
{"id":207,"date":"2007-05-03T08:00:59","date_gmt":"2007-05-03T06:00:59","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=207"},"modified":"2007-04-26T23:25:51","modified_gmt":"2007-04-26T21:25:51","slug":"zycie-jak-w-madrycie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/05\/03\/zycie-jak-w-madrycie\/","title":{"rendered":"\u017bycie jak w Madrycie"},"content":{"rendered":"<p>Mam mieszane wspomnienia z Madrytu. Pierwszy raz bowiem wyl\u0105dowa\u0142em tam w grudniu 1981r. W pami\u0119tn\u0105 niedziel\u0119 zobaczy\u0142em wielkie tytu\u0142y w hiszpa\u0144skich gazetach, w kt\u00f3rych wybija\u0142o si\u0119 s\u0142owo GUERRA. Mimo nieznajomo\u015bci j\u0119zyka Cervantesa zrozumia\u0142em, \u017ce w Polsce sta\u0142o si\u0119 co\u015b strasznego. Przez kilka kolejnych dni miota\u0142em si\u0119 od ambasady Szwajcarii, do kt\u00f3rej mia\u0142em lecie\u0107 z Madrytu lecz Szwajcarzy anulowali moj\u0105 wiz\u0119 jako dziennikarzowi re\u017cimowej &#8222;Polityki&#8221;, a ambasad\u0105 polsk\u0105, do kt\u00f3rej nie by\u0142o dost\u0119pu, bo dyplomaci PRL odgrodzili si\u0119 zasiekami od reszty \u015bwiata. Pieni\u0105dze mi si\u0119 sko\u0144czy\u0142y wi\u0119c o knajpach nie by\u0142o co my\u015ble\u0107. W u\u017cyczonym mi mieszkaniu polskiego korespondenta PAP w lod\u00f3wce by\u0142o jedno jajko I kilkana\u015bcie butelek wina. Jajko zjad\u0142em natychmiast a winem od\u017cywia\u0142em si\u0119 przez kolejne dni. W ko\u0144cu zlitowa\u0142 si\u0119 nad setk\u0105 Polak\u00f3w koczuj\u0105cych g\u0142\u00f3wnie na lotnisku zlitowa\u0142 si\u0119 ambassador W\u0119gier. Zawi\u00f3z\u0142 nas wszystkich do Budapesztu, a potem poci\u0105giem do Warszawy. Wyl\u0105dowa\u0142em przy wigilijnym stole ku zdumieniu ca\u0142ej rodziny, \u017ce wr\u00f3ci\u0142em.<\/p>\n<p>Za drugim razem do Madrytu trafi\u0142em ju\u017c w nowych czasach. Nie musia\u0142em nikogo prosi\u0107 o noclego ani o jajko. Sam za swoje euro mog\u0142em je\u015b\u0107, pi\u0107 I zwiedza\u0107 muzea oraz pa\u0142ace. A w moim przypadku proporcje zawsze uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 tak: w tudzie\u0144 odwiedzam dwa muzea; dwie katedry, odbywam  jedn\u0105 tur\u0119 odkrytym autokarem wok\u00f3\u0142 miasta  I tuzin knajpek. Strawy duchowej wi\u0119cej m\u00f3zg nie przyswoi a je\u015b\u0107 trzeba conajmniej dwa razy dziennie.<\/p>\n<p>Jako cz\u0142owiek innym \u017cyczliwy podziel\u0119 si\u0119 u progu sezonu adresami z mojego notesu lokali, kt\u00f3re najbardziej zapad\u0142y mi w pami\u0119\u0107. Ole!<\/p>\n<p><strong>El Olivo Restaurante y Oleoteca<\/strong><br \/>\nCalle del Comandante Gallegos 1 tel.(0-0 34) 91 359 15 35<br \/>\nAdres internetowy: <a href=\"http:\/\/www.elolivorestaurante.com\/\">www.elolivorestaurante.com<\/a> Nieczynne w niedziele i poniedzia\u0142ki.