
{"id":2199,"date":"2011-01-18T08:00:53","date_gmt":"2011-01-18T07:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2199"},"modified":"2011-01-16T11:29:16","modified_gmt":"2011-01-16T10:29:16","slug":"warszawa-w-oparach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/01\/18\/warszawa-w-oparach\/","title":{"rendered":"Warszawa w oparach&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;\u00a0alkoholu rzecz jasna. I nie b\u0119dzie to relacja z dnia dzisiejszego, cho\u0107 niejedno r\u00f3wnie dramatyczne wydarzenie notuj\u0105 wsp\u00f3\u0142czesne kroniki policyjne, lecz sprzed niemal dwustu lat. Przygotowuj\u0105c si\u0119 do radiowej rozmowy o dawnej Warszawie si\u0119gn\u0105\u0142em po wydan\u0105 przed paroma laty ksi\u0105\u017ck\u0119 wybitnego znawcy tematu Stanis\u0142awa Milewskiego, dziennikarza i prawnika ale przede wszystkim varsavianisty,\u00a0i w &#8222;Ciemnych sprawach dawnych warszawiak\u00f3w&#8221; znalaz\u0142em potrzebne mi\u00a0fragmenty meldunk\u00f3w st\u00f3jkowych, wyci\u0105gi z s\u0105dowych akt oraz wyimki z prasy. Bardzo to ciekawa lektura.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek przytocz\u0119 dane liczbowe dotycz\u0105ce wyszynk\u00f3w i innych lokalik\u00f3w, kt\u00f3rych stolica na pocz\u0105tku XIX wieka by\u0142a pe\u0142na.<\/p>\n<p>&#8222;Jak wynika z zestawienia zawod\u00f3w w 1824 r., szynkarze, w liczbie 1160, ust\u0119powali w Warszawie tylko urz\u0119dnikom, kt\u00f3rych by\u0142o 1610. By\u0142 to ju\u017c i tak dla nich okres mniejszej prosperity w stosunku do schy\u0142ku XVIII w., gdy sto\u0142eczne spisy wymienia\u0142y 1390 szynkarzy, 23 destylator\u00f3w, 7 gorzelnik\u00f3w, 94 piwowar\u00f3w, 22 w\u0142a\u015bcicieli ober\u017c i 101 w\u0142a\u015bcicieli kawiarni.<\/p>\n<p>W 1845 r. by\u0142o w mie\u015bcie 12 restauracji, 30 traktierni, 146 kawiarni, 949 wyszynk\u00f3w piwa i w\u00f3dek, 6 destylatorni i 8 hurtowych handl\u00f3w w\u00f3dk\u0105. W tym\u017ce roku w\u0142adze poda\u0142y do wiadomo\u015bci, \u017ce wstrzymuje si\u0119 wydawanie szynkarskich patent\u00f3w w miejsce ubywaj\u0105cych do czasu, a\u017c liczba szynk\u00f3w wyr\u00f3wna si\u0119 do &#8222;normalnej&#8221;. Alkoholem handlowano jednak\u017ce nie tylko w szynkach, ale i w &#8222;gmachach przez w\u0142adze rz\u0105dowe zajmowanych&#8221;, a wi\u0119c wsz\u0119dzie tam, gdzie funkcjonowa\u0142y biura. \u017bony &#8222;miejscowych oficjalist\u00f3w&#8221; prowadzi\u0142y tam bowiem &#8222;szynki, traktiernie, garkuchnie lub stragany z wiktua\u0142ami&#8221;, czyli m\u00f3wi\u0105c dzisiejszym j\u0119zykiem sto\u0142\u00f3wki i bufety, w kt\u00f3rych sprzedawano w\u00f3dk\u0119. Tych &#8222;punkt\u00f3w sprzeda\u017cy&#8221; podane wy\u017cej wyliczenia oczywi\u015bcie nie obejmowa\u0142y. Tak wi\u0119c przyjmuj\u0105c za podstaw\u0119 do wylicze\u0144 nasycenia alkoholem liczb\u0119 szynk\u00f3w &#8211; trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce w\u00f3dk\u0119 sprzedawano tak\u017ce poza nimi.