
{"id":1875,"date":"2010-08-10T08:00:49","date_gmt":"2010-08-10T06:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1875"},"modified":"2010-08-08T11:51:54","modified_gmt":"2010-08-08T09:51:54","slug":"tlusta-grassa-czy-madra-dotta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/10\/tlusta-grassa-czy-madra-dotta\/","title":{"rendered":"T\u0142usta (Grassa) czy m\u0105dra (Dotta) ?"},"content":{"rendered":"<p>To dwa przydomki Bolonii. Zyska\u0142a je przed wiekami. Pierwszy\u00a0&#8211; ze wzgl\u0119du na apetyty bolo\u0144czyk\u00f3w. Jak twierdzi\u0142 \u017cyj\u0105cy w XIX wieku poeta i powie\u015bciopisarz Ippolito Nievo\u00a0 &#8222;<em>W Bolonii je si\u0119 wi\u0119cej w ci\u0105gu roku ni\u017c w Wenecji w ci\u0105gu dw\u00f3ch, w Rzymie trzech, w Turynie pi\u0119ciu, a w Genui dwudziestu lat<\/em>.&#8221;\u00a0 Drugi &#8211;\u00a0 poniewa\u017c tu powsta\u0142 jeden z najstarszych (w 1088 r.) europejskich uniwersytet\u00f3w na kt\u00f3rym studiowali m.in. wielcy ludzie pi\u00f3ra Petrarka oraz Dante, a tak\u017ce Polacy &#8211; Kopernik, Kad\u0142ubek, Kochanowski.<\/p>\n<p>I do takiego s\u0142ynnego miasta dotar\u0142em w drodze nad Morze Tyrre\u0144skie. Uniwersytetu nie odwiedzi\u0142em ze wzgl\u0119du na przerw\u0119 wakacyjn\u0105. Musia\u0142em wi\u0119c ograniczy\u0107 si\u0119 do sprawdzenia prawdziwo\u015bci drugiego przydomku. Sklep\u00f3w z \u017cywno\u015bci\u0105 jest tu bez liku. Z wystaw kusz\u0105 wspania\u0142e mortadele z Modeny o \u015brednicy chyba dochodz\u0105cej do metra (prosz\u0119 nie u\u015bci\u015bla\u0107\u00a0&#8211; to klasyczna dziennikarska lekka\u00a0przesada), parme\u0144skie szynki Culatello di\u00a0 Zibello dojrzewaj\u0105ce a\u017c 14 miesi\u0119cy czy bardziej znane w \u015bwiecie Prosciuto di Parma, Coppa Piacentina czyli salceson z Piacenzy lub prezentowane ju\u017c na blogu Zampone\u00a0 tj. faszerowane n\u00f3\u017cki wieprzowe. Obok tych w\u0119dlin wabi wzrok smakosza najlepszy w \u015bwiecie ocet balsamiczny z Modeny no i oczywi\u015bcie Parmigiano Reggiano.<\/p>\n<p>Zatrzymali\u015bmy si\u0119 w Hotelu Palace przy Via Monte Grappa\u00a0 w samym sercu starej Bolonii. Na pytanie o adres restauracji z tradycyjnymi bolo\u0144skimi daniami polecono nam\u00a0 mieszcz\u0105cy si\u0119 par\u0119 przecznic dalej\u00a0 &#8222;Petroniano Club&#8221;. Tam wi\u0119c wyl\u0105dowali\u015bmy gdy tylko zacz\u0105\u0142 zapada\u0107 zmrok. Poniewa\u017c chwilowo go\u015bci by\u0142o niewielu mogli\u015bmy uci\u0105\u0107 sobie pogaw\u0119dk\u0119 z szefem lokalu, kt\u00f3ry po wypytaniu sk\u0105d dotarli\u015bmy do Bolonii i czemu interesujemy si\u0119 miejscow\u0105 kuchni\u0105 wyg\u0142osi\u0142\u00a0 wyk\u0142ad (maniera &#8211; Bolonia Dotta) na temat <em>spaghetti alla ragu<\/em> fa\u0142szywie nazywanego <em>alla bolognese<\/em>.\u00a0 I w ten spos\u00f3b do naszej obfitej listy da\u0144 nieistniej\u0105cych w miejscu rzekomych narodzin (fasolka po breto\u0144sku, \u015bled\u017a po japo\u0144sku, jajko po wiede\u0144sku) do\u0142\u0105czy\u0142 ten rodzaj spaghetti.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1876\" title=\"p7200174\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7200174-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p><em>Pyszne? Pyszne!<\/em><\/p>\n<p>Wed\u0142ug naszego rozm\u00f3wcy bolo\u0144ska kuchnia specjalizuje si\u0119 w primi piatti a w tym szczeg\u00f3lnie w ravioli. Mistrzostwo tutejsi kucharze osi\u0105gn\u0119li w robieniu\u00a0 tych ma\u0142ych piero\u017ck\u00f3w z farszem z pieczonego mi\u0119sa z parmezanem, mi\u0119kiszu chleba z jajkiem, szpinaku lub burak\u00f3w te\u017c z parmezanem.<br \/>\nZam\u00f3wili\u015bmy wi\u0119c ca\u0142y wyb\u00f3r ravioli a do tego oczywi\u015bcie wino. Ale nie z Emilii-Romanii tylko z bardzo odleg\u0142ego miejsca bo a\u017c z Sycyli. Nasz cicerone po tutejszej kuchni powiedzia\u0142 kategorycznie, \u017ce tylko Nero\u00a0 d&#8217;Avola podkre\u015bli w\u0142a\u015bciwie wszelkie zalety jego ravioli. I chyba by\u0142a to prawda. Kolacja by\u0142a wspania\u0142a. A spo\u015br\u00f3d pi\u0119ciu rodzaj\u00f3w piero\u017ck\u00f3w zdecydowanie najbardziej przypad\u0142y nam do gustu te z serem i truflami.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1877\" title=\"p7230251\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7230251-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p><em>Tiramisu na deser \u0142akomczucha stawia na nogi<\/em><\/p>\n<p>Po kolacji jeszcze zdo\u0142ali\u015bmy obejrze\u0107 spory kawa\u0142 centro storico, podziwiaj\u0105c zw\u0142aszcza dwie stare wie\u017ce stoj\u0105ce obok siebie, kt\u00f3re pozosta\u0142y z dwustu tego typu budowli wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cych \u015bredniowieczn\u0105 Boloni\u0119 spo\u015br\u00f3d innych w\u0142oskich miast.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia p\u0119dzili\u015bmy dalej na po\u0142udnie mijaj\u0105c Florencj\u0119, Rzym, Neapol, by zako\u0144czy\u0107 podr\u00f3\u017c w Paestum.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1878\" title=\"p7290362-kopia\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7290362-kopia-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p><em>A to ju\u017c krajobraz Kampanii<\/em>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To dwa przydomki Bolonii. Zyska\u0142a je przed wiekami. Pierwszy\u00a0&#8211; ze wzgl\u0119du na apetyty bolo\u0144czyk\u00f3w. Jak twierdzi\u0142 \u017cyj\u0105cy w XIX wieku poeta i powie\u015bciopisarz Ippolito Nievo\u00a0 &#8222;W Bolonii je si\u0119 wi\u0119cej w ci\u0105gu roku ni\u017c w Wenecji w ci\u0105gu dw\u00f3ch, w Rzymie trzech, w Turynie pi\u0119ciu, a w Genui dwudziestu lat.&#8221;\u00a0 Drugi &#8211;\u00a0 poniewa\u017c tu powsta\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1875"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1875"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1875\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1875"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1875"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1875"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}