
{"id":1899,"date":"2010-08-17T08:00:24","date_gmt":"2010-08-17T06:00:24","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1899"},"modified":"2010-08-17T08:10:47","modified_gmt":"2010-08-17T06:10:47","slug":"risotto-czyli-prawdziwa-poezja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/17\/risotto-czyli-prawdziwa-poezja\/","title":{"rendered":"Risotto czyli prawdziwa poezja"},"content":{"rendered":"<p>Przed jakim\u015b czasem wpisa\u0142 mi w witrynie\u00a0 <a href=\"http:\/\/www.adamczewscy.pl\">www.adamczewscy.pl<\/a>\u00a0 m\u00f3j imiennik Piotr Si\u0142a (czasem zabieraj\u0105cy g\u0142os tak\u017ce w blogu) krytyczn\u0105 uwag\u0119 o polecanej (filmik) metodzie przyrz\u0105dzania risotta. Piotr S. uwa\u017ca, \u017ce risotto bez dolania wina to zyk\u0142y polski ry\u017c z dodatkami.<\/p>\n<p>Coraz rzadziej mam ochot\u0119 na wdawanie si\u0119 w polemiki, nawet o tak zasadniczej sprawie jak gotowanie, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce spor\u00f3w, k\u0142\u00f3tni, polemik i awantur jest wystarczaj\u0105co du\u017co w \u017cyciu pozablogowym, by przenosi\u0107 ten obyczaj tutaj. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c obra\u017calstwo i pohukiwania &#8211; niestety &#8211; dotar\u0142o i do nas, co mnie autentycznie martwi.<\/p>\n<p>Nie odpowiedzia\u0142em wi\u0119c mi\u0142emu Piotrowi (to subtelny cz\u0142owiek teatru wi\u0119c mo\u017ce \u017ale by zni\u00f3s\u0142 moje uwagi) nic. A\u017c tu nagle znalaz\u0142em wsparcie innego artysty. Oto w\u0142oski pisarz Carlo Emilio Gadda (&#8222;Ohydna zbrodnia przy via Merulana&#8221;, &#8222;Cuda W\u0142och&#8221;) pisze o robieniu risotta tak: &#8222;Szpik zapewnia risottu, nie bardziej ni\u017c bardzo oszcz\u0119dnie dozowane mas\u0142o,\u00a0 umiarkowane nat\u0142uszczenie ziaren i, jak si\u0119 wydaje, wzmaga krwiotw\u00f3rcze dzia\u0142anie naszego w\u0142asnego szpiku. Przepis\u00a0NIE ZALECA\u00a0OBOWI\u0104ZKOWEGO dodania dw\u00f3ch lub wi\u0119cej \u0142y\u017cek czerwonego mocnego wina (z Piemontu), ale pozostawia to indywidualnym gustom.&#8221;<\/p>\n<p>Tak by\u0142o i w\u00a0omawianym przypadku. Gdy poleca\u0142em i pokazywa\u0142em jak robi\u0119 risotto,\u00a0 moimi go\u015b\u0107mi by\u0142y dwie nastolatki (widoczne na filmie podczas pa\u0142aszowania dania), co powstrzyma\u0142o mnie od si\u0119gni\u0119cia po flasz\u0119 z winem.<\/p>\n<p>Wiele jest da\u0144, kt\u00f3re mo\u017cna robi\u0107 na dziesi\u0105tki sposob\u00f3w: z winem i bez, z cebulk\u0105 lub bez niej, na ma\u015ble albo na oliwie. Ka\u017cdy spos\u00f3b jest dobry, zw\u0142aszcza gdy rezultat bywa pyszny i zadowala biesiadnik\u00f3w. Podobnie jest np. z u\u017cywaniem \u0142y\u017cki podczas jedzenia spaghetti, kt\u00f3ra to metoda wspomniana niegdy\u015b tutaj, wywo\u0142a\u0142a lawin\u0119 inwektyw pod adresem polecaj\u0105cego \u0142y\u017ck\u0119 i widelec do makaronu.<\/p>\n<p>Ale, co doskonale rozumiem, jedzenie mo\u017ce wzbudza\u0107 silne emocje. Tylko czy nie lepiej zamiast upiera\u0107 si\u0119, \u017ce tylko jedna metoda i jeden przepis jest prawdziwy, zgodzi\u0107 si\u0119 na ca\u0142kiem inne?<br \/>\nA jeszcze lepiej gdy r\u00f3\u017cne dania a nawet kuchenne techniki zamiast k\u0142\u00f3tni wywo\u0142uja wen\u0119 tw\u00f3rcz\u0105 i staj\u0105 si\u0119 osnow\u0105 poemat\u00f3w. Oto przyk\u0142ad: Giovanni Pascoli, poeta z Romanii polemizowa\u0142 mow\u0105 wi\u0105zan\u0105 z Augusto Guido Bianchim. Oba utwory dotycz\u0105 risotta. Przytocz\u0119 pierwszy z nich we fragmencie:<\/p>\n<p><em>&#8222;&#8230; posiekanej cebuli w\u0142\u00f3\u017c, p\u00f3\u0142 kostki mas\u0142a,<br \/>\npostaw rondel na ogniu, co weso\u0142o trzaska,<br \/>\na gdy cebula zacznie si\u0119 zrumienia\u0107,<br \/>\nsurowego wsyp ry\u017cu, ile ci potrzeba,<br \/>\nby do dna nie przywar\u0142, mieszaj bez wytchnienia,<br \/>\npo czym ros\u00f3\u0142 gor\u0105cy zaczniesz do\u0144 dolewa\u0107.<br \/>\nDodawaj go po trochu, \u017ceby stale wrza\u0142o,<br \/>\ni na chwil\u0119 nawet, by nie wysycha\u0142o.<br \/>\nNie dolewaj roso\u0142u niczym wody z kranu,<br \/>\nby g\u0119sty ry\u017c by\u0142, gdy sko\u0144czysz gotowanie,<br \/>\ntartym parmezanem posyp wreszcie ca\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ni b\u0119dziesz mia\u0142 risotto, tak jak w Mediolanie.&#8221;<\/em><\/p>\n<p>W tej sytuacji, po wykorzystaniu kolejnego cytatu z ksi\u0105\u017cki &#8222;Sekrety w\u0142oskiej kuchni&#8221; poka\u017c\u0119 obrazek risotta marinara z ostatnich wakacji\u00a0 czyli\u00a0 podanego w&#8230; oczywi\u015bcie \u00a0&#8222;Zi Fiore&#8221;.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1900\" title=\"p7270277\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/p7270277-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przed jakim\u015b czasem wpisa\u0142 mi w witrynie\u00a0 www.adamczewscy.pl\u00a0 m\u00f3j imiennik Piotr Si\u0142a (czasem zabieraj\u0105cy g\u0142os tak\u017ce w blogu) krytyczn\u0105 uwag\u0119 o polecanej (filmik) metodzie przyrz\u0105dzania risotta. Piotr S. uwa\u017ca, \u017ce risotto bez dolania wina to zyk\u0142y polski ry\u017c z dodatkami. Coraz rzadziej mam ochot\u0119 na wdawanie si\u0119 w polemiki, nawet o tak zasadniczej sprawie jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1899"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1899"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1899\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1899"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1899"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1899"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}