&#8221;<\/p>\n<p>Taka ilo\u015b\u0107 miejsc gdzie mo\u017cna by\u0142o si\u0119 upi\u0107 musia\u0142a wzbogaci\u0107 kroniki policyjne o zapisy dotycz\u0105ce zbrodni, wypadk\u00f3w samob\u00f3jstw, b\u00f3jek i napad\u00f3w dokonywanych pod wp\u0142ywem w\u00f3dki. Dzi\u015b niekt\u00f3re z nich brzmi\u0105 \u015bmiesznie ale to tylko kwestia j\u0119zyka. Rezultaty bowiem tych przypadk\u00f3w wcale nie s\u0105 zabawne.<br \/>\n&#8222;Dla zilustrowania problemu pos\u0142u\u017cmy si\u0119 gar\u015bci\u0105 najbardziej typowych przyk\u0142ad\u00f3w\u00a0&#8211; pisze Milewski &#8211; wybranych z paru rocznik\u00f3w &#8222;Kuriera Warszawskiego&#8221; z lat trzydziestych XIX w. Informacja, \u017ce powiesi\u0142a si\u0119 \u017cona wyrobnika lubi\u0105ca si\u0119 zabawi\u0107 i popi\u0107, s\u0105siaduje w jednym numerze z doniesieniem, i\u017c powiesi\u0142 si\u0119 wyrobnik, ojciec pi\u0119ciorga dzieci, kt\u00f3ry &#8222;rzadko kiedy by\u0142 trze\u017awy&#8221;. Kiedy indziej czytamy, \u017ce &#8222;stangret, kt\u00f3ry schodzi\u0142 do piwnicy pijany, spad\u0142 ze schod\u00f3w i umar\u0142 nast\u0119pnego dnia&#8221;. Kulisy codzienno\u015bci ods\u0142ania podobna notatka z po\u0142owy lat czterdziestych: oto 22-letnia s\u0142u\u017c\u0105ca, kt\u00f3ra &#8222;przyby\u0142a z dwiema innymi kobietami do domu w Rynku Starego Miasta do mieszkania na IV pi\u0119trze kwateruj\u0105cych tam \u017co\u0142nierzy, wychodzi\u0142a pijana, spad\u0142a ze schod\u00f3w i zabi\u0142a si\u0119&#8221;.<\/p>\n<p>Na ul. Piekarskiej szewcowa, &#8222;znana z na\u0142ogu pija\u0144stwa&#8221;, pok\u0142\u00f3ci\u0142a si\u0119 z m\u0119\u017cem I pchn\u0119\u0142a go no\u017cem w bok. Nieco p\u00f3\u017aniej dowiadujemy si\u0119, \u017ce wyrobnik pracuj\u0105cy w browarze, ojciec sze\u015bciorga dzieci, tak by\u0142 &#8222;spragniony&#8221;, i\u017c wypi\u0142 witriol przeznaczony do czyszczenia kot\u0142a, my\u015bl\u0105c, \u017ce to w\u00f3dka. Z kolei rze\u017anik, 23-letni \u017byd, zamiast w\u00f3dki, kt\u00f3rej si\u0119 domaga\u0142a \u017cona. poda\u0142 jej witriol i zosta\u0142 za to skazany na \u015bci\u0119cie. W tym samym roczniku (1837) trafi\u0107 mo\u017cna na kilkana\u015bcie notatek o znalezieniu w domu\u00a0\u00a0\u00a0 &#8222;nie\u017cywych kobiet, na\u0142ogowych pijaczek&#8221;. Cz\u0119ste te\u017c by\u0142y takie przypadki, jak ten, kt\u00f3ry opisa\u0142 &#8222;Kurier&#8221; w 1833 r.: &#8222;B\u0119d\u0105c napit\u0105, 31-letnia kobieta, \u017cona wyrobnika, opar\u0142a si\u0119 o studni\u0119 i wpad\u0142a do \u015brodka: wydobyto j\u0105 nie\u017cyw\u0105&#8221;. Do\u015b\u0107 typowy wydaje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c inny przyk\u0142ad z tego samego roku: &#8222;W szynku przy ul. Z\u0142otej bi\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch wyrobnik\u00f3w. Wmiesza\u0142a si\u0119 w