
{"id":2034,"date":"2010-10-21T08:00:53","date_gmt":"2010-10-21T06:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2034"},"modified":"2010-10-21T08:50:11","modified_gmt":"2010-10-21T06:50:11","slug":"kromka-chleba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/10\/21\/kromka-chleba\/","title":{"rendered":"Kromka chleba"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/chleb-upieczony.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2035\" title=\"chleb-upieczony\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/chleb-upieczony-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/chleb-upieczony-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/10\/chleb-upieczony.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Chleb z mojego prodi\u017ca, z ziarnami i zio\u0142ami, ju\u017c widzieli\u015bcie ale chyba warto spojrze\u0107 ponownie&#8230;<\/em><\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142em z Niborka pod Nidzic\u0105 po trzech dniach opowiadania o historii kuchni i wina oraz wsp\u00f3lnego gotowania z grup\u0105 m\u0142odych specjalist\u00f3w tzw. komunikacji wewn\u0119trznej i zewn\u0119trznej pewnej wielkiej firmy\u00a0 \u015bwiatowej. To by\u0142o fajne i pouczaj\u0105ce do\u015bwiadczenie. Opisze je\u00a0 niebawem. Dzi\u015b musz\u0119 zrobi\u0107 sobie dzie\u0144 wypoczynkowy. Mam wi\u0119c tylko do przygotowania 10 kolejnych felieton\u00f3w do radia TOK FM i&#8230; tego wpisu blogowego.<\/p>\n<p>Dla u\u0142atwienia sobie \u017cycia (mam nadziej\u0119 na rozgrzeszeni u nawet najsurowszych czytelnik\u00f3w blogu) si\u0119gn\u0105\u0142em do magazynu opowie\u015bci r\u00f3\u017cnych. Usi\u0142owa\u0142em te\u017c sprawdzi\u0107 czy ju\u017c tej historyjki nie publikowa\u0142em. Po trzech pytaniach zadanych komputerowi i trzech odpowiedziach, \u017ce nie\u00a0&#8211; ryzykuj\u0119. A temat wybra\u0142em taki, poniewa\u017c jad\u0142em na Mazurach na \u015bniadania i kolacje pyszne miejscowe chleby.<br \/>\nOpowiastk\u0119 zaczn\u0119 od staro\u017cytnych Grek\u00f3w. Ruchliwi potomkowie Odyseusza przemieszczali si\u0119 w basenie Morza \u015ar\u00f3dziemnego po wszystkich zakamarkach. Wsz\u0119dzie te\u017c wie\u017ali z sob\u0105 beczki z winem ( by\u0142a to dzisiejsza retzina, bo beczki uszczelniano sosnow\u0105 \u017cywic\u0105) i umiej\u0119tno\u015b\u0107 wypiekania chleba. Tak w\u0142a\u015bnie chleb dotar\u0142 do Rzymu a potem dalej czyli do Galii.<\/p>\n<p>W staro\u017cytnym Rzymie oko\u0142o 30 roku przed nasz\u0105 er\u0105, by\u0142o to za panowania cesarza Augusta, doliczono si\u0119 w mie\u015bcie 329 greckich piekarni. Gdy Rzymianie rozsmakowali si\u0119 w greckim chlebie zezwolili piekarzom na za\u0142o\u017cenie stowarzyszenia zwanego kolegium zrzeszaj\u0105cego mistrz\u00f3w tego fachu. Organizacja ta mia\u0142a wszelkie cechy zwi\u0105zku zawodowego i?sekty religijnej. Cz\u0142onkostwo w niej przechodzi\u0142o z ojca na syna, nie dopuszczano ludzi z zewn\u0105trz. Ale te\u017c cz\u0142onkom nie zezwalano na porzucanie zawodu. Piekarz m\u00f3g\u0142 opu\u015bci\u0107 kolegium tylko w przypadku dokonania wyj\u0105tkowo bohaterskiego czynu. M\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce co najmniej uratowania cesarstwa.\u00a0 Wtedy za\u015b jego maj\u0105tek przejmowa\u0142o stowarzyszenie piekarzy a bohater go\u0142y i bosy m\u00f3g\u0142 rozpocz\u0105\u0107 nowe \u017cycie i now\u0105 karier\u0119 od pocz\u0105tku.<\/p>\n<p>Wszyscy rozs\u0105dni w\u0142adcy europejscy dbali o swoich piekarzy. Co nie znaczy, \u017ce nie utrudniali im \u017cycia. Francuski monarcha Karol Wielki ( VI wiek naszej ju\u017c ery) ustanowi\u0142 precyzyjne prawo obowi\u0105zuj\u0105ce piekarzy i m\u0142ynarzy, kt\u00f3re mia\u0142o utrudni\u0107 im wszelkie oszustwa i &#8211; przy okazji &#8211;\u00a0 zapewni\u0107 bezpiecze\u0144stwo miast. Piece piekarnicze budowano wi\u0119c poza murami i koniecznie w pobli\u017cu rzek. Mia\u0142o to zapobiega\u0107 licznym przecie\u017c przy drewnianym budownictwa po\u017carom.<\/p>\n<p>W 1415 roku rozdzielono m\u0142yn i piekarni\u0119. Kolejny kr\u00f3l bowiem uzna\u0142, \u017ce \u0142\u0105czenie tych dw\u00f3ch zawod\u00f3w w jednym r\u0119ku umo\u017cliwia nadu\u017cycia, spekulacje i najzwyklejsze oszustwa.<\/p>\n<p>Gdy budownictwo kamienne wypar\u0142o drewno piekarzom zezwolono budowanie piec\u00f3w chlebowych przy sklepach mieszcz\u0105cych si\u0119 ju\u017c wewn\u0105trz mur\u00f3w miejskich. Produkcja chleba ruszy\u0142a na ca\u0142ego. I co kraj to obyczaj. Bo przecie\u017c chlebem jest francuska bagietka, prowansalska pissaladier, w\u0142oska pizza i w ko\u0144cu (cho\u0107 to moim zdaniem najlepsze wyroby piekarnicze) polskie\u00a0 chleby razowe, pszenne, \u017cytnie i wszelkie inne.<br \/>\nI te mazurskie!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chleb z mojego prodi\u017ca, z ziarnami i zio\u0142ami, ju\u017c widzieli\u015bcie ale chyba warto spojrze\u0107 ponownie&#8230; Wr\u00f3ci\u0142em z Niborka pod Nidzic\u0105 po trzech dniach opowiadania o historii kuchni i wina oraz wsp\u00f3lnego gotowania z grup\u0105 m\u0142odych specjalist\u00f3w tzw. komunikacji wewn\u0119trznej i zewn\u0119trznej pewnej wielkiej firmy\u00a0 \u015bwiatowej. To by\u0142o fajne i pouczaj\u0105ce do\u015bwiadczenie. Opisze je\u00a0 niebawem. Dzi\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2034"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2034"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2034\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2034"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2034"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2034"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}