
{"id":1846,"date":"2010-08-02T08:00:00","date_gmt":"2010-08-02T06:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1846"},"modified":"2010-07-06T18:56:59","modified_gmt":"2010-07-06T16:56:59","slug":"boski-to-napoj-czy-trucizna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/02\/boski-to-napoj-czy-trucizna\/","title":{"rendered":"Boski to nap\u00f3j czy trucizna?"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Gdyby nam Chiny wszystkie swoje trucizny przes\u0142a\u0142y, nie mog\u0142yby nam tyle zaszkodzi\u0107, ile swoj\u0105 Herbat\u0105&#8221;\u00a0&#8211; twierdzi\u0142 pewien\u00a0 autor sprzed\u00a0 z g\u00f3r\u0105 200 lat\u00a0 a s\u0142owa jego rozpowszechni\u0142 w wydanym w Wilnie w 1811 roku &#8222;Dykcyonarzu Ro\u015blinnym&#8221; ksi\u0105dz Krzysztof Kluk. Inni autorzy z tamtych czas\u00f3w, zw\u0142aszcza medycy, twierdzili, i\u017c picie herbaty wywo\u0142uje b\u00f3l g\u0142owy,\u00a0 parali\u017c, krwotoki a nawet suchoty.<br \/>\nOpini\u0119 o truj\u0105cych w\u0142a\u015bciwo\u015bciach herbaty podtrzymywa\u0142a te\u017c Karolina Nakwaska twierdz\u0105c w swych niezwykle popularnych w pierwszej po\u0142owie XIX wieku\u00a0 ksi\u0105\u017ckach, \u017ce najbardziej szkodliwa dla zdrowia (zw\u0142aszcza nerw\u00f3w)\u00a0 jest herbata zielona, kt\u00f3ra sw\u00f3j kolor zawdzi\u0119cza &#8222;grynspanowi powstaj\u0105cemu podczas kulania herbacianych listk\u00f3w na miedzianych tacach&#8221;.<br \/>\n\u00a0Autorka ta ( z domu hrabianka Potocka) rozumia\u0142a jednak, \u017ce obyczaj picia herbaty rozpleni\u0142 si\u0119 ju\u017c tak bardzo, \u017ce ca\u0142kiem wyt\u0119pi\u0107 si\u0119 go nie da. Radzi\u0142a wi\u0119c swym czytelniczkom, by pi\u0142y\u00a0&#8211; je\u015bli musz\u0105\u00a0&#8211; raczej herbat\u0119 czarn\u0105, sprowadzan\u0105\u00a0 morzem do Holandii lub Anglii, a nie t\u0119 wiezion\u0105 na wielb\u0142\u0105dach\u00a0 przez pustyni\u0119 i Syberi\u0119 do Polski. Nie do\u015b\u0107, \u017ce &#8222;karawa\u0144ska herbata&#8221;\u00a0 by\u0142a dro\u017csza, to jeszcze gorszego gatunku ni\u017c ta p\u0142yn\u0105ca do Europy statkami. Herbata wed\u0142ug tej autorki\u00a0 wymaga wielkiej staranno\u015bci, wr\u0119cz udzia\u0142u\u00a0 samej pani domu . Przyrz\u0105dzaj\u0105c ten nap\u00f3j nie mo\u017cna\u00a0 by\u0142o polega\u0107 oczywi\u015bcie\u00a0 na s\u0142u\u017cbie: &#8222;zalecam Ci\u00a0&#8221; pisa\u0142a do swych czytelniczek- aby\u015b j\u0105 sama robi\u0142a; nic przykrzejszego jak herbata nie do\u015b\u0107 gor\u0105ca , zdymiona lub w t\u0142ustym r\u0105dlu gotowan\u0105 wod\u0105 zalana, przez s\u0142u\u017c\u0105cych przyrz\u0105dzana, dawana w wywrotnych szklankach, na ma\u0142ych miseczkach, naprz\u00f3d os\u0142odzona, czasem i z mlekiem zmieszana albo z arakiem, czy kto lubi czy nie(&#8230;) A wszystko to jest prawdziwa m\u0119k\u0105!&#8221;.<br \/>\nPani Karolina najwyra\u017aniej jednak nie panuje nad opisywana materi\u0105. Jej stosunek do aromatycznego napoju z dalekiej Azji\u00a0 nie jest jednoznaczny. Par\u0119 stron dalej bowiem twierdzi: &#8222;Pod\u0142ug spostrze\u017ce\u0144 lekarskich i chi\u0144skiego zwyczaju, zimna herbata nier\u00f3wnie zdrowsz\u0105 jest ni\u017c gor\u0105ca; nie sprawia bezsenno\u015bci i na nerwy nie dzia\u0142a.&#8221; C\u00f3\u017c wi\u0119c maj\u0105 zrobi\u0107 wytworne czytelniczki &#8222;Dworu wiejskiego&#8221;\u00a0&#8211; pi\u0107 gor\u0105cy napar w\u0142asnor\u0119cznie parzony czy zimny, kt\u00f3ry zrobi s\u0142u\u017cba? A mo\u017ce zastosowa\u0107 si\u0119 do tej porady autorki: &#8222;Kto bardzo lubi ten nap\u00f3j a pi\u0107 mu go nie wolno dla bezsenno\u015bci jak\u0105 sprawia, mo\u017ce do lipowego kwiatu doda\u0107 troch\u0119 czarnej herbaty dla smaku. Ale lepiej jednak wcale\u00a0 jej nie u\u017cywa\u0107 osobom nerwowym.&#8221; \u00a0Znacznie lepszy dla ukojenia nerw\u00f3w jest\u00a0 wed\u0142ug niej &#8222;nap\u00f3j z perzu, gotowany przez p\u00f3\u0142 godziny, os\u0142odzony cukrem o pomara\u0144cz\u0119 otartym&#8221;, co prawdziwego smakosza\u00a0 zamiast uspokoi\u0107 raczej mo\u017ce porz\u0105dnie zdenerwowa\u0107.<br \/>\nW tej chwili nie mam tych dylemat\u00f3w. Pij\u0119 po prostu espresso. Gdybym tu, pod Neapolem, zam\u00f3wi\u0142 herbat\u0119 kelner niechybnie wzywa\u0142by pogotowie. A ja jestem ca\u0142kiem zdr\u00f3w.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Gdyby nam Chiny wszystkie swoje trucizny przes\u0142a\u0142y, nie mog\u0142yby nam tyle zaszkodzi\u0107, ile swoj\u0105 Herbat\u0105&#8221;\u00a0&#8211; twierdzi\u0142 pewien\u00a0 autor sprzed\u00a0 z g\u00f3r\u0105 200 lat\u00a0 a s\u0142owa jego rozpowszechni\u0142 w wydanym w Wilnie w 1811 roku &#8222;Dykcyonarzu Ro\u015blinnym&#8221; ksi\u0105dz Krzysztof Kluk. Inni autorzy z tamtych czas\u00f3w, zw\u0142aszcza medycy, twierdzili, i\u017c picie herbaty wywo\u0142uje b\u00f3l g\u0142owy,\u00a0 parali\u017c, krwotoki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1846"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1846"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1846\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1846"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1846"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1846"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}