
{"id":1826,"date":"2010-07-01T08:00:45","date_gmt":"2010-07-01T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1826"},"modified":"2010-06-30T13:23:26","modified_gmt":"2010-06-30T11:23:26","slug":"urok-straganow-w-malych-miasteczkach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/07\/01\/urok-straganow-w-malych-miasteczkach\/","title":{"rendered":"Urok stragan\u00f3w w ma\u0142ych miasteczkach"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>W dawnych czasach kiedy wyje\u017cd\u017ca\u0142em za granic\u0119 , obok zwiedzania zabytk\u00f3w czy muze\u00f3w\u00a0 mia\u0142em jeden sta\u0142y punkt programu, kt\u00f3ry stawia\u0142em\u00a0\u00a0\u00a0 na r\u00f3wni z\u00a0 rozkoszowaniem si\u0119 sztuk\u0105: z zachwytem i rozdziwion\u0105 g\u0119b\u0105\u00a0wchodzi\u0142em do sklep\u00f3w spo\u017cywczych. Zw\u0142aszcza w krajach, w kt\u00f3rych ludzie\u00a0jada\u0107 lubi\u0105\u00a0 i umiej\u0105.<\/p>\n<p>Teraz, kiedy\u00a0 nasze\u00a0 magazyny\u00a0 przypominaj\u0105\u00a0 bli\u017aniaczo\u00a0 sklepy z ka\u017cdego innego kraju,\u00a0 przenios\u0142em sw\u00f3j zachwyt w\u0142a\u015bnie na nasze rodzime budki i stragany z warzywami, czego wyraz co jaki\u015b czas daj\u0119 i na blogu. Mam kilka takich ulubionych, w kt\u00f3rych\u00a0 zakupy wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 dla mnie z tysi\u0105cem pokus, gdzie ekspozycja\u00a0 jest istnym dzie\u0142em sztuki. Te sklepy maj\u0105 sw\u00f3j udzia\u0142 w wa\u017cnym dziele:\u00a0 jak twierdz\u0105 lekarze jadanie du\u017cej ilo\u015bci\u00a0 warzyw i owoc\u00f3w poprawi\u0142o zdrowie wielu z nas. A dla mnie\u00a0 wa\u017cne jest tak\u017ce i to, \u017ce\u00a0 po prostu jada si\u0119 pi\u0119kniej i lepiej, bardziej rozmaicie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1827\" title=\"stragan-w-serocku-p6280001\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/stragan-w-serocku-p6280001-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/stragan-w-serocku-p6280001-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/stragan-w-serocku-p6280001.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>M\u00f3j ulubiony stragan warzywny w Serocku\u00a0<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d ulubionych sklep\u00f3w z warzywami mam jeden, kt\u00f3ry lubi\u0119 szczeg\u00f3lnie. Nie zdarza si\u0119 tu kupi\u0107 wczorajszej sa\u0142aty czy zwi\u0119d\u0142ego szczypiorku. W ma\u0142ym mie\u015bcie\u00a0 Serock, przy drodze, kt\u00f3r\u0105\u00a0 przeje\u017cd\u017cam co tydzie\u0144, robi\u0119 najlepsze zakupy, bo jest tu wszystko. A przecie\u017c nie jest to metropolia z nieustannym ruchem. Senny na oko Serock najwyra\u017aniej docenia\u00a0 smak dobrych warzyw, przeciera oczy i robi zakupy przy g\u0142\u00f3wnej ulicy w sklepie, kt\u00f3ry nazywam\u00a0 zielonymi delikatesami.\u00a0 Zakupy\u00a0 takie, jak moje dzisiejsze, przeznaczone na\u00a0 smakowit\u0105 potraw\u0119, podobn\u0105 do w\u0142oskiej peperonaty. Niby nic niezwyk\u0142ego, ale dobre, \u015bwie\u017ce warzywa daj\u0105 doskona\u0142y rezultat.