
{"id":1828,"date":"2010-07-02T08:00:45","date_gmt":"2010-07-02T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1828"},"modified":"2010-07-01T11:28:29","modified_gmt":"2010-07-01T09:28:29","slug":"ksiazka-dla-ludzi-beztroskich-przy-stole","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/07\/02\/ksiazka-dla-ludzi-beztroskich-przy-stole\/","title":{"rendered":"Ksi\u0105\u017cka dla ludzi beztroskich (przy stole)!"},"content":{"rendered":"<p>Mam ostatnio szcz\u0119\u015bcie do ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re utwierdzaj\u0105 mnie w zwyczajach \u017cywieniowych. W dodatku s\u0105 tak \u015bwietnie napisane, \u017ce czytam je z wielka frajd\u0105. W zdumienie za\u015b wprowadza mnie fakt, \u017ce autorami s\u0105 ameryka\u0144scy naukowcy. Ich ksi\u0105\u017cki\u00a0&#8211; jak si\u0119 dowiaduj\u0119\u00a0&#8211; sprzedawane s\u0105 w wielomilionowych nak\u0142adach a rezultaty ich oddzia\u0142ywania spo\u0142ecznego w\u0142a\u015bciwie \u017cadne. Stany Zjednoczone nale\u017c\u0105 do kraj\u00f3w o najwi\u0119kszej liczbie ludzi wr\u0119cz opas\u0142ych.\u00a0 Mo\u017ce Amerykanie ksi\u0105\u017cki kupuj\u0105 ale ich nie czytaj\u0105. Albo czytaj\u0105 lecz nie rozumiej\u0105. Mo\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Brian Wansink\u00a0&#8211; psycholog, profesor renomowanej uczelni Cornell University, jest autorem bardzo g\u0142o\u015bnym i nie mniej kontrowersyjnym. Jego ksi\u0105\u017cki cz\u0119sto irytuj\u0105 (g\u0142\u00f3wnie innych uczonych) ale po pewnym czasie bywaj\u0105 bardzo chwalone i nagradzane. Zajmuje si\u0119 on eksperymentami tropi\u0105cymi mechanizmy psychologii od\u017cywiania si\u0119. Sam o sobie pisze tak:\u00a0&#8221; uwielbiam dobrze zje\u015b\u0107. Moja \u017cona uko\u0144czy\u0142a z wyr\u00f3\u017cnieniem\u00a0 kurs gotowania w Le Cordon Bleu w Pary\u017cu, oboje posiadamy te\u017c certyfikat pierwszego stopnia francuskiego kursu znawcow win. I cho\u0107 wiele naszych wieczor\u00f3w ko\u0144czy si\u0119 kolacj\u0105 przy \u015bwiecach i winie, to z kolei wiele moich porank\u00f3w zaczyna si\u0119 fast foodem i coca-col\u0105. (&#8230;) Jak rodzi\u0107, kt\u00f3ry\u00a0 jednakowo kocha wszystkie swoje dzieci, na r\u00f3wni uwielbiam galette de crabe z wytwornej restauracji francuskiej, bu\u0142eczki cynamonowe z Burger Kinga i duszone kacze j\u0119zyki z rynku w Taipei. Moja ksi\u0105\u017cka daleka jest od dietetycznego ekstremizmu.&#8221;<\/p>\n<p>Do\u00a0przysz\u0142ych czytelnik\u00f3w, kt\u00f3rzy marz\u0105 o zrzuceniu paru kilogram\u00f3w ale nie maj\u0105 zbyt silnej woli, by wyrzec si\u0119 ulubionych da\u0144 Wansink\u00a0zwraca si\u0119\u00a0tymi s\u0142owami: &#8222;Pierwsze co robi\u0105 osoby podejmuj\u0105ce diet\u0119 odchudzaj\u0105c\u0105, to rezygnuj\u0105 z pokarm\u00f3w daj\u0105cych im przyjemno\u015b\u0107. Jest to niezawodny przepis na katastrof\u0119, poniewa\u017c wszelka dieta oparta na wyrzeczeniu si\u0119 tego, co si\u0119 lubi, b\u0119dzie kr\u00f3tkotrwa\u0142a. K\u0119sy, kt\u00f3rych nie ugryziemy, ugryz\u0105 wkr\u00f3tce nas.