
{"id":188,"date":"2007-04-08T09:00:18","date_gmt":"2007-04-08T08:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=188"},"modified":"2007-04-07T13:51:28","modified_gmt":"2007-04-07T12:51:28","slug":"wesolych-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/04\/08\/wesolych-swiat\/","title":{"rendered":"Weso\u0142ych \u015awi\u0105t!"},"content":{"rendered":"<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"pysanka77.JPG\" height=\"188\" alt=\"pysanka77.JPG\" hspace=\"2\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/pysanka77.JPG\" width=\"250\" align=\"left\" vspace=\"2\" border=\"5\" \/>Ju\u017c ko\u0144cz\u0105 si\u0119 w moim wiejskim domu przygotowania do wielkanocnego \u015bniadania.<\/p>\n<p align=\"left\">Korzystaj\u0105c z chwili wolnej, \u017cycz\u0119 Wam wszystkim, przyjaciele z blogu &#8222;Gotuj si\u0119&#8221; Weso\u0142ych, Smacznych i Zdrowych \u015awi\u0105t.<\/p>\n<p align=\"left\">Nie zapomnijcie te\u017c o lanym poniedzia\u0142ku. Ale z umiarem i kultur\u0105.<\/p>\n<p align=\"left\">A je\u015bli znajdziecie chwil\u0119 czasu, to przeczytajcie obszerny fragmenty wspania\u0142ej ksi\u0105\u017cki &#8222;Przy polskim stole&#8221; autorstwa Krystyny Bockenheim, a wydanej przez Wydawnictwo Dolno\u015bl\u0105skie. To jest w\u0142a\u015bnie lektura na \u015bwi\u0119ta.<\/p>\n<p align=\"left\">A moje prywatne wynurzenia zamieszcz\u0119 dopiero we wtorek. No to weso\u0142ego jajka!<\/p>\n<div style=\"text-align: center\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"lowiec77.JPG\" height=\"188\" alt=\"lowiec77.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/lowiec77.JPG\" width=\"250\" border=\"0\" \/><\/div>\n<p>\u00a0<\/p>\n<blockquote>\n<p align=\"left\">Po rygorach wielkiego postu i Wielkiego Tygodnia, w kt\u00f3rym szczeg\u00f3lnie w \u015brod\u0119, pi\u0105tek i sobot\u0119 wstrzymywano si\u0119 od jedzenia, Wielkanoc by\u0142a okazj\u0105 do powetowania sobie d\u0142ugiej pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci. Jakkolwiek \u015bwi\u0119to jest niezwykle uroczyste, nie ma ono tak refleksyjnego charakteru jak Bo\u017ce Narodzenie. Rado\u015b\u0107 powrotu do \u017cycia, wiosny, nadziei sprzyja kontaktom towarzyskim i dobremu apetytowi. W czasie tych \u015bwi\u0105t ludzie ch\u0119tnie si\u0119 odwiedzali, a g\u0142\u00f3wny niedzielny posi\u0142ek, \u015bwi\u0119cone, sprzyja\u0142 &#8211; co tu du\u017co m\u00f3wi\u0107 &#8211; ob\u017carstwu, wybaczanemu jednak przez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p align=\"left\">Jajo jest symbolem nowego \u017cycia, odrodzenia, wiosny. Na stole opr\u00f3cz \u015bwi\u0119conego jajka znajdowa\u0142y si\u0119 pisanki, czasem bardzo pi\u0119knie malowane. Obowi\u0105zkowo znajdowa\u0142 si\u0119 tam baranek z chor\u0105giewk\u0105, symbol niewinnie um\u0119czonego Chrystusa. Baranek w dawnych wiekach robiony by\u0142 z mas\u0142a, p\u00f3\u017aniej coraz cz\u0119\u015bciej