
{"id":2173,"date":"2010-12-31T08:00:35","date_gmt":"2010-12-31T07:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2173"},"modified":"2010-12-30T22:24:33","modified_gmt":"2010-12-30T21:24:33","slug":"szczesliwego-nowego-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/12\/31\/szczesliwego-nowego-roku\/","title":{"rendered":"Szcz\u0119\u015bliwego Nowego Roku!"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/babcia-e.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-2174\" title=\"babcia-e\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/babcia-e-191x300.jpg\" alt=\"\" width=\"191\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/babcia-e-191x300.jpg 191w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/babcia-e.jpg 306w\" sizes=\"(max-width: 191px) 100vw, 191px\" \/><\/a>Najpierw szczypta historii. A poniewa\u017c od kilkunastu lat nie chodz\u0119 na \u017cadne bale i Sylwestra sp\u0119dzam z w\u0142asn\u0105 \u017con\u0105 we w\u0142asnym domu przygotowuj\u0105c wytworn\u0105 i bardzo uroczyst\u0105 kolacj\u0119, to si\u0119gn\u0119 dla kontrastu po opisy szalonych nocy ko\u0144cz\u0105cych r\u00f3\u017cne lata w dziewi\u0119tnastym i dwudziestym stuleciu.<br \/>\nW XIX-wiecznej Warszawie chyba najbardziej presti\u017cowe bale odbywa\u0142y si\u0119 w Resursie Obywatelskiej (przy Krakowskim Przedmie\u015bciu) lub Kupieckiej (dawny Pa\u0142ac Mniszch\u00f3w). W pa\u0142acu Bieli\u0144skich bal organizowali wio\u015blarze.<br \/>\nTradycj\u0105 sta\u0142y si\u0119 tak\u017ce bale w Ratuszu na placu Teatralnym, organizowane na rzecz biednych matek oraz&#8230;\u00a0 paralityk\u00f3w.<br \/>\nNi\u017csze sfery bawi\u0142y si\u0119 nie gorzej np. przy ulicy Ogrodowa 58 &#8211; &#8222;Pod Trzema Koronami&#8221;, w Z\u0142otej Sali przy ul. \u017belaznej lub &#8222;Pod Murzynkiem&#8221; na Starym Mie\u015bcie. Wac\u0142aw Szymanowski opisuje: &#8222;Antre kosztowa\u0142o z\u0142ot\u00f3wk\u0119. Przy wej\u015bciu do sali odurzy\u0142\u00a0 zaduch i ha\u0142as. Z pocz\u0105tku nic prawie odr\u00f3\u017cni\u0107 nie by\u0142o mo\u017cna, bo w powietrzu unosi\u0142a si\u0119 mg\u0142a, pochodz\u0105ca z wyziew\u00f3w ta\u0144ca, dymu fajek i niezbyt wytwornego oleju pal\u0105cego si\u0119 w lampach.&#8221;<\/p>\n<p><em>Nie mog\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107 i musz\u0119 ponownie pokaza\u0107 (powy\u017cej) zdj\u0119cie mojej Babci Eufrozyny wybieraj\u0105cej si\u0119 na bal w Resursie Obywatelskiej &#8211; lata 30<\/em><\/p>\n<p>R\u00f3wnie hucznie bawi\u0142a si\u0119 ubo\u017csza spo\u0142eczno\u015b\u0107 stolicy, m.in. w &#8222;Narcyzie&#8221; przy ul. Kruczej (gdzie gra\u0142a cyga\u0144ska orkiestra), w &#8222;Cordialu&#8221; przy Nowym \u015awiecie 58 (koncertowa\u0142 s\u0142ynny skrzypek Jean Caulescu) lub &#8222;U Joska&#8221; przy ul. Rynkowej ( a nie jak g\u0142osi s\u0142ynna piosenka przy ulicy Gnojnej). Na tych balach nie ta\u0144czono poloneza ani gawota. Kr\u00f3lowa\u0142 oberek, kozak, mazur, a potem polka.<\/p>\n<p>W historii warszawskiego karnawa\u0142u na sta\u0142e zapisa\u0142y si\u0119 zabawy w salach redutowych dawnej siedziby Teatru Narodowego przy\u00a0 pl. Krasi\u0144skich. Obowi\u0105zywa\u0142a zasada nie wpuszczania na bal s\u0142ug, a panie mog\u0142y bra\u0107 udzia\u0142 w zabawie tylko w maskach.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie hucznie warszawiacy bawili si\u0119 w dwudziestoleciu mi\u0119dzywojennym.\u00a0 Najlepszy sylwester odbywa\u0142 si\u0119 w najwytworniejszym lokalu w Polsce &#8211; w &#8222;Adrii&#8221; przy ul. Moniuszki 10 (gdzie nawiasem m\u00f3wi\u0105c nikt nigdy nie wje\u017cd\u017ca\u0142 konno jak g\u0142osi stug\u0119bna plotka). Kawiarnia, bar i podziemny dansing na 1500 os\u00f3b z obrotowym parkietem, do tego wyst\u0119py takich gwiazd jak Hanka Ordon\u00f3wna &#8211; to Sylwester sto\u0142ecznych snob\u00f3w. R\u00f3wnie du\u017c\u0105 popularno\u015b\u0107, zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d zakochanych par i m\u0142odych oficer\u00f3w mia\u0142 dwupoziomowy lokal &#8222;Paradis&#8221;\u00a0 przy Nowym\u00a0 \u015awecie 3. Charytatywne bale sylwestrowe organizowano najcz\u0119\u015bciej w Hotelu Europejskim i Bristolu.