
{"id":1937,"date":"2010-09-06T08:00:38","date_gmt":"2010-09-06T06:00:38","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1937"},"modified":"2010-09-02T13:56:54","modified_gmt":"2010-09-02T11:56:54","slug":"krew-w-roli-glownej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/09\/06\/krew-w-roli-glownej\/","title":{"rendered":"Krew w roli g\u0142\u00f3wnej"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Co ma wsp\u00f3lnego wojna z kuchni\u0105? Wbrew pozorom bardzo wiele. Udowodni\u0142 to Peter Kerekes s\u0142owacki re\u017cyser i autor filmu &#8222;Kucharze wojny&#8221;.\u00a0 Widzia\u0142em ten film dwa razy i za ka\u017cdym razem robi\u0142 na mnie wielkie wra\u017cenie. Wyznania kucharzy uczestnicz\u0105cych w r\u00f3\u017cnych wojnach, w r\u00f3\u017cnych epokach i na r\u00f3\u017cnych frontach brzmia\u0142y w wielu przypadkach podobnie. I udowadnia\u0142y, \u017ce ka\u017cda wojna jest bezsensowna.<br \/>\nOdpowied\u017a na pierwsze pytanie za\u015b jest prosta. \u017badna wojna bez udzia\u0142u w niej kucharzy i kuchni nie jest mo\u017cliwa. \u017bo\u0142nierze najedzeni bowiem lepiej zabijaj\u0105\u00a0&#8211; powiedzia\u0142 jeden z bohater\u00f3w filmu Kerekesa. Ten paradoks te\u017c m\u00f3g\u0142by s\u0142u\u017cy\u0107 jako antywojenne has\u0142o.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1938\" title=\"kucharze-wojny\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/kucharze-wojny-300x240.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"240\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/kucharze-wojny-300x240.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/kucharze-wojny.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><em>Kadr z filmu Petera Kerkesa<\/em><\/p>\n<p>Film jest tak\u017ce pe\u0142en czarnego humoru, kt\u00f3remu patronuj\u0105 zar\u00f3wno Hasek jak i Hrabal. I my\u015bl\u0119, \u017ce tylko cz\u0142owiek wychowany w kr\u0119gu tej literatury m\u00f3g\u0142 go nakr\u0119ci\u0107. Bo kt\u00f3ry polski re\u017cyser m\u00f3g\u0142by zamie\u015bci\u0107 w swym dziele wynurzenia m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce wojna przynosi korzy\u015bci kulinarne. Takie jak np. przepis na koguta w winie przywieziony z wojny algierskiej przez francuskiego kucharza.<\/p>\n<p>Wojny, w kt\u00f3rych uczestniczyli kucharze wyst\u0119puj\u0105cy na ekranie pozostawi\u0142a na wielu z nich trwa\u0142e \u015blady, np. nienawi\u015b\u0107. Oto kucharz chorwacki zapytany czy dzi\u015b, w wiele lat po zako\u0144czeniu wojny czy m\u00f3g\u0142by co\u015b ugotowa\u0107 dla swoich \u00f3wczesnych przeciwnik\u00f3w odpowiada zdecydowanie: nigdy!<\/p>\n<p>O innej odpowiedzi na postawione w pierwszym zdaniu pytanie my\u015bla\u0142em jeszcze d\u0142ugo po wyj\u015bciu z kina. Przecie\u017c kuchnia (i ta domowa, i ta restauracyjna) to te\u017c teatr wojenny. Leje si\u0119 krew, jest genera\u0142 wydaj\u0105cy rozkazy, s\u0142ycha\u0107 huk i szcz\u0119k broni, s\u0105 wreszcie ofiary.<\/p>\n<p>Mo\u017ce wi\u0119c jarosze maj\u0105 racj\u0119!?<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Co ma wsp\u00f3lnego wojna z kuchni\u0105? Wbrew pozorom bardzo wiele. Udowodni\u0142 to Peter Kerekes s\u0142owacki re\u017cyser i autor filmu &#8222;Kucharze wojny&#8221;.\u00a0 Widzia\u0142em ten film dwa razy i za ka\u017cdym razem robi\u0142 na mnie wielkie wra\u017cenie. Wyznania kucharzy uczestnicz\u0105cych w r\u00f3\u017cnych wojnach, w r\u00f3\u017cnych epokach i na r\u00f3\u017cnych frontach brzmia\u0142y w wielu przypadkach podobnie. I [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1937"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1937"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1937\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}