
{"id":1994,"date":"2010-10-01T08:00:24","date_gmt":"2010-10-01T06:00:24","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1994"},"modified":"2010-09-30T16:08:28","modified_gmt":"2010-09-30T14:08:28","slug":"oda-do-placka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/10\/01\/oda-do-placka\/","title":{"rendered":"Oda do placka"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Nie u\u017cywany ju\u017c\u00a0 od dawna okrzyk: \u015bwi\u0119ty Jacku z pierogami!\u00a0&#8211; wyparty z j\u0119zyka przez nowe s\u0142\u00f3wka jak np. kurna, zajebisty itp.\u00a0&#8211; kt\u00f3ry ze zdumieniem zauwa\u017cy\u0142em w formie tzw. grafitti na ca\u0142kiem nowym domu, przypomnia\u0142 mi o drugiej cz\u0119\u015bci Jacka czyli o Placku. I tak metod\u0105 lu\u017anych skojarze\u0144 dotar\u0142em do my\u015bli o napisaniu tego utworu (czyli ody) na cze\u015b\u0107 placka w r\u00f3\u017cnych postaciach.<br \/>\nTo placek bowiem jest \u017cywicielem ludzko\u015bci. Od paru tysi\u0119cy lat ratuje nas od \u015bmierci g\u0142odowej. Odrobina m\u0105ki i wody, rozgrzana blacha i ju\u017c podp\u0142omyk gotowy.<\/p>\n<p>Wy\u017csz\u0105 form\u0105 podp\u0142omyka jest oczywi\u015bcie pizza. To ju\u017c niemal wyrafinowany placek. Zw\u0142aszcza gdy ozdobiony jest np. krewetkami lub o\u015bmiorniczkami.<\/p>\n<p>Podobnie rzecz wygl\u0105da gdy w gr\u0119 wchodzi prowansalski czy langwedocki pisaladiere, kt\u00f3rego wierzch stanowi\u0105 warzywa, ot cho\u0107by taki karczoch. A liguryjskie focaccie? Zw\u0142aszcza te z sol\u0105 morsk\u0105!<br \/>\nDo rodziny plack\u00f3w zaliczy\u0107 nale\u017cy tak\u017ce arabskie pity. Mog\u0105 one s\u0142u\u017cy\u0107 jako kiesze\u0144 dla r\u00f3\u017cnorodnych nadzie\u0144. Cho\u0107 w tym przypadku najbardziej stosowne wydaj\u0105 mi si\u0119 okrawki pieczonej jagni\u0119ciny lub ko\u017al\u0119ciny.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1995\" title=\"gruzja-chaczapuri\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/gruzja-chaczapuri-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/gruzja-chaczapuri-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/09\/gruzja-chaczapuri.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><em>Chaczapuri to te\u017c placek tyle, \u017ce z dalekiej Gruzji<\/em><\/p>\n<p>Z odleg\u0142ych region\u00f3w kusz\u0105cych swoimi plackami wr\u00f3\u0107my na w\u0142asny teren. Placki ziemniaczane mog\u0105 cieszy\u0107 smak amator\u00f3w prostych da\u0144, gdy podawane s\u0105 bez dodatk\u00f3w ale za to w formie bardzo chrupkiej lub\u00a0 wymagaj\u0105cych smakoszy, gdy s\u0105 ozdobione np. plastrem w\u0119dzonego \u0142ososia i kropl\u0105 \u015bmietany z chrzanem. Podobnie rzecz si\u0119 ma z plackami z kaszy gryczanej, o kt\u00f3rych niedawno rozmawiali\u015bmy.<br \/>\nNa koniec zostawi\u0142em placki najbardziej lubiane na naszym blogu. Maj\u0105ce tu zar\u00f3wno zagorza\u0142ych wyznawc\u00f3w jak i mistrz\u00f3w przyrz\u0105dzania (pozdrowienia dla Bareyi). Mowa oczywi\u015bcie o nale\u015bnikach!<br \/>\nWszystkie te rodzaje chleba naszego niepowszedniego chwal\u0119, bo je uwielbiam. Nie wyobra\u017cam sobie \u017cycia bez plack\u00f3w. Mam nadziej\u0119, \u017ce wy tak\u017ce. Zw\u0142aszcza bez Placka.<\/p>\n<p>A wi\u0119c zr\u00f3bmy sobie :<br \/>\n<strong>P\u0142on\u0105ce nale\u015bniki<\/strong><br \/>\n<em>2 nale\u015bniki na osob\u0119, 15 dag orzech\u00f3w \u0142uskanych, 6 \u0142y\u017cek miodu, polewa czekoladowa, kieliszek koniaku, gar\u015b\u0107 rodzynk\u00f3w. Porcja na 6 os\u00f3b.<br \/>\n<\/em>1. Przygotowa\u0107 nale\u015bniki<br \/>\n2. Orzechy zemle\u0107 na miazg\u0119.<br \/>\n3. Ka\u017cdy nale\u015bnik posmarowa\u0107 miodem, posypa\u0107 \u0142y\u017ceczk\u0105 mielonych orzech\u00f3w i z\u0142o\u017cy\u0107 na czworo.<br \/>\n4. Nadziane nale\u015bniki u\u0142o\u017cy\u0107 na \u017caroodpornym p\u00f3\u0142misku.<br \/>\n5. Przygotowa\u0107 polew\u0119 czekoladow\u0105 z rodzynkami\u00a0 i zala\u0107 ni\u0105 nale\u015bniki.