
{"id":18,"date":"2006-08-18T00:44:12","date_gmt":"2006-08-17T22:44:12","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=18"},"modified":"2006-08-18T00:51:55","modified_gmt":"2006-08-17T22:51:55","slug":"wiesci-z-bazarow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/08\/18\/wiesci-z-bazarow\/","title":{"rendered":"Wie\u015bci z bazar\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Sobota to dobry dzie\u0144 na w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po bazarach. Cho\u0107 okres wakacji odbija si\u0119 niekorzystnie i na tej dziedzinie handlu. Na niekt\u00f3rych sklepikach i stoiskach mo\u017cna znale\u017a\u0107 wywieszk\u0119: Nieczynne od-do. Urlop. Lub: Czynne w czwartki i pi\u0105tki od godz. 12 do 16.<br \/>\nMimo to gdy tylko mog\u0119 p\u0119dz\u0119 na kt\u00f3ry\u015b z ulubionych bazar\u00f3w. Lubi\u0119 bowiem ich atmosfer\u0119; pewn\u0105 intymno\u015b\u0107, ma\u0142\u0105 skal\u0119, znajomo\u015b\u0107 z w\u0142a\u015bcicielami sklepik\u00f3w i stoisk co pozwala na fajne rozmowy, mo\u017cliwo\u015b\u0107 zamawiania ulubionych produkt\u00f3w, a tak\u017ce pewno\u015b\u0107, \u017ce to co kupi\u0142em jest \u015bwie\u017ce i dobrej jako\u015bci.<br \/>\nW Warszawie najcz\u0119\u015bciej odwiedzam niedu\u017cy bazarek u zbiegu ulicy Rac\u0142awickiej i Al. Niepodleg\u0142o\u015bci. Jest tu \u015bwietnie zaopatrzony sklepik rybny, dwa sklepy ze \u015bwie\u017cym i fantastycznej jako\u015bci pieczywem, bardzo dobry sklep mi\u0119sny i w\u0119dliniarski oraz ca\u0142y szereg stoisk warzywnych. Najcz\u0119\u015bciej kupuj\u0119 u Pani Gra\u017cyny, kt\u00f3ra doskonale zna gust ca\u0142ej mojej rodziny i sama wybiera twarde winogrona, jeszcze twardsze gruszki, brzoskwinie specjalnego gatunku wgl\u0105daj\u0105ce jak mocno sp\u0142aszczone kule ale o niebia\u0144skim smaku, najlepsz\u0105 rukol\u0119 i gdy tylko pojawi\u0105 si\u0119 ? bor\u00f3wki ameryka\u0144skie (z polskich plantacji). Przypomina mi co powinienem kupi\u0107 wnukom, informuje czego nie kupi\u0142a c\u00f3rka, a z czego zrezygnowa\u0142a \u017cona. Ostatnio kupi\u0142em urodziwe borowiki, kt\u00f3re kosztowa\u0142y 35 za kg. Tymczasem przy szosie Ostr\u00f3w Mazowiecka-Wyszk\u00f3w borowiki (z czego po\u0142owa by\u0142a robaczywa) kosztowa\u0142y mnie kilka dni temu 30 z\u0142 za ma\u0142\u0105 \u0142ubiank\u0119 czyli nieca\u0142e p\u00f3\u0142 kg. I w dodatku uwa\u017ca\u0142em to za sukces. Na szcz\u0119\u015bcie pojawi\u0142y si\u0119 ju\u017c pierwsze prawdziwki i pod oknem mojej wiejskiej cha\u0142upy. Te nie kosztuj\u0105 nic. A za to jak smakuj\u0105!<br \/>\nDrugi m\u00f3j ulubiony bazar to s\u0142ynne ju\u017c targowisko w Falenicy przy ul.Walcowniczej. Je\u017cd\u017c\u0119 tam po owoce, kt\u00f3rych nie ma gdzie indziej. W sklepiku na samym pocz\u0105tku bazaru (prowadzonym przez m\u0142odych, sympatycznych ludzi i doskonale znaj\u0105cych si\u0119 w\u0142a\u015bnie na owocach i warzywach) po raz pierwszy spotka\u0142em tak wielki wyb\u00f3r jab\u0142ek, sa\u0142at i par\u0119 rzadkich owoc\u00f3w np. pyszn\u0105 passiflor\u0119.<br \/>\nNa drugim\u00a0&#8211; tym odleglejszym od tor\u00f3w kolejki elektrycznej\u00a0&#8211; ko\u0144cu s\u0105 dwa sklepiki z dziczyzn\u0105. Niemal zawsze mo\u017cna tu kupi\u0107 dzikie ptactwo, sarnin\u0119 i mi\u0119so dzika. Czasem niezbyt \u0142adnie sprawione, ale zawsze przebadane co jest niezmiernie wa\u017cne.