z cukru. Zachowa\u0142 si\u0119 opis baranka, ofiarowanego kr\u00f3lowej Marii Kazimierze przez W\u0142ocha Alfieriniego w 1685 r. By\u0142 on pokryty puchem \u0142ab\u0119dzim, na\u015bladuj\u0105cym we\u0142n\u0119 i mia\u0142 chor\u0105giewk\u0119 wielko\u015bci 8 cali, na kt\u00f3rej wypisano s\u0142owo &#8222;Alleluja&#8221; 18 250 razy, to jest tyle. ile dni prze\u017cy\u0142a kr\u00f3lowa. Po naci\u015bni\u0119ciu spr\u0119\u017cyny baranek si\u0119 podnosi\u0142. W\u0142och otrzyma\u0142 od Marysie\u0144ki pier\u015bcie\u0144, na kt\u00f3rym widnia\u0142 napis &#8222;Alleluja&#8221; wykonany z brylant\u00f3w.<\/p>\n<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"pasztetPION.JPG\" height=\"218\" alt=\"pasztetPION.JPG\" hspace=\"3\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/pasztetPION.JPG\" width=\"150\" align=\"left\" vspace=\"3\" border=\"0\" \/>St\u00f3\u0142 wielkanocny by\u0142 sto\u0142em obfito\u015bci, ugina\u0142 si\u0119 od mi\u0119siwa i ciast. Jednym z najwcze\u015bniejszych opis\u00f3w \u015bwi\u0119conego jest relacja Micha\u0142a Pszonki, dworzanina hetmana Jana Tarnowskiego, opisuj\u0105cego w li\u015bcie do \u017cony \u015bniadanie wielkanocne, na kt\u00f3re zaprosi\u0142 hetmana z dworem rajca krakowski Miko\u0142aj Chroberski. Autor podkre\u015bla wspania\u0142e urz\u0105dzenie mieszkania, bogate stroje i bi\u017cuteri\u0119, wreszcie smakowito\u015b\u0107 potraw. &#8222;Mi\u0119siwo mia\u0142o cudn\u0105 pow\u0142ok\u0119 z t\u0142uszczu, w r\u00f3\u017cow\u0105 barw\u0119 wpadaj\u0105c\u0105. Pomi\u0119dzy tymi misami sta\u0142y figury z ciasta przedniego, wyobra\u017caj\u0105ce dziwnie zabawne historyjki. Poncjusz Pi\u0142at wyjmowa\u0142 kie\u0142bas\u0119 z kieszeni Mahometa, a wiadomo, \u017ce \u017bydzi i Turcy nie jedz\u0105 wieprzowiny, wi\u0119c to na nich epigramma by\u0142o pocieszne. Na samym \u015brodku sto\u0142u sta\u0142 dziwnie pi\u0119kny baranek z mas\u0142a, wielko\u015bci naturalnej owieczki; ale ja bych za ca\u0142y st\u00f3\u0142 rad by\u0142 wzi\u0105\u0142 baranka z mas\u0142a\u00a0jemu oczy, a wszako\u017c to by\u0142y 2 brylanty jak laskowe orzechy w czarnej oprawie, alias pier\u015bcienie ukryte w ma\u015ble, kt\u00f3rych tylko tyle wida\u0107 by\u0142o, ile potrzeba na okazanie oczu. Tego baranka, na kt\u00f3rym we\u0142na ma\u015blana nie do poznania by\u0142a od prawdziwej, robi\u0142a sama Imci Panna Agnieszka z rodzicem swoim. [&#8230;]<\/p>\n<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"baba77.JPG\" height=\"206\" alt=\"baba77.JPG\" hspace=\"3\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/baba77.JPG\" width=\"200\" align=\"left\" vspace=\"3\" border=\"0\" \/>Pomijam inne drobniejsze rzeczy aza ju\u017c czas przyst\u0105pi\u0107 do najwa\u017cniejszych, kt\u00f3re i Wasze, Salusiu niema\u0142o sobie lubujesz, to jest: do ko\u0142acz\u00f3w, plack\u00f3w, jajecznik\u00f3w, m\u0105cznik\u00f3w i B\u00f3g