
{"id":1922,"date":"2010-08-26T08:00:22","date_gmt":"2010-08-26T06:00:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1922"},"modified":"2010-08-25T10:31:46","modified_gmt":"2010-08-25T08:31:46","slug":"na-zakupy-czy-na-kurki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/26\/na-zakupy-czy-na-kurki\/","title":{"rendered":"Na zakupy czy na kurki?"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Aby nie dosz\u0142o do niepotrzebnej rodzinnej scysji poszli\u015bmy na kompromis: i tu, i tu. Najpierw wi\u0119c kr\u00f3tkie zakupy w Pu\u0142tusku, w kt\u00f3rym sklepy s\u0105 zaopatrzone jak w ka\u017cdym du\u017cym mie\u015bcie. Kupili\u015bmy wi\u0119c m\u00f3j ulubiony chleb razowy z ziarenkami w piekarni pana Bia\u0142czaka. Naszym zdaniem to najlepszy piekarz w mie\u015bcie. Podobnie my\u015bl\u0105 i inni mieszka\u0144cy okolicy, bo w piekarni zawsze t\u0142oczno<br \/>\nPotem zajrzeli\u015bmy do rybnego po porcj\u0119 krewetek, by wg. blogowego przepisu\u00a0Aliny zrobi\u0107 pasztet.<br \/>\nNa targu kupili\u015bmy pomidory, kt\u00f3re w tym roku s\u0105 niebywale pi\u0119kne i bardzo smaczne. By\u0142y te\u017c resztki moreli, kt\u00f3re zostan\u0105 zamienione na kwaskowate konfitury, by go\u015bcie mogli jada\u0107 s\u0142ynne torty Basi.<br \/>\nU rze\u017anika (jest sklep z wyrobami regionalnymi) &#8211; kiszk\u0119 ziemniaczan\u0105 ze skwarkami oraz niebywa\u0142ego smaku p\u00f3\u0142g\u0119sek.<\/p>\n<p>Na koniec wpadli\u015bmy do Lidla po sa\u0142at\u0119 lodow\u0105. Tylko tu bowiem jest sa\u0142ata. W \u017cadnym sklepie warzywnym ani na targowisku jej nie ma. Czekam wiec na ten moment, gdy te zielone (albo i czerwone) li\u015bciaste kule\u00a0 pojawi\u0105 si\u0119 w ca\u0142ym mie\u015bcie. I wierz\u0119, \u017ce to nast\u0105pi. Podobnie by\u0142o z oliw\u0105. Najpierw nie by\u0142o jej nigdzie a teraz jest w wielu sklepach i w wielu gatunkach. A wszystko dzi\u0119ki naciskowi klient\u00f3w czyli naszemu sta\u0142emu dopytywaniu si\u0119 o to, kiedy wreszcie b\u0119dzie ten najzdrowszy i najsmaczniejszy gatunek t\u0142uszczu.<br \/>\nNa koniec pojechali\u015bmy do s\u0105siedniej wsi, gdzie jest sklep z u\u017cywanymi meblami zwo\u017conymi z Niemiec i Holandii. Meble nas nie interesuj\u0105 ale porcelana lub fajans i owszem. I tym razem Basia wypatrzy\u0142a kilka p\u00f3\u0142misk\u00f3w i talerzy do przek\u0105sek b\u0142\u0119kitnej serii bawarskiej.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1923\" title=\"kurki-z-lecinap8240028\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/kurki-z-lecinap8240028-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/kurki-z-lecinap8240028-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/kurki-z-lecinap8240028.jpg 480w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/p>\n<p>W drodze powrotnej do domu pojechali\u015bmy (zgodnie z umow\u0105) do lasu za cmentarzem. Tam, tu\u017c przed ko\u0144cem lasu i pocz\u0105tkiem p\u00f3l, od lat zbieramy kurki. I tym razem znale\u017ali\u015bmy par\u0119 tych smakowitych grzybk\u00f3w. Nie by\u0142 to jednak obfity zbi\u00f3r ale na \u015bniadanie dla dw\u00f3ch os\u00f3b b\u0119dzie wspania\u0142a jajecznica. Zw\u0142aszcza, \u017ce kurki w\u0142asnoocznie wypatrzone i w\u0142asnor\u0119cznie zebrane a jajka te\u017c przyniesione wprost z kurnika, co ma dobry wp\u0142yw na smak potrawy.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1924\" title=\"jajecznica-z-kurkami-p8250030\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/jajecznica-z-kurkami-p8250030-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/jajecznica-z-kurkami-p8250030-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/jajecznica-z-kurkami-p8250030.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>I tak min\u0105\u0142 kolejny dzie\u0144. (O pracy przy komputerze nie wspominam, by nie psu\u0107 mi\u0142ego nastroju!)<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Aby nie dosz\u0142o do niepotrzebnej rodzinnej scysji poszli\u015bmy na kompromis: i tu, i tu. Najpierw wi\u0119c kr\u00f3tkie zakupy w Pu\u0142tusku, w kt\u00f3rym sklepy s\u0105 zaopatrzone jak w ka\u017cdym du\u017cym mie\u015bcie. Kupili\u015bmy wi\u0119c m\u00f3j ulubiony chleb razowy z ziarenkami w piekarni pana Bia\u0142czaka. Naszym zdaniem to najlepszy piekarz w mie\u015bcie. Podobnie my\u015bl\u0105 i inni mieszka\u0144cy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1922"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1922"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1922\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1922"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1922"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1922"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}