
{"id":1925,"date":"2010-08-30T08:00:38","date_gmt":"2010-08-30T06:00:38","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1925"},"modified":"2010-08-27T22:04:30","modified_gmt":"2010-08-27T20:04:30","slug":"w-papieskiej-kuchni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/08\/30\/w-papieskiej-kuchni\/","title":{"rendered":"W papieskiej kuchni"},"content":{"rendered":"<p>To chyba ostatnie posiedzenie polskich biskup\u00f3w na Jasnej G\u00f3rze spowodowa\u0142o, \u017ce najpierw si\u0119gn\u0105\u0142em po ksi\u0105\u017ck\u0119 Josefa Imbacha o papieskiej kuchni a potem zn\u00f3w si\u0119gn\u0105\u0142em do dzie\u0142a Eleny Kostioukovitch. Biskupi w Cz\u0119stochowie siedzieli wiele godzin i wygotowali raczej zakalec. W obu wymienionych ksi\u0105\u017ckach za\u015b opisy apetytu papie\u017cy i umiej\u0119tno\u015bci ich kucharzy wyda\u0142y mi si\u0119 bardziej smakowite:<\/p>\n<p>&#8222;Oko\u0142o po\u0142owy XVI wieku na papieskim tronie zasiad\u0142 Juliusz III (by\u0142 papie\u017cem w latach 1550-1555), kt\u00f3ry, jak wiemy z \u00f3wczesnych biografii, prze\u017cy\u0142 ostatnie lata swego pontyfikatu w zbytkownej willi niedaleko Rzymu, oddaj\u0105c si\u0119 ziemskim rozkoszom. Pewien m\u0142ody awanturnik o imieniu Innocenzo zosta\u0142 przez niego wyniesiony do godno\u015bci kardyna\u0142a i zosta\u0142 wszechpot\u0119\u017cnym ja\u0142mu\u017cnikiem na papieskim dworze. Wielu krewnych papie\u017ca, cho\u0107 by\u0142y to osoby niegodne, obejmowa\u0142o wa\u017cne stanowiska i godno\u015bci ko\u015bcielne, podaje rosyjski s\u0142ownik encyklopedyczny Brockhausa-Efrona.<\/p>\n<p>Innocenty zosta\u0142 mianowany kardyna\u0142em w dwudziestym roku \u017cycia. Pra\u0142aci, kt\u00f3rzy najbardziej odczuwali potrzeb\u0119 zmiany zwyczaj\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, aby przeciwstawi\u0107 si\u0119 protestanckiej reformie, daremnie protestowali przeciwko jego nominacji. Niekt\u00f3re osoby z otoczenia papie\u017ca z\u0142o\u015bliwie t\u0142umaczy\u0142y przywi\u0105zanie Juliusza III do tego ch\u0142opca-kardyna\u0142a tym, \u017ce wyznaczy\u0142 mu szczeg\u00f3ln\u0105 funkcj\u0119 opiekuna papieskiej ma\u0142py. Z tego powodu zyska\u0142 przezwisko Bertuccino &#8211; ?Koczkodan&#8221;. Z dziennych rejestr\u00f3w papieskich kucharzy wynika, \u017ce \u00f3w Juliusz III codziennie kaza\u0142 przynosi\u0107 sobie do swych prywatnych pokoj\u00f3w faszerowane pawie (potraw\u0119 bogatych arystokrat\u00f3w, z pewno\u015bci\u0105 nie pokutnik\u00f3w) i cebulki z Gaety (opowiadano, \u017ce mia\u0142y by\u0107 wspania\u0142ym afrodyzjakiem).<\/p>\n<p>Pawe\u0142 IV, kt\u00f3ry zosta\u0142 papie\u017cem nied\u0142ugo potem (1555-1559), potrafi\u0142 sp\u0119dzi\u0107 przy stole nawet pi\u0119\u0107 godzin, smakuj\u0105c jedn\u0105 po drugiej dwadzie\u015bcia potraw.