spami\u0119ta ich miana, tych cudaczk\u00f3w rozmaitych, kt\u00f3re otacza\u0142y jeden najpowa\u017cniejszy ko\u0142acz. Ko\u0142acz ten by\u0142 owalowy, cyrkumferencji z o\u015bm \u0142okci, je\u015bli nie wi\u0119cej, a jake\u015bmy tylko we\u015bli do Izby to nam ju\u017c pachnia\u0142 swojemi przyprawami. Po brzegach ko\u0142o niego sta\u0142y r\u00f3\u017cne figurki: \u015awi\u0119ci dwunastu Aposto\u0142owie udani jak \u017cywo; a wszystko z ciasta [&#8230;]. W \u015brodku sta\u0142 Zbawiciel nasz Pan Jezus Chrystus z chor\u0105giewk\u0105, a nad nim unosi\u0142 si\u0119 anio\u0142 na druciku u szaba\u015bnika izdebnego nieznacznie w g\u00f3rze zawieszony, i zdawa\u0142o si\u0119 jakby lecia\u0142 po niebie i z g\u0119by wychodzi\u0142y mu s\u0142owa: Resurrexit sicut discit! Alleluia! Inne placki wyobra\u017ca\u0142y rozmaite zjawiska. Zabawi\u0142a mnie k\u0105piel, bo to by\u0142 jeden taki placek, co mia\u0142 w \u015brodku sadzawk\u0119 z bia\u0142ego miodu i wygl\u0105da\u0142y rybki i nimfy k\u0105pi\u0105ce si\u0119, a kupid strzela\u0142 do nich z \u0142uku&#8230;<\/p>\n<\/blockquote>\n<blockquote>\n<p align=\"left\">Pan hetman po z\u0142o\u017ceniu \u017cycze\u0144 i zjedzeniu \u015bwi\u0119conego po\u017cegna\u0142 si\u0119 m\u00f3wi\u0105c: &#8222;U\u017cywajcie Waszmo\u015b\u0107 Panowie hojno\u015bci gospodarza, a skromnie &#8222;. Autor ko\u0144czy relacj\u0119: &#8222;W otwarto\u015bci, szczero\u015bci i affekcie staropolskim odbywali\u015bmy t\u0119 na chwa\u0142\u0119 Pana Boga katolick\u0105 biesiad\u0119; ka\u017cdy po\u017cy\u0142 co chcia\u0142, nikt si\u0119 nie zala\u0142, ale przy weso\u0142ym alleluia rozeszli\u015bmy si\u0119&#8230;&#8221; Doprawdy, mimo brylant\u00f3w i alegorycznych scen na stole daleko jeszcze do saskiego braku umiaru.<\/p>\n<p align=\"left\">Z okresu baroku pochodzi wielokrotnie cytowany opis sto\u0142u wielkanocnego u wojewody Sapiehy w Dereczynie, z 1. po\u0142owy XVII w.:<\/p>\n<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"kielbasky77.JPG\" height=\"150\" alt=\"kielbasky77.JPG\" hspace=\"3\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/kielbasky77.JPG\" width=\"200\" align=\"left\" vspace=\"3\" border=\"0\" \/>&#8222;Sta\u0142o cztery przeogromnych dzik\u00f3w, to jest tyle, ile cz\u0119\u015bci roku; ka\u017cdy dzik mia\u0142 w sobie wieprzowin\u0119, alias szynki, kie\u0142basy, prosi\u0105tka. Kuchmistrz najcudowniejsz\u0105 pokaza\u0142 sztuk\u0119 w upieczeniu ca\u0142kowitym tych ody\u0144c\u00f3w. Sta\u0142o tandem dwana\u015bcie jeleni, tak\u017ce ca\u0142kowicie upieczonych, ze z\u0142ocistymi rogami, ale do admirowania nadziane by\u0142y rozmait\u0105 zwierzyn\u0105, alias zaj\u0105cami, cietrzewiami, dropiami, pardwami. Te jelenie wyobra\u017ca\u0142y dwana\u015bcie miesi\u0119cy. Naoko\u0142o by\u0142y ciasta s\u0105\u017cniste, tyle, ile tygodni w roku, to jest pi\u0119\u0107dziesi\u0105t dwa, ca\u0142e cudne