<br \/>\n<strong>Peperonata\u00a0 na m\u00f3j spos\u00f3b<\/strong><\/p>\n<p><em>Cukinia, bak\u0142a\u017can, puszka krojonych pomidor\u00f3w w soku,2 \u015brednie pomidory,4 z\u0105bki czosnku,2\u00a0\u00a0 dymki , szczypta zi\u00f3\u0142 prowansalskich, s\u00f3l, pieprz, cukier do smaku oraz 2 kopiaste \u0142y\u017cki startego parmezanu. Oliwa z oliwek<\/em><\/p>\n<p>Najpierw kroj\u0119 bak\u0142a\u017cana na plastry i wcale go nie odstawiam po posoleniu, aby wydosta\u0142 si\u0119\u00a0 gorzki sok: uwa\u017cam, \u017ce w\u0142a\u015bnie lekka goryczka nadaje bak\u0142a\u017canowi doskona\u0142y smak. Plasterki bak\u0142a\u017cana sma\u017c\u0119 na grillowej patelni na\u00a0 mo\u017cliwie jak najmniejszej ilo\u015bci oliwy z obu stron i odk\u0142adam na kuchenny papierowy r\u0119cznik, aby ods\u0105czy\u0107 nadmiar oliwy. Uk\u0142adam nast\u0119pnie obsma\u017cone plastry\u00a0 na szerokiej blaszce .<br \/>\nKroj\u0119 w plasterki cukini\u0119 i tak\u017ce sma\u017c\u0119 ja na grillowej patelni, po czym po ods\u0105czeniu na papierowym r\u0119czniku uk\u0142adam plastry cukinii na bak\u0142a\u017canie. Na wierzchu uk\u0142adam plasterki pomidora.<br \/>\nW garnku na \u0142y\u017cce oliwy dusz\u0119 posiekan\u0105 dymk\u0119, dorzucam posiekany\u00a0 czosnek i po chwili dodaj\u0119 puszk\u0119 pomidor\u00f3w. Chwil\u0119 dusz\u0119\u00a0 wszystko razem, po czym miksuj\u0119 sos, doprawiam zio\u0142ami, sol\u0105, pieprzem i cukrem oraz na koniec dodaj\u0119 parmezan. Sosem polewam u\u0142o\u017cone w blaszce warzywa i zapiekam w piekarniku w tempera turze 180 st C oko\u0142o 15 minut. Doskona\u0142e zar\u00f3wno na ciep\u0142o jak i na zimno.<br \/>\nRadz\u0119\u00a0 spr\u00f3bowa\u0107. My\u015bl\u0119, \u017ce warzywa kupione w ka\u017cdym innym\u00a0 dobrym sklepie warzywnym sprawdz\u0105 si\u0119\u00a0 r\u00f3wnie\u00a0 dobrze.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 W dawnych czasach kiedy wyje\u017cd\u017ca\u0142em za granic\u0119 , obok zwiedzania zabytk\u00f3w czy muze\u00f3w\u00a0 mia\u0142em jeden sta\u0142y punkt programu, kt\u00f3ry stawia\u0142em\u00a0\u00a0\u00a0 na r\u00f3wni z\u00a0 rozkoszowaniem si\u0119 sztuk\u0105: z zachwytem i rozdziwion\u0105 g\u0119b\u0105\u00a0wchodzi\u0142em do sklep\u00f3w spo\u017cywczych. Zw\u0142aszcza w krajach, w kt\u00f3rych ludzie\u00a0jada\u0107 lubi\u0105\u00a0 i umiej\u0105. Teraz, kiedy\u00a0 nasze\u00a0 magazyny\u00a0 przypominaj\u0105\u00a0 bli\u017aniaczo\u00a0 sklepy z ka\u017cdego innego kraju,\u00a0 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1826"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1826"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1826\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1826"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1826"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1826"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}