<br \/>\nOstatni m\u00f3j ulubiony warszawski adres to hala czy raczej pawilon przy ul. Polnej. Dawny bazar zmieni\u0142 charakter ale nie zaopatrzenie i ceny. Teraz sprzedawcy i kupuj\u0105cy spotykaj\u0105 si\u0119 w luksusowych warunkach, maj\u0105 do wyboru r\u00f3wnie luksusowe produkty za bardzo luksusowe ceny. Ale lubi\u0119 tam wpada\u0107 raz na kilka tygodni. Czasem, raz najwy\u017cej dwa w roku, po kuropatwy, cz\u0119\u015bciej po doskona\u0142e w\u0119dliny bez konserwant\u00f3w a czasem po nadzwyczaj drogie ale za to najwi\u0119ksze z osi\u0105galnych na naszym rynku krewetki tajlandzkie. Przygotowuj\u0105c si\u0119 do tego sprawozdania by\u0142em na Polnej i mocno nadw\u0105tli\u0142em portfel kupuj\u0105c du\u017c\u0105 paczk\u0119 przegrzebk\u00f3w czyli ma\u0142\u017cy \u015bw. Jakuba. Moje \u0142akomstwo jest wi\u0119ksze od rozs\u0105dku. Przy okazji zobaczy\u0142em, \u017ce tutejsze sklepy winne rozwin\u0119\u0142y skrzyd\u0142a i maj\u0105 par\u0119 takich butelek, po kt\u00f3re &#8211; w sprzyjaj\u0105cej sytuacji finansowej\u00a0&#8211; tak\u017ce warto tam zajrze\u0107.<br \/>\nNa koniec dwa adresy z moich wiejskich okolic. Pierwszy to bazar na rynku w Serocku. Wielki wyb\u00f3r warzyw, owoc\u00f3w, drobiu, jaj, ser\u00f3w. I wszystko od okolicznych producent\u00f3w. Ceny bazarowe takie jak wsz\u0119dzie ale towar \u015bwie\u017cy, bo kupiony na og\u00f3\u0142 z pierwszej r\u0119ki czyli od producent\u00f3w.<br \/>\nDrugi bazar jest w Pu\u0142tusku. Zlokalizowany jest na najd\u0142u\u017cszym i bardzo pi\u0119knym rynku, na kt\u00f3rego \u015brodku stoi Ratusz i stara wie\u017ca mieszcz\u0105ca muzeum. Z dw\u00f3ch ko\u0144c\u00f3w zamykaj\u0105 go: od strony Narwi zamek biskupi a od drugiej wspania\u0142a bazylika.<br \/>\nW tej pi\u0119knej scenerii mo\u017cna kupi\u0107 wszystko czego pragnie dusza (a w\u0142a\u015bciwie \u017co\u0142\u0105dek) smakosza. Poczynaj\u0105c od warzyw i owoc\u00f3w a ko\u0144cz\u0105c na doskona\u0142ym mi\u0119sie (w sklepie Morlin) i jeszcze rewelacyjnej kiszce ziemniaczanej, kt\u00f3ra jest specjalno\u015bci\u0105 tego regionu.<br \/>\nW najbli\u017csz\u0105 sobot\u0119 dodatkow\u0105 atrakcj\u0105 w drodze na lub z pu\u0142tuskiego rynku b\u0119dziemy my czyli Adamczewscy.\u00a0 Wraz z Barbar\u0105 b\u0119d\u0119 podpisywa\u0107 ksi\u0105\u017cki w ksi\u0119garni Baszta (obok szpitala, przy ulicy prowadz\u0105cej na rynek) w godz. 11\u00a0&#8211; 13. Mo\u017cna kupi\u0107, przejrze\u0107 i pogada\u0107. A rozmowy z Czytelnikami lubimy nadzwyczaj. Zapraszamy!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sobota to dobry dzie\u0144 na w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po bazarach. Cho\u0107 okres wakacji odbija si\u0119 niekorzystnie i na tej dziedzinie handlu. Na niekt\u00f3rych sklepikach i stoiskach mo\u017cna znale\u017a\u0107 wywieszk\u0119: Nieczynne od-do. Urlop. Lub: Czynne w czwartki i pi\u0105tki od godz. 12 do 16. Mimo to gdy tylko mog\u0119 p\u0119dz\u0119 na kt\u00f3ry\u015b z ulubionych bazar\u00f3w. Lubi\u0119 bowiem ich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}