<\/p>\n<p>Natomiast Pius V (1566-1572), p\u00f3\u017aniej kanonizowany, przywr\u00f3ci\u0142 Ko\u015bcio\u0142owi surow\u0105 prostot\u0119. Ten dominikanin i fanatyczny prze\u015bladowca heretyk\u00f3w, zanim zosta\u0142 papie\u017cem, dzia\u0142a\u0142 jako inkwizytor. Po otrzymaniu papieskiej tiary zabroni\u0142 urz\u0105dzania w Rzymie \u015bwieckich uczt. Szlachcice, kt\u00f3rzy \u0142amali ten zakaz, musieli p\u0142aci\u0107 grzywn\u0119. Wszystkich innych za pierwszym razem skazywano na pokut\u0119, za drugim na publiczn\u0105 ch\u0142ost\u0119, I a za trzecim na galery. Do klasztor\u00f3w wprowadzono przepisy tak surowe, I \u017ce nie wszyscy byli w stanie si\u0119 do nich stosowa\u0107. Inkwizycja kara\u0142a przest\u0119pstwa pope\u0142nione dwadzie\u015bcia lat wcze\u015bniej, a papie\u017c nigdy nie \u0142agodzi\u0142 wyrok\u00f3w, wprost przeciwnie, je\u015bli egzekucji by\u0142o niewiele, odwo\u0142ywa\u0142 s\u0119dzi\u00f3w za brak gorliwo\u015bci. Sam Pius V by\u0142 wolny od pospolitych przywar, sk\u0142onno\u015bci do nepotyzmu, niegodziwo\u015bci (to on ob\u0142o\u017cy\u0142 ekskomunik\u0105 angielsk\u0105 kr\u00f3low\u0105 El\u017cbiet\u0119 I) i cho\u0107 jada\u0142 bez \u015bwiadk\u00f3w, bezpo\u015brednie \u015bwiadectwa papieskiego apetytu pozostawi\u0142 jego prywatny kucharz &#8211; kt\u00f3ry okaza\u0142 nie tylko mistrzostwo kulinarne, ale tak\u017ce talent literacki. Kucharzem tym by\u0142 nie kto inny, tylko Bartolomeo\u00a0 Scappi, autor pierwszej powa\u017cnej w\u0142oskiej ksi\u0105\u017cki kucharskiej i reformator zachodnioeuropejskiej kuchni. W dziele z 1570 roku, Opera de arte del cucinare (Dzie\u0142o o sztuce kulinarnej), Scappi opisa\u0142 kilka ulubionych potraw papie\u017ca, na przyk\u0142ad s\u0142odkowodn\u0105 ryb\u0119 z jeziora Garda i ryb\u0119 z Morza Liguryjskiego oraz czarny kawior z egipskiej Aleksandrii.&#8221;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1926\" title=\"borowik-p8270091\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/borowik-p8270091-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/borowik-p8270091-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/borowik-p8270091.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>Warto w tych czasach by\u0142o by\u0107 papie\u017cem. I tylko ciekawi mnie czy mieli oni w swoim ogr\u00f3dku takie borowiki. Ten, znaleziony w pi\u0105tek rano, zapowiada niez\u0142y wysyp.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To chyba ostatnie posiedzenie polskich biskup\u00f3w na Jasnej G\u00f3rze spowodowa\u0142o, \u017ce najpierw si\u0119gn\u0105\u0142em po ksi\u0105\u017ck\u0119 Josefa Imbacha o papieskiej kuchni a potem zn\u00f3w si\u0119gn\u0105\u0142em do dzie\u0142a Eleny Kostioukovitch. Biskupi w Cz\u0119stochowie siedzieli wiele godzin i wygotowali raczej zakalec. W obu wymienionych ksi\u0105\u017ckach za\u015b opisy apetytu papie\u017cy i umiej\u0119tno\u015bci ich kucharzy wyda\u0142y mi si\u0119 bardziej smakowite: [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1925"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1925"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1925\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1925"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1925"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1925"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}