to ci\u0119\u017carna \u017cona jednego z nich: uderzona w brzuch, \u017cycie zako\u0144czy\u0142a&#8221;. W tym\u017ce roczniku charakterystyczna notatka: &#8222;Onegdaj \u017cona malarza, zanadto rozgrzawszy si\u0119 trunkiem, a przez to rozgniewawszy si\u0119 na m\u0119\u017ca, wyskoczy\u0142a z facjatki jednego z dom\u00f3w przy ul. Ogrodowej, lubo jest pot\u0142uczon\u0105, lecz wed\u0142ug opinii chirurga przy \u017cyciu utrzyman\u0105 by\u0107 mo\u017ce&#8221;.<\/p>\n<p>Do\u015b\u0107 cz\u0119sto gin\u0119li w niezwykle dramatycznych okoliczno\u015bciach pijani pracownicy browar\u00f3w, kt\u00f3rzy wpadali do kadzi z wrz\u0105cym piwem. Pija\u0144stwo by\u0142o te\u017c przyczyn\u0105 licznych wypadk\u00f3w na ulicach miasta, sk\u0142onno\u015b\u0107 do alkoholu przejawiali bowiem tradycyjnie wszyscy, og\u00f3lnie m\u00f3wi\u0105c, transportowcy. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 ju\u017c od lektykarzy w ko\u0144cu lat siedemdziesi\u0105tych XVIII w. &#8222;Ci b\u0119d\u0105c cz\u0119sto w stanie nietrze\u017awym &#8211; odnotowano w dziele opisuj\u0105cym \u00f3wczesn\u0105 codzienno\u015b\u0107 stolicy &#8211; upuszczali laski do niesienia, w zimie za\u015b \u015blizgali si\u0119 na oblodzonej, nier\u00f3wnej jezdni i upadaj\u0105c nara\u017cali na szwank podr\u00f3\u017cuj\u0105cego. Co gorsza, okradali r\u00f3wnie\u017c klient\u00f3w, przewa\u017cnie tych, kt\u00f3rzy nocn\u0105 por\u0105 wracali z komedii i redut&#8221;. Dodajmy: nierzadko te\u017c wstawionych, dodajmy te\u017c, \u017ce zrabowane walory sz\u0142y oczywi\u015bcie na w\u00f3dk\u0119.&#8221;<\/p>\n<p>Oj, nie by\u0142a stolica w\u00f3wczas przyjemnym i bezpiecznym miastem. Chyba, \u017ce si\u0119 cz\u0142ek porusza\u0142 w\u0142asnym powozem a i to z uzbrojonym pacho\u0142kiem za plecami. I nie pomaga\u0142y bardzo surowe kary a i 450 uzbrojonych cz\u0142onk\u00f3w stra\u017cy marsza\u0142kowskiej nie mog\u0142o zapobiec\u00a0 rozbojom i kradzie\u017com.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;\u00a0alkoholu rzecz jasna. I nie b\u0119dzie to relacja z dnia dzisiejszego, cho\u0107 niejedno r\u00f3wnie dramatyczne wydarzenie notuj\u0105 wsp\u00f3\u0142czesne kroniki policyjne, lecz sprzed niemal dwustu lat. Przygotowuj\u0105c si\u0119 do radiowej rozmowy o dawnej Warszawie si\u0119gn\u0105\u0142em po wydan\u0105 przed paroma laty ksi\u0105\u017ck\u0119 wybitnego znawcy tematu Stanis\u0142awa Milewskiego, dziennikarza i prawnika ale przede wszystkim varsavianisty,\u00a0i w &#8222;Ciemnych sprawach [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2199"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2199"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2199\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2199"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2199"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2199"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}