
{"id":2167,"date":"2010-12-28T08:00:01","date_gmt":"2010-12-28T07:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2167"},"modified":"2010-12-25T14:36:44","modified_gmt":"2010-12-25T13:36:44","slug":"2167","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/12\/28\/2167\/","title":{"rendered":"Wtorki teraz takie puste"},"content":{"rendered":"<p>Od trzech lat wtorki mieli\u015bmy zaj\u0119te od samego rana. Tu\u017c po \u015bniadaniu go\u015bcili\u015bmy Laur\u0119, m\u0142od\u0105 i \u015bliczn\u0105 W\u0142oszk\u0119, kt\u00f3ra po odprowadzeniu c\u00f3reczki do przedszkola wpada\u0142a do nas na godzin\u0119 konwersacji. Pili\u015bmy kaw\u0119, czasem pogryzaj\u0105c ciasteczka upieczone przez Basi\u0119 i szlifowali\u015bmy swoja znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka w\u0142oskiego.<\/p>\n<p>Teraz wtorki s\u0105 puste, bo bez Laury. Wyjecha\u0142a z dzie\u0107mi na rok lub d\u0142u\u017cej, bo tam skierowa\u0142 jej m\u0119\u017ca Leszka Bank \u015awiatowy, w kt\u00f3rym pracuje. Staramy si\u0119 we wtorki rano m\u00f3wi\u0107 do siebie po w\u0142osku ale to nie to samo. Bo sztuczne i nie ma w\u0142oskiej atmosfery. Musimy chyba wyjecha\u0107 do Italii wcze\u015bniej ni\u017c zwykle. Mo\u017ce na wiosn\u0119?<\/p>\n<p>Tymczasem wi\u0119c ograniczamy si\u0119 do lektury tygodnik\u00f3w, kt\u00f3re nam zostawi\u0142a nauczycielka, ksi\u0105\u017cek i? odczytywania w\u0142oskim nalepek na produktach zape\u0142niaj\u0105cych nasz\u0105 spi\u017carni\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie w\u0142oskich ser\u00f3w, w\u0119dlin, win i makaron\u00f3w nie brakuje. A my jeste\u015bmy ciekawi ich smak\u00f3w wi\u0119c stale eksperymentujemy z wszelkimi nowo\u015bciami.<\/p>\n<p>Ostatnio na pude\u0142ku z makaronem z jakiej\u015b ma\u0142ej w\u0142oskiej wytw\u00f3rni,\u00a0 znalaz\u0142em przepis, o kt\u00f3rym nigdy dot\u0105d nie s\u0142ysza\u0142em. Sos do spaghetti robiony jest z kilku rodzaj\u00f3w zi\u00f3\u0142, startego na proszek parmezanu i zmielonych migda\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142em\u00a0 kluchy i zachwycili\u015bmy si\u0119 tym smakiem niepomiernie. Nawet przez chwil\u0119 uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce nowe danie wyprzedza w domowym rankingu spaghetti aglio, olio e peperoncino. Mo\u017ce, mo\u017ce&#8230; jeszcze troch\u0119 poczekamy i zjemy ze dwa razy, w\u00f3wczas podejmiemy t\u0119 wa\u017ck\u0105 decyzj\u0119. Tymczasem jako prawdziwi altrui\u015bci, dzielimy si\u0119 nowym przepisem ze wszystkimi i zach\u0119camy do pr\u00f3b. Smacznego!<\/p>\n<p><strong>Spaghetti w sosie zielonym<\/strong><\/p>\n<p><em>30 dag spaghetti, p\u00f3\u0142 szklanki\u00a0 listk\u00f3w bazylii, 2 \u0142y\u017cki siekanej zielonej pietruszki, 5 dag mielonych migda\u0142\u00f3w, 8 \u0142y\u017cek oliwy, 5 z\u0105bk\u00f3w czosnku, 3\/4 szklanki startego parmezanu, s\u00f3l, pieprz, szczypta suszonego oregano<\/em><\/p>\n<p>1.Bazyli\u0119 w\u0142o\u017cy\u0107 do blendera,\u00a0 doda\u0107 przeci\u015bni\u0119ty przez prask\u0119 czosnek, oliw\u0119, siekan\u0105\u00a0 zielon\u0105\u00a0\u00a0 pietruszk\u0119 i mielone migda\u0142y, doda\u0107\u00a0 tak\u017ce parmezan i wszystko razem zmiksowa\u0107. Doda\u0107\u00a0 oregano, pieprz i s\u00f3l.<br \/>\n2.Makaron ugotowa\u0107\u00a0 al dente, odcedzi\u0107.<br \/>\n3.Do sosu doda\u0107\u00a0 2 \u0142y\u017cki wody od gotowania makaronu, w garnku (po odlaniu wody) po\u0142\u0105czy\u0107 makaron z sosem dok\u0142adnie mieszaj\u0105c przy pomocy dw\u00f3ch widelc\u00f3w. Podawa\u0107.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od trzech lat wtorki mieli\u015bmy zaj\u0119te od samego rana. Tu\u017c po \u015bniadaniu go\u015bcili\u015bmy Laur\u0119, m\u0142od\u0105 i \u015bliczn\u0105 W\u0142oszk\u0119, kt\u00f3ra po odprowadzeniu c\u00f3reczki do przedszkola wpada\u0142a do nas na godzin\u0119 konwersacji. Pili\u015bmy kaw\u0119, czasem pogryzaj\u0105c ciasteczka upieczone przez Basi\u0119 i szlifowali\u015bmy swoja znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka w\u0142oskiego. Teraz wtorki s\u0105 puste, bo bez Laury. Wyjecha\u0142a z dzie\u0107mi na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2167"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2167"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2167\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2167"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2167"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2167"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}