
{"id":2075,"date":"2010-11-12T08:00:30","date_gmt":"2010-11-12T07:00:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2075"},"modified":"2010-11-11T11:11:59","modified_gmt":"2010-11-11T10:11:59","slug":"trzy-i-pol-kilograma-ksiazki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/11\/12\/trzy-i-pol-kilograma-ksiazki\/","title":{"rendered":"Trzy i p\u00f3\u0142 kilograma ksi\u0105\u017cki"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/produkty-z-4-stron-swiata.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2076\" title=\"produkty-z-4-stron-swiata\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/produkty-z-4-stron-swiata-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/produkty-z-4-stron-swiata-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/produkty-z-4-stron-swiata.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Nie tylko wag\u0105 wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 ta ksi\u0119ga spo\u015br\u00f3d innych. Tak\u017ce i rozmiarami: 28 centymetr\u00f3w szeroko\u015bci na 38 d\u0142ugo\u015bci skutecznie utrudnia lektur\u0119. Ci\u0119\u017cka i olbrzymia wymaga pulpitu (jak w dawnych bibliotekach) stoj\u0105cego na stole czy biurku. Wtedy mo\u017cna przewraca\u0107 strony i napawa\u0107 si\u0119 fantastycznymi fotografiami oraz encyklopedycznymi notkami, kt\u00f3re cz\u0119sto wyja\u015bniaj\u0105 r\u00f3\u017cne kulinarne tajemnice i zagadki.<\/p>\n<p>Wydawca, Carta Blanca, na tylnej ok\u0142adce sygnalizuje, \u017ce nowa ksi\u0119ga to nie tylko album ale wr\u0119cz kulinarna biblia.\u00a0 Po kilkukrotnym przewertowaniu ca\u0142o\u015bci potwierdzam ten s\u0105d. To prawda, \u017ce je\u015bli nie wiesz czym si\u0119 r\u00f3\u017cni langusta od homara lub jak odr\u00f3\u017cni\u0107 sol\u0119 chronion\u0105 jako gin\u0105cy gatunek od jej kuzynki, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna od\u0142awia\u0107 i je\u015b\u0107 bez wyrzut\u00f3w sumienia, powiniene\u015b t\u0119 ksi\u0119g\u0119 cho\u0107by obejrze\u0107. A nosi ona tytu\u0142 &#8222;Kuchnia Produkty spo\u017cywcze z czterech stron \u015bwiata&#8221;.<\/p>\n<p>Makarony (dziesi\u0105tki odmian), kasze, zio\u0142a, owoce, warzywa, mi\u0119sa\u00a0&#8211; t\u0119 litani\u0119 mo\u017cna ci\u0105gn\u0105\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107\u00a0&#8211; autor Christian Teubner, kucharz i autor wielu ksi\u0105\u017cek, prezentuje ze znawstwem i sugestiami mo\u017cliwo\u015bci zastosowania nawet w domowej kuchni. Przy okazji prostuje wiele r\u00f3\u017cnych fa\u0142szywych opinii jak np. ta o kolorach oliwek. Powszechnie bowiem, nawet mi\u0142o\u015bnicy oliwek, uwa\u017caj\u0105, \u017ce barwa owoc\u00f3w z drzewa oliwnego zale\u017cy od gatunku. Tymczasem jest to wy\u0142\u0105cznie kwestia dojrza\u0142o\u015bci. Oliwki zielone s\u0105 mniej dojrza\u0142e. Ciemne czy wr\u0119cz czarne wprost przeciwnie\u00a0&#8211; s\u0105 dojrza\u0142e czy nawet chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107 przejrza\u0142e. Od ich koloru czyli stopnia dojrza\u0142o\u015bci zale\u017c potem barwa, aromat i smak oliwy.<\/p>\n<p>Bardzo skrupulatnie \u015bledzi\u0142em zdj\u0119cia i opisy r\u00f3\u017cnych ryb. Znalaz\u0142em tu wyja\u015bnienie paru m\u0119cz\u0105cych mnie od dawna zagadek dotycz\u0105cych pysznych ryb z rodziny lucjanowatych. Wreszcie wiem, \u017ce red snapper to w\u0142a\u015bnie lucjan czerwony, na kt\u00f3rego parokrotnie natkn\u0105\u0142em si\u0119 w sklepie rybnym i natychmiast zapa\u0142a\u0142em ochot\u0105 na bli\u017csze spotkanie (oczywi\u015bcie na talerzu, cho\u0107 i mog\u0142oby to by\u0107 na Karaibach).<\/p>\n<p>Z zachwytem przegl\u0105da\u0142em zdj\u0119cia i czyta\u0142em notki dotycz\u0105ce ma\u0142\u017cy, \u015blimak\u00f3w i innych skorupiak\u00f3w. Podobne uczucia ogarnia\u0142y mnie podczas lektury rozdzia\u0142u o serach czy oliwie.<br \/>\n\u00a0I tylko raz uzna\u0142em, \u017ce autor ca\u0142kowicie nie ma racji pisz\u0105c o margarynie, \u017ce &#8222;jest niezast\u0105piona do sma\u017cenia, pieczenia, duszenia&#8221;. Sam uwa\u017cam bowiem\u00a0&#8211; i nie jestem w tym s\u0105dzie odosobniony\u00a0&#8211; \u017ce margaryna powinna znikn\u0105\u0107 z naszych kuchni z powodu swoich wyj\u0105tkowo niezdrowych w\u0142a\u015bciwo\u015bci.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o Teubnera\u00a0mo\u017ce by\u0107\u00a0przydatne\u00a0 dla tych, kt\u00f3rzy kuchni\u0105 zajmuj\u0105 si\u0119 zawodowo (zar\u00f3wno praktycznie jak i teoretycznie). Ale bez w\u0105tpienia znajdzie ono ch\u0119tnych nabywc\u00f3w tak\u017ce w\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3rzy snobuj\u0105c si\u0119 na dobr\u0105 kuchni\u0119 (to bardzo dobry snobizm), sami r\u0105k m\u0105k\u0105 i krwi\u0105 nie brudz\u0105. Lubi\u0105 natomiast gdy ich go\u015bcie widz\u0105c taki album na stoliku z przek\u0105skami czy trunkami b\u0119d\u0105 podziwia\u0107 i zdj\u0119cia, i &#8222;fachowo\u015b\u0107&#8221; gospodarzy.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie tylko wag\u0105 wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 ta ksi\u0119ga spo\u015br\u00f3d innych. Tak\u017ce i rozmiarami: 28 centymetr\u00f3w szeroko\u015bci na 38 d\u0142ugo\u015bci skutecznie utrudnia lektur\u0119. Ci\u0119\u017cka i olbrzymia wymaga pulpitu (jak w dawnych bibliotekach) stoj\u0105cego na stole czy biurku. Wtedy mo\u017cna przewraca\u0107 strony i napawa\u0107 si\u0119 fantastycznymi fotografiami oraz encyklopedycznymi notkami, kt\u00f3re cz\u0119sto wyja\u015bniaj\u0105 r\u00f3\u017cne kulinarne tajemnice i zagadki. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2075"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2075"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2075\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2075"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2075"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2075"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}