
{"id":189,"date":"2007-04-10T07:00:42","date_gmt":"2007-04-10T06:00:42","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=189"},"modified":"2007-04-09T20:26:35","modified_gmt":"2007-04-09T19:26:35","slug":"swieta-czyli-proba-charakterow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/04\/10\/swieta-czyli-proba-charakterow\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta czyli pr\u00f3ba charakter\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>No i sko\u0144czy\u0142o si\u0119. Wr\u00f3ci\u0142em do Warszawy i czytam jakie prze\u017cywali\u015bcie m\u0119ki. A ja nie. Po pierwsze nie objad\u0142em si\u0119, bo mam silny charakter i wy\u0107wiczony w licznych okresach tycia i chudni\u0119cia. Jem wi\u0119c do chwili gdy mi smakuje. Potem przestaj\u0119 i ju\u017c.<\/p>\n<p>Tak by\u0142o i tym razem. By\u0142 \u017cur, by\u0142y jaja na twardo (g\u0142\u00f3wnie do walk na twardo\u015b\u0107 skorupki &#8211; zwyci\u0119\u017cy\u0142a Zuzia), domowa, szynka, domowe kie\u0142basy, kura faszerowana, schab pieczony oraz pieczone w s\u0142onince przepi\u00f3rki. Do tego sos tatarski, nasze w\u0142asne kartofle w postaci puree i bia\u0142e wino Sancerre z 2001 r. Na deser cztery mazurki ale mnie interesowa\u0142 tylko cyga\u0144ski czyli z bakaliami. By\u0142 te\u017c delikatny jak puch sernik. Tym razem wszystko produkcji Basi, bo ja wydawa\u0142em  m.in. dla Was, po\u015bwi\u0105teczny numer Polityki, kt\u00f3ry ju\u017c jutro b\u0119dzie w kioskach.<\/p>\n<p>A po \u015bniadaniu i lekturze ksi\u0105\u017cki Wojtka z Przytoka wspomaganej czerwonym hiszpa\u0144skim  winem z Pirenej\u00f3w (to ze wzgl\u0119du na akcj\u0119 ksi\u0105\u017cki) kilkugodzinny spacer przez las (Puszcza Bia\u0142a) i \u0142\u0105ki w pobli\u017cu Narwi. I wszystko spalone. \u017badnych zb\u0119dnych kalorii.<\/p>\n<p>Sobota by\u0142a s\u0142oneczna cho\u0107 ch\u0142odna. W lesie \u017cadnych ludzi ale i zwierz\u0105t nie spotkali\u015bmy. Cho\u0107 nasz kawa\u0142ek puszczy obfituje w stada dzik\u00f3w, chmary saren, s\u0105 te\u017c \u0142osie, a o zaj\u0105cach ju\u017c nie wspomn\u0119. Na \u0142\u0105kach mieszkaj\u0105 \u017curawie, nad rzek\u0105 (Narew) s\u0105 liczne \u0142ab\u0119dzie, kaczki, nurki, zimorodki, bekasy, or\u0142y. S\u0142owem t\u0142ok jak nad Ok\u0119ciem. Nie spotkali\u015bmy jednak nic &#8211; widocznie i ptactwo \u015bwi\u0119towa\u0142o. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko wilgi co zwiastowa\u0142o deszcz i sprawdzi\u0142o si\u0119. W niedziel\u0119 la\u0142o od rana i temperatura spad\u0142a do 3 stopni C. Na obiad wr\u00f3cili\u015bmy wi\u0119c do Warszawy.<\/p>\n<p>Tu &#8211; ju\u017c bez c\u00f3rki i wnucz\u0105t &#8211; zjedli\u015bmy lekki obiadek sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z zimnych mi\u0119s i przywiezionego z Londyny sera o nazwie stilton. To jedna z niewielu rzeczy, kt\u00f3ra naprawd\u0119 uda\u0142a si\u0119 Anglikom. W zapachu, smaku i wygl\u0105dzie przypomina on francuskiego roqueforta ale jest nieco spokojniejszy. Nie tak aromatyczny i nie tak pikantny. Do tego argenty\u0144skie czerwone wino malbec i mog\u0119 rzec, \u017ce \u015bwi\u0119ta by\u0142y udane nad wyraz.<\/p>\n<p>A dzi\u0119ki szybszemu powrotowi mog\u0119 spokojnie pracowa\u0107, natomiast  wieczorem doko\u0144cz\u0119 dzie\u0142o Wojtka. A zapowiada si\u0119 dobrze. Ma facet talent narracyjny. Zreszt\u0105 nie tylko to jest zalet\u0105 jego ksi\u0105\u017cki. Mnie najbardziej fascynuj\u0105 refleksje o samotno\u015bci, poszukiwaniu Boga, prze\u0142amywaniu w\u0142asnej s\u0142abo\u015bci oraz przemian w kraju. Reszt\u0119 uwag przeka\u017c\u0119 Autorowi.<\/p>\n<p>W tym &#8211; nieco skr\u00f3conym &#8211; tygodniu postaram si\u0119 spe\u0142ni\u0107 \u017cyczenie nowego kolegi czyli Misia2 i napisz\u0119 co\u015b o chlebie, bo to naprawd\u0119 fascynuj\u0105cy temat. A chleb piek\u0119 przecie\u017c cz\u0119sto i przy niemal wszystkich uroczystych okazjach!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i sko\u0144czy\u0142o si\u0119. Wr\u00f3ci\u0142em do Warszawy i czytam jakie prze\u017cywali\u015bcie m\u0119ki. A ja nie. Po pierwsze nie objad\u0142em si\u0119, bo mam silny charakter i wy\u0107wiczony w licznych okresach tycia i chudni\u0119cia. Jem wi\u0119c do chwili gdy mi smakuje. Potem przestaj\u0119 i ju\u017c. Tak by\u0142o i tym razem. By\u0142 \u017cur, by\u0142y jaja na twardo (g\u0142\u00f3wnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/189"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=189"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/189\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=189"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=189"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=189"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}