&#8221; I jeszcze wa\u017cna konstatacja: &#8222;Przejadanie nie bierze si\u0119 z g\u0142odu, lecz z opakowa\u0144 i zastaw, nazw i liczb, nalepek firmowych i o\u015bwietlenia, barw i \u015bwiec, kszta\u0142t\u00f3w i zapach\u00f3w, kredens\u00f3w i pojemnik\u00f3w. Cz\u0119sto wp\u0119dzaj\u0105 nas w nie tak\u017ce rodzina i przyjaciele.&#8221;<\/p>\n<p>Na koniec przytocz\u0119 drobny fragment, kt\u00f3ry zafrapowa\u0142 mnie szczeg\u00f3lnie. Moj\u0105 pasj\u0105 jest bowiem wprowadzeni nauki\u00a0 smaku\u00a0 w szko\u0142ach a mo\u017ce nawet i przedszkolach, w\u015br\u00f3d dzieci od najm\u0142odszych lat. A tu w &#8222;Beztroskim jedzeniu&#8221; Brian Wansink pisze: &#8222;Wi\u0119kszo\u015b\u0107 dzieci przechodzi w wieku dw\u00f3ch lat przez faz\u0119 wybrzydzania w jedzeniu, ale przedtem, kiedy maja roczek, wszystko, co znajdzie si\u0119 w ich zasi\u0119gu , w\u0119druje do ust. Daje to znakomit\u0105 sposobno\u015b\u0107 do zapoznawania ich z nowymi smakami. Moje laboratorium rozpocz\u0119\u0142o co\u015b, co nazwali\u015bmy bufetem dla niemowl\u0105t. Pozyskali\u015bmy do wsp\u00f3\u0142pracy grup\u0119 rodzic\u00f3w jednorocznych dzieci i polecili\u015bmy im, \u017ceby\u00a0&#8211; pod kontrola pediatry\u00a0&#8211; k\u0142adli w zasi\u0119gu dzieci r\u00f3\u017cnorodne pokarmy lub dodawali je do dzieci\u0119cych od\u017cywek. (np. awokado, szparagi czy anchois).Nasza hipoteza zak\u0142ada, \u017ce ca\u0142a ta r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 nastawi ich ma\u0142e kubki smakowe na akceptacj\u0119 szerokiego wachlarza zdrowej \u017cywno\u015bci. Predyspozycja ta obudzi\u0107 si\u0119 by\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b w postaci ch\u0119tki na ser camembert albo na \u0107wik\u0142\u0119 z imbirem i rodzynkami.&#8221;<\/p>\n<p>T\u0119 naprawd\u0119 m\u0105dr\u0105 i ciekaw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 w t\u0142umaczeniu Janusza Stawi\u0144skiego wyda\u0142a oficyna MiND.<br \/>\nBrawo!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam ostatnio szcz\u0119\u015bcie do ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re utwierdzaj\u0105 mnie w zwyczajach \u017cywieniowych. W dodatku s\u0105 tak \u015bwietnie napisane, \u017ce czytam je z wielka frajd\u0105. W zdumienie za\u015b wprowadza mnie fakt, \u017ce autorami s\u0105 ameryka\u0144scy naukowcy. Ich ksi\u0105\u017cki\u00a0&#8211; jak si\u0119 dowiaduj\u0119\u00a0&#8211; sprzedawane s\u0105 w wielomilionowych nak\u0142adach a rezultaty ich oddzia\u0142ywania spo\u0142ecznego w\u0142a\u015bciwie \u017cadne. Stany Zjednoczone nale\u017c\u0105 do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1828"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1828"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1828\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1828"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1828"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1828"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}