<br \/>\n6. W\u0142o\u017cy\u0107 do nagrzanego piekarnika i zapieka\u0107 ok. 15 min.<br \/>\n7. Po wyj\u0119ciu z piekarnika, pola\u0107 koniakiem i podpali\u0107 zapa\u0142k\u0105, p\u0142on\u0105ce podawa\u0107 na st\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Albo:<br \/>\n<strong>Placek\u00a0 cebulowy z filecikami anchois<\/strong><\/p>\n<p><em>Opakowanie gotowego ciasta francuskiego, 2 du\u017ce cebule, 3\u00a0 \u0142y\u017cki oliwy, 2 \u0142y\u017cki wina ( mo\u017cna u\u017cy\u0107 miodu pitnego lub wermutu), p\u00f3\u0142 \u0142y\u017ceczki do kawy\u00a0 suszonego tymianku, z\u0105bek czosnku, 3 du\u017ce pomidory, p\u00f3\u0142 \u0142y\u017ceczki do kawy suszonego oregano lub mieszanki zi\u00f3\u0142 prowansalskich, szklanka startego na tarce \u017c\u00f3\u0142tego sera, puszeczka filecik\u00f3w anchois ,15 czarnych oliwek bez pestek, s\u00f3l, pieprz, p\u00f3\u0142\u00a0 surowego\u00a0 jajka<br \/>\n<\/em>1.Cebule pokroi\u0107\u00a0 mo\u017cliwie drobno, czosnek przecisn\u0105\u0107 przez prask\u0119.<br \/>\n2.Na patelni rozgrza\u0107 oliw\u0119, doda\u0107 cebule z czosnkiem i powoli dusi\u0107, doda\u0107 s\u00f3l, pieprz oraz wino .<br \/>\nPo\u00a0 5 minutach odstawi\u0107.<br \/>\n3.Roz\u0142o\u017cy\u0107 na blaszce francuskie ciasto, wywin\u0105\u0107\u00a0 brzegi na ok. centymetr wok\u00f3\u0142, na \u015brodku roz\u0142o\u017cy\u0107 uduszon\u0105 cebul\u0119.<br \/>\n4.Pomidory sparzy\u0107 wrz\u0105tkiem, pokroi\u0107 na plasterki i u\u0142o\u017cy\u0107 na cebuli, posypa\u0107 sol\u0105, pieprzem oraz suszonym oregano lub zio\u0142ami prowansalskimi, na wierzch posypa\u0107 starty ser, u\u0142o\u017cy\u0107\u00a0 fileciki anchois (mo\u017cna je pokroi\u0107 na po\u0142\u00f3wki i u\u0142o\u017cy\u0107\u00a0 z nich kratk\u0119) oraz pokrojone na po\u0142\u00f3wki czarne oliwki.<br \/>\n5.Brzegi ciasta nie pokryte farszem posmarowa\u0107 rozbitym z woda jajkiem.<br \/>\n6.Rozgrza\u0107 piekarnik do temperatury 200 st C i piec placek oko\u0142o p\u00f3l godziny.<\/p>\n<p>Lub:<\/p>\n<p><strong>Placki z Puszczy Bia\u0142ej<\/strong><\/p>\n<p><em>2 szklanki m\u0105ki, 2 \u0142y\u017ceczki proszku do pieczenia, 2 jajka, 2 \u0142y\u017cki cukru, 2 szklanki ma\u015blanki (lepiej mie\u0107 w zapasie jeszcze p\u00f3\u0142 szklanki ma\u015blanki lub jogurtu), cukier waniliowy, s\u00f3l, 3 \u0142y\u017cki mas\u0142a i cukier puder do posypywania.<br \/>\n<\/em>1.Oddzieli\u0107 \u017c\u00f3\u0142tka od bia\u0142ek. \u017b\u00f3\u0142tka utrze\u0107 z cukrem do bia\u0142o\u015bci.<br \/>\n2.Mak\u0119 wymiesza\u0107 z proszkiem do pieczenia, doda\u0107 utarte \u017c\u00f3\u0142tka, ma\u015blank\u0119, s\u00f3l, cukier waniliowy, dok\u0142adnie wymiesza\u0107. Gdyby ciasto by\u0142o zbyt g\u0119ste &#8211; dodawa\u0107 po \u0142y\u017cce ma\u015blanki lub jogurtu.<br \/>\n3.Ubi\u0107 sztywn\u0105 pian\u0119 z bia\u0142ek i doda\u0107 do ciasta delikatnie lecz dok\u0142adnie mieszaj\u0105c.<br \/>\n4.Rozgrza\u0107 mas\u0142o na patelni, sma\u017cy\u0107 niewielkie p\u0142askie\u00a0 placuszki z obu stron, gor\u0105ce posypywa\u0107 cukrem pudrem.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Nie u\u017cywany ju\u017c\u00a0 od dawna okrzyk: \u015bwi\u0119ty Jacku z pierogami!\u00a0&#8211; wyparty z j\u0119zyka przez nowe s\u0142\u00f3wka jak np. kurna, zajebisty itp.\u00a0&#8211; kt\u00f3ry ze zdumieniem zauwa\u017cy\u0142em w formie tzw. grafitti na ca\u0142kiem nowym domu, przypomnia\u0142 mi o drugiej cz\u0119\u015bci Jacka czyli o Placku. I tak metod\u0105 lu\u017anych skojarze\u0144 dotar\u0142em do my\u015bli o napisaniu tego utworu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1994"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1994"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1994\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1994"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1994"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1994"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}