placki, mazury, \u017cmujdzkie pierogi, a wszystko wysadzane bakali\u0105. Za tym by\u0142o 365 babek, to jest tyle, ile dni w roku. Ka\u017cde by\u0142o adornowane inskrypcjami, floresami, \u017ce niejeden tylko czyta\u0142, a nie jad\u0142. Co za\u015b do bibendy: cztery puchary, exemplum czterech p\u00f3r roku, nape\u0142nione winem jeszcze od kr\u00f3la Stefana. Tandem 12 konewek srebrnych, z winem po kr\u00f3lu Zygmuncie, te konewki exemplum 12 miesi\u0119cy. Tandem 52 bary\u0142ek tak\u017ce srebrnych in gratiam 52 tygodni, by\u0142o w nich wino cypryjskie, hiszpa\u0144skie i w\u0142oskie. Dalej 365 g\u0105siork\u00f3w z winem w\u0119gierskim, alias tyle g\u0105siork\u00f3w, ile dni w roku. A dla czeladzi dworskiej 8700 kwart miodu, to jest ile godzin w roku.&#8221;<\/p>\n<p align=\"left\">Nie ma wzmianki, ilu go\u015bci po\u017cywi\u0142o si\u0119 t\u0105 mas\u0105 jad\u0142a, ale zapewne nikt nie wyszed\u0142 g\u0142odny.<\/p>\n<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"klulik77.JPG\" height=\"145\" alt=\"klulik77.JPG\" hspace=\"3\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/klulik77.JPG\" width=\"150\" align=\"left\" vspace=\"3\" border=\"0\" \/>\u015awi\u0119cone rzadko przybiera\u0142o tak monstrualne formy. U ludzi zamo\u017cnych na stole znajdowa\u0142o si\u0119 zawsze pieczone prosi\u0119, trzymaj\u0105ce w pysku pisank\u0119, ponadto szynki, kie\u0142basy, salcesony, kt\u00f3re nie uchodzi\u0142y bynajmniej za po\u015bledni\u0105 w\u0119dlin\u0119, pieczone mi\u0119sa na zimno, pasztety, czasem ryby, no i ciasta.<\/p>\n<p align=\"left\">Podstawowym ciastem wielkanocnym by\u0142y od stuleci baby dro\u017cd\u017cowe, sporz\u0105dzane wed\u0142ug kosztownych przepis\u00f3w. Ciasto z dziesi\u0105tk\u00f3w \u017c\u00f3\u0142tek jest delikatne i baby w trakcie pieczenia \u0142atwo &#8222;siada\u0142y&#8221;, czego efektem bywa\u0142 haniebny zakalec. Jako\u015b\u0107 bab by\u0142a wizyt\u00f3wk\u0105 gospodyni.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p align=\"left\">I co tu m\u00f3wi\u0107 o naszych dzisiejszych sto\u0142ach wielkanocnych. Smacznego!<br \/>\n\u00a0<\/p>\n<p align=\"left\"><em><strong>fot<\/strong>.: CC by flickr<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ju\u017c ko\u0144cz\u0105 si\u0119 w moim wiejskim domu przygotowania do wielkanocnego \u015bniadania. Korzystaj\u0105c z chwili wolnej, \u017cycz\u0119 Wam wszystkim, przyjaciele z blogu &#8222;Gotuj si\u0119&#8221; Weso\u0142ych, Smacznych i Zdrowych \u015awi\u0105t. Nie zapomnijcie te\u017c o lanym poniedzia\u0142ku. Ale z umiarem i kultur\u0105. A je\u015bli znajdziecie chwil\u0119 czasu, to przeczytajcie obszerny fragmenty wspania\u0142ej ksi\u0105\u017cki &#8222;Przy polskim stole&#8221; autorstwa Krystyny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=188"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/188\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}