
{"id":1829,"date":"2010-07-05T08:00:09","date_gmt":"2010-07-05T06:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1829"},"modified":"2010-07-02T15:02:16","modified_gmt":"2010-07-02T13:02:16","slug":"goscie-w-upalny-dzien-tez-mile-widziani","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/07\/05\/goscie-w-upalny-dzien-tez-mile-widziani\/","title":{"rendered":"Go\u015bcie w upalny dzie\u0144 te\u017c mile widziani"},"content":{"rendered":"<p>Lubimy go\u015bci o ka\u017cdej porze roku i w dowolny dzie\u0144. Nigdy nie narzekamy na to, \u017ce za chwil\u0119 przy stole b\u0119dzie t\u0142oczno, w kuchni gor\u0105co a na dworze te\u017c upalnie. Lato, to lato. Lepiej, \u017ce jest upalne ni\u017c gdyby mia\u0142o by\u0107 deszczowe (co si\u0119 w Polsce, zw\u0142aszcza w lipcu cz\u0119sto zdarza). Wa\u017cne jest by wymy\u015bli\u0107 menu niezbyt ci\u0119\u017ckie, nie zmuszaj\u0105ce do wielogodzinnej sesji w kuchni, dostosowane do pory roku i gust\u00f3w kulinarnych zaproszonych przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c w\u0142a\u015bnie teraz jest i taka pora roku, i kilka grup przyjaci\u00f3\u0142 zaproszonych na wie\u015b, to siedz\u0119 i przygotowuj\u0119 przepisy, kt\u00f3re zadowol\u0105 ich ale i nas tak\u017ce.<\/p>\n<p>Naj\u0142atwiej posz\u0142o z winami. Mam w piwniczce kilkana\u015bcie butelek rose ( Zanzara z Hiszpanii, Albali &#8211; te\u017c hiszpa\u0144skie, d&#8217;Anjou z Prowansji ) i tyle\u017c bia\u0142ego (Vernaccia di San Gimignano, Marmorelle Chardonay Malvasia z po\u0142udnia Italii i tak\u017ce z tego regionu Pecorino, z chilijskiej winnicy Rothschilda Sauvignon Blanc Las Huertas). Kilka butelek, przewiduj\u0105c wielkie upa\u0142y, uda\u0142o mi si\u0119 doprowadzi\u0107 do temperatury 8 st.C czyli\u00a0&#8211; na m\u00f3j gust\u00a0&#8211; optymalnej. Teraz tylko musz\u0119 wykaza\u0107 si\u0119 wielk\u0105 si\u0142\u0105 woli, by nie wys\u0105czy\u0107 zbyt du\u017co zanim pojawi\u0105 si\u0119 go\u015bcie.<\/p>\n<p>Zaczniemy od klasyki. W gor\u0105ce wiejskie popo\u0142udnie nikt nie odm\u00f3wi zsiad\u0142ego mleka z m\u0142odymi ziemniakami z koperkiem. Mleko tak zsiad\u0142e, \u017ce mo\u017cna je kroi\u0107 no\u017cem. I zimne, bo prosto z g\u0142\u0119bokiej piwnicy.<\/p>\n<p>Na stole b\u0119dzie przewaga da\u0144 dla jaroszy: p\u00f3\u0142misek (gigantyczny) r\u00f3\u017cnych sa\u0142at\u00a0&#8211; lodowej, radicchio, roszponki, rukoli wymieszanych z owocami morza i jajkami na twardo. B\u0119d\u0105 to (oczywi\u015bcie najpierw upieczone lub usma\u017cone a potem wystudzone) krewetki r\u00f3\u017cnej wielko\u015bci, kalmary pokrojone w pier\u015bcionki i wielka o\u015bmiornica drobno posiekana. A wszystko polane octem balsamicznym lub winegretem. Sa\u0142aty nie b\u0119d\u0105 mie\u0107 temperatury wina ale te\u017c troch\u0119 czasu przed podaniem sp\u0119dz\u0105 w lod\u00f3wce.<\/p>\n<p>Dla amator\u00f3w mi\u0119s doskona\u0142a w gor\u0105ce dni zimna galantyna z ozora wo\u0142owego.<\/p>\n<p>A na wiecz\u00f3r, gdy trzeba poda\u0107 co\u015b na ciep\u0142o, wielka misa kurek przyrz\u0105dzonych na spos\u00f3b francuski czyli usma\u017conych\u00a0 na dobrej aromatycznej oliwie (z odrobin\u0105 mas\u0142a) z czosnkiem i posiekan\u0105 natk\u0105 pietruszki.<br \/>\nDesery owocowe: s\u0105 ju\u017c s\u0142odkie czere\u015bnie, mo\u017cna trafi\u0107 na dobre maliny, s\u0105 czarne jagody i jeszcze bywaj\u0105 ostatnie truskawki.<\/p>\n<p>A wszystko podane po\u015br\u00f3d sosen i modrzewi, przy d\u0142ugim d\u0119bowym stole, nad kt\u00f3rym wisi moje ulubione zdj\u0119cie:\u00a0 trzy stare, rosochate drzewa stoj\u0105ce na tle \u015bwierkowego lasu. Zdj\u0119cie jest\u00a0pi\u0119knie oprawione a wszystko to dzie\u0142o Marka-Misia, kt\u00f3ry mi je wspania\u0142omy\u015blnie podarowa\u0142. Od dw\u00f3ch lat wszystkie teksty pisz\u0119 wpatruj\u0105c si\u0119 w te stare drzewa. Wprowadzaj\u0105 mnie one bowiem w dobry nastr\u00f3j i uspokajaj\u0105. Dobrze si\u0119 pracuje w cieniu\u00a0prawdziwej sztuki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubimy go\u015bci o ka\u017cdej porze roku i w dowolny dzie\u0144. Nigdy nie narzekamy na to, \u017ce za chwil\u0119 przy stole b\u0119dzie t\u0142oczno, w kuchni gor\u0105co a na dworze te\u017c upalnie. Lato, to lato. Lepiej, \u017ce jest upalne ni\u017c gdyby mia\u0142o by\u0107 deszczowe (co si\u0119 w Polsce, zw\u0142aszcza w lipcu cz\u0119sto zdarza). Wa\u017cne jest by wymy\u015bli\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1829"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1829"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1829\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1829"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1829"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1829"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}