
{"id":1934,"date":"2010-09-03T08:00:18","date_gmt":"2010-09-03T06:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1934"},"modified":"2010-09-02T14:50:55","modified_gmt":"2010-09-02T12:50:55","slug":"na-apetyt%e2%80%a6-oliwki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/09\/03\/na-apetyt%e2%80%a6-oliwki\/","title":{"rendered":"Na apetyt&#8230; Oliwki!"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/oliwki-p8310093.jpg\"><\/a><\/p>\n<p>Auto przygotowane, baga\u017c zapakowany, GPS zaprogramowany, mo\u017cemy rusza\u0107 w drog\u0119 na P\u00f3\u0142noc. Co prawda nie za ko\u0142o podbiegunowe jak to by\u0142o par\u0119 miesi\u0119cy temu ale kilkaset kilometr\u00f3w dalej ni\u017c nasze centralnie po\u0142o\u017cone Kurpie. P\u0119dzimy tym ch\u0119tniej, \u017ce po raz kolejny spotkamy si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142mi z blogu. Jednych znamy od I Zjazdu, innych od kolejnych, a jeszcze innych dopiero poznamy. To dopiero b\u0119dzie frajda.<\/p>\n<p>Zanim jednak dojedziemy do \u017babich B\u0142ot musz\u0119 podrzuci\u0107 tym, kt\u00f3rzy ju\u017c tam s\u0105 i tym pozostaj\u0105cym w domach, kolejn\u0105 porcj\u0119 lektury. Przedwczoraj by\u0142o o oliwie wi\u0119c dzi\u015b kolej na owoce drzewa oliwnego. Si\u0119gam wi\u0119c ponownie po (recenzowan\u0105 tu dawno temu i polecan\u0105) ksi\u0105\u017ck\u0119 &#8222;Historia smaku&#8221;.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1935\" title=\"oliwki-p8310093\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/oliwki-p8310093-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/oliwki-p8310093-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/oliwki-p8310093.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>&#8222;Niedojrza\u0142e oliwki s\u0105 zielone, bardzo gorzkie i maj\u0105 j\u0119drny mi\u0105\u017csz. W miar\u0119 gdy dojrzewaj\u0105, staj\u0105 si\u0119 bardziej oleiste, a ich kolor zmienia si\u0119 z zielonego w fioletowy, a w ko\u0144cu w czarny. Chocia\u017c gorycz owoc\u00f3w zmniejsza si\u0119 podczas tego procesu, stosuje si\u0119 r\u00f3\u017cne dodatkowe metody konserwacji, by usun\u0105\u0107 gorzki smak i sprawi\u0107, by oliwki by\u0142y smaczniejsze. Konserwacja jednocze\u015bnie umo\u017cliwia ich d\u0142u\u017csze przechowywanie.<\/p>\n<p>Istnieje wiele sposob\u00f3w na konserwowanie oliwek. Niekt\u00f3re z nich s\u0105 bardzo skomplikowane i by\u0142y przekazywane z pokolenia na pokolenie w rodzinach zamieszkuj\u0105cych tereny \u015br\u00f3dziemnomorskie. Poni\u017cej znajduje si\u0119 kr\u00f3tka lista technik, kt\u00f3re mo\u017cna stosowa\u0107 oddzielnie lub w po\u0142\u0105czeniu.<\/p>\n<p>Konserwowanie w wodzie polega na moczeniu oliwek w wodzie przez wiele tygodni, a czasami miesi\u0119cy, w kt\u00f3rym to czasie woda jest wymieniana z r\u00f3\u017cn\u0105 cz\u0119stotliwo\u015bci\u0105, w zale\u017cno\u015bci od przepisu.<\/p>\n<p>Konserwowanie w solance przypomina konserwowanie w wodzie. S\u0142ony roztw\u00f3r wyci\u0105ga gorycz z oliwek, a jednocze\u015bnie dzia\u0142a jako przyprawa. Oliwki mog\u0105 moczy\u0107 si\u0119 w solance od jednego do sze\u015bciu miesi\u0119cy. Fermentacja w solance, poza tym, \u017ce ma funkcj\u0119 konserwuj\u0105c\u0105, rozbija zawarte w oliwkach cz\u0105steczki cukru, zamieniaj\u0105c je w kwas mlekowy, a tym samym poprawiaj\u0105c ich smak, kt\u00f3ry mo\u017ce by\u0107 dalej udoskonalany przez zio\u0142a i przyprawy.<\/p>\n<p>Konserwowanie w soli oznacza, \u017ce oliwki s\u0105 nacierane sol\u0105, kt\u00f3ra wyci\u0105ga z nich wilgo\u0107 i gorycz. Po zako\u0144czeniu procesu s\u00f3l jest usuwana, a oliwki zalewa si\u0119 oliw\u0105.<\/p>\n<p>Konserwowanie w oliwie mo\u017ce oznacza\u0107 po prostu moczenie owoc\u00f3w w oliwie przez kilka miesi\u0119cy lub odnosi\u0107 si\u0119 do oliwek konserwowanych w soli, kt\u00f3re nast\u0119pnie zosta\u0142y zalane oliw\u0105.