<br \/>\nJedyna taka restauracja w Madrycie. Dysponuje winami 20 hiszpa\u0144skich producent\u00f3w i 120 rodzaj\u00f3w xeresu (sherry). Do potraw stosowana jest oliwa, kt\u00f3rej 40 gatunk\u00f3w mo\u017cna kupi\u0107 na miejscu. Restaurator i kelnerzy badaj\u0105c gusta go\u015bci doradzaj\u0105 jakie dania i jakie oliwy zamawia\u0107: z goryczk\u0105, bardziej s\u0142odkie, lekkie czy bardziej g\u0119ste. Wyb\u00f3r oliwy jest r\u00f3wnie trudny jak w\u0142a\u015bciwego wina. Tu mo\u017cna liczy\u0107 na fachow\u0105 pomoc. Potrawy nie tylko hiszpa\u0144skie ale z kuchni kraj\u00f3w \u015br\u00f3dziemnomorskich np. przegrzebki w stylu prowansalskim, go\u0142\u0119bie duszone  winie, risotto z le\u015bnymi grzybami<br \/>\nczy w\u0105tr\u00f3bki g\u0119sie (foie gras) na r\u00f3\u017cne sposoby.<\/p>\n<p><strong>La Bola<\/strong><br \/>\nBola 5  tel. (0-0 34) 91 547 6930<br \/>\nAdres internetowy: <a href=\"http:\/\/www.labola.es\/\">www.labola.es<\/a> Czynne w godz. 13 0 16 i 20.30 ? 23.30. W niedziele wieczorem nieczynne. Akceptuj\u0105 karty kredytowe.<br \/>\nRestauracja za\u0142o\u017cona w 1870 r specjalizuje si\u0119 w kuchni madryckiej. Doskona\u0142a zupa kastylijska, pieczona jagni\u0119cina i ryba miecz. Usytuowana w centrum starego Madrytu przyci\u0105ga go\u015bci tak\u017ce \u015bwietn\u0105 atmosfer\u0105, wygodnym wyposa\u017ceniem i doskona\u0142\u0105 obs\u0142ug\u0105.<\/p>\n<p><strong>Pedro Larumbe<\/strong><br \/>\nSerrano 61  (0-0 34) 91 575 1112<br \/>\nAdres internetowy: <a href=\"http:\/\/www.larumbe.com\/\">www.larumbe.com<\/a><br \/>\nAkceptuj\u0105 karty kredytowe. J\u0119z. angielski.<br \/>\nJedna z najelegantszych restauracji Madrytu. Prowadzi j\u0105 Pedro Larumbe, przystojny pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolatek &#8211; od 16 lat restaurator. Lokal ma trzy wspaniale umeblowane salony, tak\u017ce stoliki na zewn\u0105trz na tarasie. Klasyczna kuchnia hiszpa\u0144ska cho\u0107 bardzo nowoczesna. Bogata karta win. \u0141atwy dojazd i mo\u017cliwo\u015b\u0107 parkowania.<\/p>\n<p><strong>Viridiana<\/strong><br \/>\nJuan de Mena 14  tel. (0-0 34) 91 531 1039<br \/>\nAdres internetowy:  <a href=\"http:\/\/www.restauranteviridiana.com\/\">www.restauranteviridiana.com<\/a> Czynne w godz. 13.30 &#8211; 16 i 20.30 &#8211; 24. Akceptuj\u0105 karty kredytowe.<br \/>\nAbraham Garcia (mi\u0142o\u015bnik film\u00f3w Bunuela) nale\u017cy do czo\u0142\u00f3wki madryckich restaurator\u00f3w. To on firmuje wszystkie dania z modnej kuchni fusion. Godna polecenia s\u0105 \u015blimaki z czosnkiem, zielonym pieprzem i zio\u0142ami z Pirenej\u00f3w oraz wo\u0142owina z czarnymi truflami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam mieszane wspomnienia z Madrytu. Pierwszy raz bowiem wyl\u0105dowa\u0142em tam w grudniu 1981r. W pami\u0119tn\u0105 niedziel\u0119 zobaczy\u0142em wielkie tytu\u0142y w hiszpa\u0144skich gazetach, w kt\u00f3rych wybija\u0142o si\u0119 s\u0142owo GUERRA. Mimo nieznajomo\u015bci j\u0119zyka Cervantesa zrozumia\u0142em, \u017ce w Polsce sta\u0142o si\u0119 co\u015b strasznego. Przez kilka kolejnych dni miota\u0142em si\u0119 od ambasady Szwajcarii, do kt\u00f3rej mia\u0142em lecie\u0107 z Madrytu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/207"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=207"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/207\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=207"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=207"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=207"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}