
{"id":1842,"date":"2010-07-27T08:00:33","date_gmt":"2010-07-27T06:00:33","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1842"},"modified":"2010-07-06T18:42:53","modified_gmt":"2010-07-06T16:42:53","slug":"zaslugi-wilenskich-domow-publicznych-w-dziele-popularyzacji-herbaty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/07\/27\/zaslugi-wilenskich-domow-publicznych-w-dziele-popularyzacji-herbaty\/","title":{"rendered":"Zas\u0142ugi wile\u0144skich dom\u00f3w publicznych w dziele popularyzacji herbaty"},"content":{"rendered":"<p>W Rosji znano j\u0105 od XVI wieku. Podobnie w Anglii, Holandii i Francji. W naszym kraju wprawdzie tu i \u00f3wdzie zdarza\u0142y si\u0119 ju\u017c herbaciane wieczorki ale do powszechnego picia herbaty by\u0142o jeszcze daleko.<br \/>\nWiele lat, jak powiedzieli\u015bmy , musia\u0142o up\u0142yn\u0105\u0107\u00a0 nim nap\u00f3j, obecny ju\u017c w wi\u0119kszo\u015bci salon\u00f3w Europy, dotar\u0142 nad Wis\u0142\u0119. I tu pocz\u0105tkowo\u00a0 traktowany by\u0142 jako lekarstwo a czasem (jak twierdzi\u0142 cytowany wy\u017cej botanik w sutannie ksi\u0105dz Kluk) wr\u0119cz trucizna.<\/p>\n<p>Wstyd przyzna\u0107, ale do spopularyzowania herbaty przyczyni\u0142y si\u0119 znacznie wile\u0144skie lupanary. W 1754 roku, gdy przez stolic\u0119 Litwy przetacza\u0142y si\u0119 rosyjskie oddzia\u0142y maszeruj\u0105ce do Prus w zwi\u0105zku z tzw. wojna siedmioletni\u0105, w zamtuzach odwiedzanych przez Rosjan obowi\u0105zkowo pojawi\u0142a si\u0119 herbata, kt\u00f3ra w\u00f3wczas\u00a0 ju\u017c by\u0142a napojem u\u017cywanym w cesarstwie\u00a0 powszechnie.\u00a0 T\u0105 drog\u0105, przez siedliska rozpusty, za po\u015brednictwem bywaj\u0105cych tam,\u00a0 podobno licznie,\u00a0 artyst\u00f3w\u00a0 herbata zacz\u0119\u0142a przenika\u0107 i do przyzwoitych dom\u00f3w. A w sto lat p\u00f3\u017aniej,\u00a0 gdy\u00a0 dzi\u0119ki ksi\u0119\u017cnej Bedford (zn\u00f3w anglofilskie\u00a0 sk\u0142onno\u015bci Polak\u00f3w przyczyni\u0142y si\u0119 do przeniesienia nowej mody nad Wis\u0142\u0119), kt\u00f3ra wprowadzi\u0142a obyczaj podwieczork\u00f3w czyli spotka\u0144 towarzyskich przy obowi\u0105zkowej herbacie, cie\u015bcie i kanapkach, nap\u00f3j ten bez reszty opanowa\u0142 polskie sto\u0142y. I te arystokratyczne, i mieszcza\u0144skie, i artystyczne. I tak trwa owa moda do dzi\u015b. Tyle tylko, \u017ce nie w agencjach towarzyskich, kt\u00f3re s\u0105 dok\u0142adnymi odpowiednikami wile\u0144skich lupanar\u00f3w. Ale co tu i teraz si\u0119 w nich pija to ja nie wiem!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W Rosji znano j\u0105 od XVI wieku. Podobnie w Anglii, Holandii i Francji. W naszym kraju wprawdzie tu i \u00f3wdzie zdarza\u0142y si\u0119 ju\u017c herbaciane wieczorki ale do powszechnego picia herbaty by\u0142o jeszcze daleko. Wiele lat, jak powiedzieli\u015bmy , musia\u0142o up\u0142yn\u0105\u0107\u00a0 nim nap\u00f3j, obecny ju\u017c w wi\u0119kszo\u015bci salon\u00f3w Europy, dotar\u0142 nad Wis\u0142\u0119. I tu pocz\u0105tkowo\u00a0 traktowany [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1842"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1842"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1842\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1842"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1842"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1842"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}