<\/p>\n<p>Konserwowanie w \u0142ugu (konserwant E524) to metoda najcz\u0119\u015bciej stosowana przez producent\u00f3w oliwek, poniewa\u017c jest najmniej czasoch\u0142onna. Surowe oliwki zanurza si\u0119 w zbiornikach wype\u0142nionych roztworem wodorotlenku sodu (silnie alkalicznej substancji przygotowywanej z popio\u0142u drzewnego lub sody kaustycznej), kt\u00f3ry wyci\u0105ga z oliwek gorzkie glikozydy.<\/p>\n<p>Oliwki zazwyczaj s\u0105 nazywane od miejsca, z kt\u00f3rego pochodz\u0105, na przyk\u0142ad oliwki nicejskie czy z regionu Gaeta, ale mog\u0105 te\u017c by\u0107 sprzedawane w zale\u017cno\u015bci od sposobu, w jaki zosta\u0142y zakonserwowane, na przyk\u0142ad w stylu greckim czy hiszpa\u0144skim. Oto niewielka lista g\u0142\u00f3wnych rodzaj\u00f3w oliwek.<br \/>\nOliwki picholine z Francji to kruche, cierpkie zielone owoce konserwowane w solance. Malutkie dojrzewaj\u0105ce na drzewach oliwki nicejskie r\u00f3wnie\u017c produkuje si\u0119 w s\u0142onej zalewie. Z Francji pochodz\u0105 te\u017c ma\u0142e czarne oliwki z Nyons, kt\u00f3re zazwyczaj s\u0105 konserwowane w soli, dojrzewaj\u0105 w solance, po czym zalewa si\u0119 je oliw\u0105.<\/p>\n<p>W\u0142oskie oliwki z regionu Gaeta s\u0105 ma\u0142e i pomarszczone. Mog\u0105 by\u0107 konserwowane w soli lub w solance, a ich \u0142agodny smak cz\u0119sto zaostrza si\u0119 zio\u0142ami.<\/p>\n<p>Najpopularniejsze hiszpa\u0144skie oliwki pochodz\u0105 z Sewilli. S\u0105 zielone i bardzo du\u017ce, dlatego cz\u0119sto nadziewa si\u0119 je papryczkami pimiento lub zwyk\u0142\u0105 papryk\u0105, cho\u0107 w Hiszpanii najcz\u0119\u015bciej wybieranym nadzieniem s\u0105 anchois. Pochodz\u0105ca r\u00f3wnie\u017c z tego kraju odmiana manzanilla jest zbierana, gdy owoce s\u0105 jeszcze zielone, zalewana solank\u0105 i tradycyjnie nadziewana papryczkami pimiento.<\/p>\n<p>Greckie oliwki kalamata s\u0105 du\u017ce, soczyste i fioletowe. Konserwuje sieje w zalewie z czerwonego octu winnego. To klasyczny dodatek do wielu sa\u0142atek i da\u0144 z makaronem.<\/p>\n<p>Z Grecji, z regionu Nafplion pochodz\u0105 natomiast oliwki ciemnozielone, pop\u0119kane i konserwowane w solance.<\/p>\n<p>Nadziewane oliwki zacz\u0119\u0142y by\u0107 produkowane ju\u017c w XVIII wieku, kiedy wytw\u00f3rca z Aix-en-Provence zacz\u0105\u0142 zast\u0119powa\u0107 ich pestki kaparami.&#8221;<\/p>\n<p>W tej ciekawej wyliczance zabrak\u0142o mi jeszcze jednej informacji. Oliwki s\u0105 wspania\u0142e jako przek\u0105ska. Dzia\u0142aj\u0105 bowiem na apetyt!<\/p>\n<p>PS.<\/p>\n<p>Samochwa\u0142a w k\u0105cie sta\u0142a ale przecie\u017c wiadomo, \u017ce je\u015bli cz\u0142ek sam si\u0119 nie pochwali to i chwa\u0142y zabraknie. Id\u0105c \u015bladem s\u0105siada &#8211; Daniela P. kt\u00f3ry poinformowa\u0142, \u017ce w tym roku mia\u0142 1 mln odwiedzin na blogu &#8211; i ja zajrza\u0142em do statystyk. Wynika\u00a0 z nich, \u017ce w tym samym czasie &#8222;Gotuj si\u0119!&#8221; odwiedzono 1 milion 201 tysi\u0119cy razy. A czynu tego dokona\u0142o 487 tysi\u0119cy internaut\u00f3w-smakoszy. Smacznego wszystkim.<\/p>\n<p>Nasza sitwa to pot\u0119ga!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Auto przygotowane, baga\u017c zapakowany, GPS zaprogramowany, mo\u017cemy rusza\u0107 w drog\u0119 na P\u00f3\u0142noc. Co prawda nie za ko\u0142o podbiegunowe jak to by\u0142o par\u0119 miesi\u0119cy temu ale kilkaset kilometr\u00f3w dalej ni\u017c nasze centralnie po\u0142o\u017cone Kurpie. P\u0119dzimy tym ch\u0119tniej, \u017ce po raz kolejny spotkamy si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142mi z blogu. Jednych znamy od I Zjazdu, innych od kolejnych, a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1934"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1934"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1934\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1934"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1934"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1934"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}