<\/p>\n<p>Po tych wspominkach wyszperanych w r\u00f3\u017cnych archiwach pora na \u017cyczenia.<\/p>\n<p>\u017bycz\u0119 wi\u0119c wszystkim Nowego Roku 2011&#8230; \u00a0gorszego ni\u017c kolejny czyli 2012 ale lepszego ni\u017c mijaj\u0105cy 2010!<br \/>\nI zabaw hucznych (tym co je lubi\u0105) oraz kameralnych (tym, kt\u00f3rzy nie lubi\u0105 t\u0142oku i dymu) ale wszystkich r\u00f3wnie smakowitych da\u0144 i doskona\u0142ych trunk\u00f3w!<\/p>\n<p>I do poczytania w nowej rzeczywisto\u015bci, ca\u0142kiem Nowego Roku!<\/p>\n<p>Na koniec\u00a0&#8211; tak jak przed Wigili\u0105\u00a0&#8211; par\u0119 przepis\u00f3w, kt\u00f3re mo\u017ce si\u0119 przydadz\u0105 zar\u00f3wno Wam jak i nam:<\/p>\n<p><strong>Homar w calvadosie<br \/>\n<\/strong><em>2 homary (ka\u017cdy ok. 60 dag), 10 dag mas\u0142a, 100 ml calvadosu, s\u00f3l, czarny \u015bwie\u017co zmielony pieprz, cukier<br \/>\n<\/em>Przekroi\u0107 homary wzd\u0142u\u017c na po\u0142owy. Usun\u0105\u0107 jelito i oczy\u015bci\u0107 g\u0142\u00f3wk\u0119. U\u0142o\u017cy\u0107 w \u017caroodpornym naczyniu lub brytfannie mi\u0119sem do g\u00f3ry, posmarowawszy po\u0142ow\u0105 mas\u0142a. Posoli\u0107, posypa\u0107 pieprzem. Rozgrza\u0107 piekarnik do 250 st. Piec homary kwadrans polewaj\u0105c co kilka minut wywarem. Pod koniec pieczenia wla\u0107 calvados, tak by nie pola\u0107 mi\u0119sa homara. Doda\u0107 reszt\u0119 mas\u0142a i szczypt\u0119 cukru. Piec jeszcze 10 min.<\/p>\n<p><strong>Krewetki zapiekane z tabasco<br \/>\n<\/strong><em>25 dag du\u017cych surowych krewetek, zielone tabasco,200ml kwa\u015bniej, t\u0142ustej \u015bmietany,10 dag tartego \u017c\u00f3\u0142tego ostrego sera (parmezan lub pecorino), 1 \u017c\u00f3\u0142tko, z\u0105bek czosnku, s\u00f3l, pieprz, oliwa, sok z cytryny<br \/>\n<\/em>Krewetki bez skorupek ale z ogonkami skropi\u0107 tabasco i sokiem z cytryny wymiesza\u0107 z wyci\u015bni\u0119tym czosnkiem i odstawi\u0107. Wysmarowa\u0107 naczynie \u017caroodporne oliw\u0105 i u\u0142o\u017cy\u0107 w nim krewetki. \u015amietan\u0119 wymiesza\u0107 z tartym serem, \u017c\u00f3\u0142tkiem, sol\u0105 i pieprzem Zala\u0107 krewetki t\u0105 mas\u0105. Piec w 200 st. C 10 min. a\u017c si\u0119 zrumieni\u0105 z wierzchu.<\/p>\n<p>A na \u015bniadanie noworoczne, by zlikwidowa\u0107 gorycz w ustach i \u0107mi\u0105cy b\u00f3l g\u0142owy czyli lekkiego kaca polecam taki\u00a0 wypr\u00f3bowany lek:<\/p>\n<p><strong>Jajecznica z kawiorem i szampanem<br \/>\n<\/strong><em>Du\u017cy kieliszek wytrawnego szampana, 8 jajek, 3 \u0142y\u017cki czerwonego lub czarnego kawioru, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, s\u00f3l, \u015bwie\u017co zmielony pieprz<br \/>\n<\/em>Roztopi\u0107 mas\u0142o na patelni, wbi\u0107 jajka, doprawi\u0107 sol\u0105 i pieprzem do smaku, wla\u0107 szampana, miesza\u0107 do po\u017c\u0105danego stopnia \u015bci\u0119cia jajek. Wy\u0142o\u017cy\u0107 na talerze i posypa\u0107 z wierzchu kawiorem.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw szczypta historii. A poniewa\u017c od kilkunastu lat nie chodz\u0119 na \u017cadne bale i Sylwestra sp\u0119dzam z w\u0142asn\u0105 \u017con\u0105 we w\u0142asnym domu przygotowuj\u0105c wytworn\u0105 i bardzo uroczyst\u0105 kolacj\u0119, to si\u0119gn\u0119 dla kontrastu po opisy szalonych nocy ko\u0144cz\u0105cych r\u00f3\u017cne lata w dziewi\u0119tnastym i dwudziestym stuleciu. W XIX-wiecznej Warszawie chyba najbardziej presti\u017cowe bale odbywa\u0142y si\u0119 w Resursie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2173"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2173"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2173\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2173"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2173"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2173"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}