
{"id":1807,"date":"2010-06-21T08:00:46","date_gmt":"2010-06-21T06:00:46","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1807"},"modified":"2010-06-16T17:37:43","modified_gmt":"2010-06-16T15:37:43","slug":"rosol-z-zaby-deser-z-pijawek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/06\/21\/rosol-z-zaby-deser-z-pijawek\/","title":{"rendered":"Ros\u00f3\u0142 z \u017caby, deser z pijawek"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/p6160243.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-1808\" title=\"p6160243\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/p6160243-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/p6160243-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/p6160243.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>\u00a0<\/p>\n<p>Prezentowa\u0142em tu przed jakim\u015b czasem ksi\u0105\u017ck\u0119 doktora \u0141ukasza \u0141uczaja &#8222;Dziko rosn\u0105ce ro\u015bliny jadalne w Polsce&#8221;. Opowiedzia\u0142em te\u017c o jego pasji czyli \u017cywieniu si\u0119 tym co wok\u00f3\u0142 ro\u015bnie, pe\u0142za, skacze i lata. Nieco p\u00f3\u017aniej sta\u0142em si\u0119 w\u0142a\u015bcicielem kolejnej ksi\u0105\u017cki tego\u017c autora. To &#8222;Podr\u0119cznik robako\u017cercy&#8221;.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczyta\u0142em nie bez pewnych opor\u00f3w. Ale za to z coraz wi\u0119ksz\u0105 ciekawo\u015bci\u0105. Nawet najbardziej odra\u017caj\u0105ce (g\u0142\u00f3wnie wygl\u0105dem i \u015brodowiskiem, w kt\u00f3rym \u017cyj\u0105) robale nadaj\u0105 si\u0119 bowiem do konsumpcji. Zw\u0142aszcza gdy cz\u0142ek g\u0142odny i potrafi ujarzmi\u0107 swoj\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Postanowi\u0142em wi\u0119c spr\u00f3bowa\u0107 diety \u0141uczaja. Oczywi\u015bcie w spos\u00f3b ograniczony. Na pocz\u0105tek, przed relacj\u0105 z takiego posi\u0142ku, przytocz\u0119 kilka akapit\u00f3w ksi\u0105\u017cki:<\/p>\n<p>&#8222;Od czasu do czasu w\u0142\u00f3cz\u0105c si\u0119 po lasach, zbieram dzikie ro\u015bliny i przyrz\u0105dzam z nich po\u017cywienie. Osza\u0142amiaj\u0105ce jest bogactwo jadalnych gatunk\u00f3w ro\u015blin, kt\u00f3re dla naszego kraju przedstawi\u0142em w ksi\u0105\u017cce &#8222;Dzikie ro\u015bliny jadalne Polski&#8221;. Jednak gotowane z nich potrawy s\u0105 cz\u0119sto bardzo postne, md\u0142e. To po\u017cywienie bez soli, roso\u0142k\u00f3w i innych dodatk\u00f3w jest prawdziw\u0105 straw\u0105 dla mnicha-pustelnika. Rozmy\u015blaj\u0105c nad tym, jecha\u0142em kiedy\u015b samochodem i przejecha\u0142em \u017cab\u0119. Nie chc\u0105c jej zmarnowa\u0107, zabra\u0142em do domu i zrobi\u0142em z niej ros\u00f3\u0142. Pycha! Innym razem wykopuj\u0105c k\u0142\u0105cza pewnej ro\u015bliny na zup\u0119, z nud\u00f3w, zacz\u0105\u0142em \u0142apa\u0107 koniki polne. Upra\u017cy\u0142em je nad ogniem. Znowu pycha! Jakie odkrycie! Cudowne po\u017cywienie, smakiem nie odbiegaj\u0105ce zupe\u0142nie od tego ze sklepu, k\u0142\u0119bi si\u0119 wok\u00f3\u0142 nas, w naszej przyrodzie, w ogromnej obfito\u015bci. Swoje zupy z zi\u00f3\u0142 i korzonk\u00f3w wzbogacam wi\u0119c teraz r\u00f3\u017cn\u0105 drobn\u0105 zwierzyn\u0105 &#8211; \u017cabami, konikami polnymi, mr\u00f3wkami, wijami. Zacz\u0105\u0142em poszukiwa\u0107 \u017ar\u00f3de\u0142, informacji o tym, czy gdzie\u015b jeszcze na ziemi ludzie jedz\u0105 takie rzeczy. I okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak &#8211; w kilkudziesi\u0119ciu krajach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce sk\u0142ad mi\u0119sa konika polnego i zawartego w nim bia\u0142ka niewiele odbiega od mi\u0119sa \u015bwini czy kurcz\u0119cia. To tylko kwestia kultury, gustu, technik. Wchodz\u0105c do wsp\u00f3\u0142czesnego sklepu, widzimy setki produkt\u00f3w. Pochodz\u0105 jednak one zaledwie od kilkudziesi\u0119ciu gatunk\u00f3w warzyw, kilku gatunk\u00f3w zb\u00f3\u017c i kilku rodzaj\u00f3w mi\u0119sa kr\u0119gowc\u00f3w. Ca\u0142e wielkie bogactwo po\u017cywienia lud\u00f3w pierwotnych zosta\u0142o zatracone na rzecz doprowadzonej do perfekcji hodowli, wydajno\u015bci i bezpiecze\u0144stwa spo\u017cywania tych wybranych gatunk\u00f3w. Co ciekawe, w supermarkecie ma\u0142o b\u0119dzie bezkr\u0119gowc\u00f3w &#8211; mo\u017ce kalmary, ma\u0142\u017ce, \u015blimaki, czy za?b\u0142\u0105kany krab. \u017badnych owad\u00f3w, \u017cadnych robak\u00f3w. A przecie\u017c r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy mi\u0119sem drogiego kraba, a z\u0142apanego na \u0142\u0105ce konika polnego, jest prawie \u017cadna.&#8221;<\/p>\n<p>Ciekawe czy Was te\u017c poci\u0105ga taki eksperyment?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Prezentowa\u0142em tu przed jakim\u015b czasem ksi\u0105\u017ck\u0119 doktora \u0141ukasza \u0141uczaja &#8222;Dziko rosn\u0105ce ro\u015bliny jadalne w Polsce&#8221;. Opowiedzia\u0142em te\u017c o jego pasji czyli \u017cywieniu si\u0119 tym co wok\u00f3\u0142 ro\u015bnie, pe\u0142za, skacze i lata. Nieco p\u00f3\u017aniej sta\u0142em si\u0119 w\u0142a\u015bcicielem kolejnej ksi\u0105\u017cki tego\u017c autora. To &#8222;Podr\u0119cznik robako\u017cercy&#8221;. Ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczyta\u0142em nie bez pewnych opor\u00f3w. Ale za to z coraz [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1807"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1807"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1807\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1807"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1807"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1807"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}