi dla ludzko\u015bci. Oto rok 828. Egipt jest skolonizowany przez Arab\u00f3w. Tu te\u017c znajduje si\u0119 jedno z wi\u0119kszych w basenie Morza \u015ar\u00f3dziemnego centr\u00f3w handlowych. Kupcy greccy i weneccy, francuscy i germa\u0144scy wwo\u017c\u0105 i wywo\u017c\u0105 st\u0105d przer\u00f3\u017cne dobra. Dwaj wenecjanie &#8211; Buono da Malamocco i Rustico daTorcello postanowili ryzykuj\u0105c \u017cyciem przewie\u017a\u0107 do rodzinnego miasta zw\u0142oki \u015bwi\u0119tego Marka znajduj\u0105ce si\u0119 na ziemi egipskiej. Weneccy ryzykanci pos\u0142u\u017cyli si\u0119 prostym podst\u0119pem. Do wielkiego kosza, w kt\u00f3rym na dnie spoczywa\u0142y \u015bwi\u0119te szcz\u0105tki Ewangelisty, patrona ich miasta w\u0142o\u017cyli po\u0107wiartowane\u00a0 kawa\u0142y wieprzowiny. Arabski celnik zajrzawszy do baga\u017cu tylko rzuci\u0142 okiem na dorodny \u015bwi\u0144ski \u0142eb i na tym zako\u0144czy\u0142 kontrol\u0119. Nie m\u00f3g\u0142 bowiem prawowierny muzu\u0142manin tkn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105 mi\u0119so nieczystego zwierz\u0119cia. Histori\u0119 t\u0119 podziwiaja wszyscy tury\u015bci zwiedzaj\u0105cy weneck\u0105 Bazylik\u0119 \u015aw. Marka, bo jest ona utrwalona na wieki na jednej z mozaik \u015bwi\u0105tyni. No i czy\u017c mo\u017cna nie lubi\u0107 wieprzowiny?<\/p>\n<p>&#8222;W prowincji Acquapendente trzech m\u0142odych pasterzy pas\u0142o byd\u0142o i jeden z nich rzek\u0142: spr\u00f3bujmy, jak si\u0119 to wiesza ludzi. W chwili gdy jeden z nich siedzia\u0142 na barkach drugiego, a trzeci, zarzuciwszy mu sznur doko\u0142a szyi, przywi\u0105za\u0142 go do d\u0119bu, nadbieg\u0142 wilk. Tedy ci dwaj uciekli, a tamtego zostawili wisz\u0105cego. Gdy wr\u00f3cili by\u0142 ju\u017c martwy, wi\u0119c go pochowali. W niedziel\u0119, kiedy przyszed\u0142 jego ojciec i przyni\u00f3s\u0142 mu chleb, jeden z ch\u0142opc\u00f3w opowiedzia\u0142 mu ca\u0142e zdarzenie i pokaza\u0142 gr\u00f3b. Stary zabi\u0142 go no\u017cem, rozpru\u0142 brzuch i wyj\u0105\u0142 w\u0105trob\u0119, kt\u00f3r\u0105 w domu ugotowa\u0142 i ugo\u015bci\u0142 ni\u0105 ojca zamordowanego, po czym mu powiedzia\u0142, jak\u0105 potraw\u0119 spo\u017cy\u0142. Tak zacz\u0119\u0142y si\u0119 wzajemne mordy w obydw\u00f3ch rodzinach; w przeci\u0105gu miesi\u0105ca zgin\u0119\u0142o 36 os\u00f3b, tak kobiet, jak m\u0119\u017cczyzn.&#8221;- ten przera\u017c\u0105j\u0105cy opis zanotowano w &#8222;Kronice Peruggi&#8221; w dobie Odrodzenia.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o kolejne pi\u0119\u0107 wiek\u00f3w. Zmieni\u0142 si\u0119 \u015bwiat, zmieni\u0142\u0105 si\u0119 te\u017c Italia. Obyczaj krwawej vendetty pozosta\u0142. I ka\u017cdy Sycylijczyk wie co oznacza martwa ryba znaleziona pod progiem jego domu. Nie zawsze wi\u0119c pyszna dorada czy jaskrawoczerwony karmazyn zapowiada radosn\u0105 uczt\u0119.