
{"id":1879,"date":"2010-08-11T08:00:31","date_gmt":"2010-08-11T06:00:31","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1879"},"modified":"2010-08-08T12:58:24","modified_gmt":"2010-08-08T10:58:24","slug":"swiat-stoi-na-glowie-czyli-colazione-rano","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/11\/swiat-stoi-na-glowie-czyli-colazione-rano\/","title":{"rendered":"\u015awiat stoi na g\u0142owie czyli colazione rano"},"content":{"rendered":"<p>Trudno by\u0142o mi si\u0119 przyzwyczai\u0107 do faktu, \u017ce po przebudzeniu, o \u015bwicie, no powiedzmy oko\u0142o dziewi\u0105tej rano, w hotelowej restauracji, b\u0105d\u017a w dowolnym pobliskim barze podadz\u0105 mi colazione. Tak bowiem po w\u0142osku nazywa si\u0119 \u015bniadanie.<\/p>\n<p>Jeszcze gorzej czu\u0142em si\u0119 je\u015bli trafia\u0142em na albergho, w kt\u00f3rym podawane by\u0142y wy\u0142\u0105cznie klasyczne w\u0142oskie \u015bniadania sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z jakiego\u015b ciasteczka\u00a0&#8211; najcz\u0119\u015bciej croissanta pustego w \u015brodku lub co gorsza ze s\u0142odkim farszem\u00a0&#8211; i kawy. W tym ostatnim przypadku mog\u0142em wybiera\u0107 mi\u0119dzy espresso, cappucino lub latte.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1880\" title=\"p7210197\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7210197-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p><em>Espresso<\/em><\/p>\n<p>W takim barze pod \u017cadnym pozorem nie nale\u017cy domaga\u0107 w\u00f3wczas w\u0119dlin czy sera. W\u0119dliny jada si\u0119 bowiem na przek\u0105sk\u0119 wieczorem a ser\u00a0 na obiad jako drugie danie lub tak\u017ce wieczorem na zako\u0144czenie uczty.<br \/>\nJedynym ratunkiem wi\u0119c s\u0105 hotele goszcz\u0105ce mi\u0119dzynarodow\u0105 publiczno\u015b\u0107 gdzie mo\u017cna naje\u015b\u0107 si\u0119 do woli wszystkich italskich pyszno\u015bci niedost\u0119pnych rodowitym W\u0142ochom o tej porze dnia.<\/p>\n<p>&#8222;Jake\u015b polaz\u0142 miedzy wrony musisz kraka\u0107 jak i ony&#8221;\u00a0&#8211; m\u00f3wi stare polskie przys\u0142owie. Kraka\u0142em wi\u0119c cz\u0119sto cho\u0107 bez satysfakcji. I dlatego po raz kolejny wola\u0142em wynaj\u0105\u0107 dom (znacznie zreszt\u0105 ta\u0144szy ni\u017c hotelowy pok\u00f3j) a \u015bniadania przygotowywa\u0107 w\u0142asnor\u0119cznie. W pobliskim sklepiku, gdzie szybko zaprzyja\u017anili\u015bmy si\u0119 z w\u0142a\u015bcicielami a oni zamawiali najbardziej lubiane przez nas smako\u0142yki, robili\u015bmy co rano zakupy, dzi\u0119ki czemu \u015bniadania nie sprawia\u0142y nam przykro\u015bci. W dodatku \u015bwie\u017ce i gor\u0105ce bu\u0142ki oraz chleby by\u0142y wspania\u0142e. O mortadeli, prosciuto i salame picante\u00a0\u00a0 nawet nie wspomn\u0119, bo ka\u017cdy to wie, i\u017c s\u0105 rewelacyjne. A do baru biegali\u015bmy tylko na poranne cappucino, kt\u00f3re pozwala\u0142o nam znowu poczu\u0107 si\u0119 na w\u0142a\u015bciwym miejscu.<\/p>\n<p>Cappucino\u00a0&#8211; to symbol w\u0142oskiego stylu \u017cycia. Chlubi si\u0119 ono znakiem Specialita Tradizionale Garantita\u00a0 przyznanym przez odpowiednie organa Unii Europejskiem\u00a0 dla zastrze\u017conych tradycyjnych produkt\u00f3w r\u00f3\u017cnych region\u00f3w kontynentu.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1881\" title=\"p7260271\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7260271-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p><em>Cappucino<\/em><\/p>\n<p>Na koniec zdanie o stosunku W\u0142och\u00f3w do \u015bniada\u0144 jadanych przez inne europejskie nacje. W omawianej tu ksi\u0105\u017cce Eleny Kostioukovitch o obyczajach kulinarnych Italii czytamy: &#8222;W\u0142osi wiedz\u0105, \u017ce na \u015bwiecie istnieje co\u015b takiego jak \u015bniadanie w stylu niemieckim\u00a0&#8211; chleb, marmolada, kie\u0142basa\u00a0&#8211; a nawet angielskim: jajka, bekon, owsianka. Ale z trudem przychodzi im uwierzy\u0107, \u017ce istnieja one naprawd\u0119\u00a0&#8211; gdy o nich s\u0142ysz\u0105, za ka\u017cdym razem mimik\u0105 i s\u0142owami wyra\u017caj\u0105 bezgraniczne zdziwienie.&#8221;<\/p>\n<p>To fakt. Tak zachowywali si\u0119 w\u0142a\u015bciciele &#8222;naszego&#8221; sklepu, gdy m\u00f3wili\u015bmy, \u017ce te mortadele, caciocavallo i prosciuto kupujemy w\u0142a\u015bnie na colazione<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trudno by\u0142o mi si\u0119 przyzwyczai\u0107 do faktu, \u017ce po przebudzeniu, o \u015bwicie, no powiedzmy oko\u0142o dziewi\u0105tej rano, w hotelowej restauracji, b\u0105d\u017a w dowolnym pobliskim barze podadz\u0105 mi colazione. Tak bowiem po w\u0142osku nazywa si\u0119 \u015bniadanie. Jeszcze gorzej czu\u0142em si\u0119 je\u015bli trafia\u0142em na albergho, w kt\u00f3rym podawane by\u0142y wy\u0142\u0105cznie klasyczne w\u0142oskie \u015bniadania sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 wy\u0142\u0105cznie z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1879"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1879"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1879\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1879"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1879"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1879"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}