<\/p>\n<p>W 1345 roku Guido da Vigevano wyda\u0142 ilustrowany atlas anatomiczny. Do tego momentu lekarze w zasadzie nie zajmowali si\u0119 sekcj\u0105 zw\u0142ok. Tym jak naprawd\u0119 zbudowany jest cz\u0142owiek ma\u0142o kto si\u0119 interesowa\u0142. Rozw\u00f3j tej dziedziny wiedzy odbywa\u0142 si\u0119 dzi\u0119ki amatoram takim jak np. Leonardo da Vinci, kt\u00f3ry uczestniczy\u0142 w 30 sekcjach.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku XVII wieku zacz\u0119to organizowa\u0107 publiczne sekcje zw\u0142ok. Odbywa\u0142y si\u0119 one w Pary\u017cu, Bolonii, Padwie i innych centrach medycznych \u00f3wczesnej Europy. Tak\u017ce w Amsterdamie. Przyczynia\u0142y si\u0119 one do rozwoju wiedzy medycznej. Raz do roku, tu\u017c przed Bo\u017cym Narodzeniem, organizowano pokazowe sekcje zw\u0142ok, na kt\u00f3re sprzedawano bilety, a doch\u00f3d przeznaczano na bankiet dla lekarzy oraz zakup narz\u0119dzi do zabieg\u00f3w chirurgicznych.<\/p>\n<p>Publiczna sekcja by\u0142\u0105 rozrywk\u0105 dla t\u0142umu. By\u0142a ona &#8211; jak pisze biograf Rembrandta, autora s\u0142ynnego obrazu &#8222;Lekcja anatomii doktora Nicolaasa Tulpa&#8221;, rytua\u0142em seksu, przemocy, nauki, rozbudzenia i zaspokojenia ciekawo\u015bci, momentem szczeg\u00f3lnego, ch\u0142odnego i drobiazgowego zadawania gwa\u0142tu ludzkiemu cia\u0142u. Do sekcji przeznaczano zw\u0142oki straconych przest\u0119pc\u00f3w. Obraz Rembrandta przedstawia straconego przez powieszenie z\u0142odzieja Adriaana Adriaansza z Lejdy.<\/p>\n<p>Doktor Tulp, medyk o mi\u0119dzynarodowej w\u00f3wczas s\u0142awie, autor ksi\u0105g, burmistrz Amsterdamu, zgromadzi\u0142 na pokazie spor\u0105 publiczno\u015b\u0107. Starczy\u0142o wi\u0119c pieni\u0119dzy na zakupy narz\u0119dzi dla lekarzy i ca\u0142kiem przyjemny bankiet. Medycy zm\u0119czeni prac\u0105 przy zw\u0142okach ch\u0119tnie zasiedli za sto\u0142em, a wynaj\u0119ty kucharz zaprezentowa\u0142 swe niema\u0142e umiej\u0119tno\u015bci, dor\u00f3wnuj\u0105c w mistrzostwie krojenia najbiegleszym w\u015br\u00f3d biesiadnik\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeszcze chwilk\u0119 prosz\u0119, poczekajcie na mnie. Ju\u017c wracam ze szkockich wzg\u00f3rz i londy\u0144skich zau\u0142k\u00f3w. O ca\u0142ej tej kulinarnej eskapadzie oczywi\u015bcie opowiem. Tymczasem musz\u0105 Wam wystarczy\u0107 anegdotki z mojego archiwum. Doprawdy nie wiem dlaczego s\u0142owo &#8222;\u015bwinia&#8221; rzucone pod czyim\u015b adresem uznawane jest za obelg\u0119. To niezwykle inteligentne zwierz\u0119 nie tylko dostarcza nam wi\u0119cej przysmak\u00f3w ni\u017c jakiekolwiek [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/176"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=176"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/176\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=176"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=176"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}