
{"id":2234,"date":"2011-02-18T08:00:10","date_gmt":"2011-02-18T07:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2234"},"modified":"2011-02-15T12:35:22","modified_gmt":"2011-02-15T11:35:22","slug":"w-londynie-jak-w-pultusku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/02\/18\/w-londynie-jak-w-pultusku\/","title":{"rendered":"W Londynie jak w Pu\u0142tusku"},"content":{"rendered":"<p>Lubi\u0119 odwiedza\u0107 (niemal tak jak bazary i sklepy rybne o czym ju\u017c pisywa\u0142em) nowe sklepy mi\u0119sne. Pouk\u0142adane w przeszklonych ladach ch\u0142odniczych, doskonale podzielone, pol\u0119dwice, \u0142opatki i szynki lub przygotowane dla kucharzy gotowe porcje ciel\u0119cych giczy, jagni\u0119ce ud\u017ace lub kotleciki z kostk\u0105, wygl\u0105daj\u0105 jak najwspanialsze obrazy wisz\u0105ce na \u015bcianach renomowanych muze\u00f3w. Tyle tylko, \u017ce mog\u0119 je kupi\u0107 (kosztuj\u0105 znacznie mniej ni\u017c dzie\u0142a artyst\u00f3w), zabra\u0107 do domu i podj\u0105\u0107 przyjaci\u00f3\u0142 tym, co wyniknie z zakupu.<\/p>\n<p>Takie sklepy s\u0105 nie tylko\u00a0 dost\u0119pne dla mieszka\u0144c\u00f3w metropolii. Tak\u017ce i w ma\u0142ych miastach handel mi\u0119sem ucywilizowa\u0142 si\u0119 niebywale. W s\u0105siaduj\u0105cym z moj\u0105 wsi\u0105 Pu\u0142tusku takich dobrych sklep\u00f3w jest co najmniej kilka. Mo\u017cna w nich kupi\u0107 to, co masarze wystawili na sprzeda\u017c\u00a0 ale mo\u017cna te\u017c zam\u00f3wi\u0107 przysmaki, kt\u00f3rych nie ma w ci\u0105g\u0142ej sprzeda\u017cy. Tak np. zamawiam systematycznie ciel\u0119ce ozory, grasice i m\u00f3\u017cd\u017cki.<br \/>\nOkaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie tylko mnie zachwyca umiej\u0119tno\u015b\u0107 handlowania mi\u0119sem i bogactwo zaopatrzenia rze\u017aniczych sklep\u00f3w. Oto\u00a0&#8211; chyba do\u015b\u0107 zabawny\u00a0&#8211; cytat z autobiografii Agaty Christie, o kt\u00f3rej par\u0119 razy ju\u017c pisa\u0142em:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2235\" title=\"sklep-rzezniczy-forum\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/sklep-rzezniczy-forum-220x300.jpg\" alt=\"\" width=\"220\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/sklep-rzezniczy-forum-220x300.jpg 220w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/sklep-rzezniczy-forum.jpg 425w\" sizes=\"(max-width: 220px) 100vw, 220px\" \/><\/p>\n<p>&#8222;I jeszcze inne wspomnienie. To by\u0142o wtedy, gdy mojego brata odes\u0142ano ze wschodniej Afryki na rekonwalescencj\u0119 do kraju. Monty przywi\u00f3z\u0142 ze sob\u0105 s\u0142u\u017c\u0105cego, tubylca, kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 Shebani. Pal\u0105c si\u0119 do zademonstrowania temu prostemu Afrykaninowi wspania\u0142o\u015bci Londynu, wynaj\u0105\u0142 samoch\u00f3d i wraz ze s\u0142u\u017c\u0105cym je\u017adzi\u0142 po ca\u0142ym mie\u015bcie. Pokaza\u0142 Shebaniemu Opactwo Westminsterskie, Pa\u0142ac Buckingham, Parlament, Ratusz w londy\u0144skim City, Hyde Park i tak dalej. Na koniec, gdy wr\u00f3cili do domu, zapyta\u0142: -Jak ci si\u0119 podoba Londyn? &#8211; Shebani uni\u00f3s\u0142 oczy wysoko i odpar\u0142: -Jest cudowny, bwana, to cudowne miejsce. Nigdy nie przypuszcza\u0142em, \u017ce zobacz\u0119 co\u015b takiego. &#8211; Brat pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 z zadowoleniem. &#8211; A co zrobi\u0142o na tobie najwi\u0119ksze wra\u017cenie? &#8211; spyta\u0142. S\u0142u\u017c\u0105cy odpar\u0142 bez chwili namys\u0142u: &#8211; Och, bwana, sklepy pe\u0142ne mi\u0119sa. Takie wspania\u0142e sklepy. Wisz\u0105 tam wielkie po\u0142cie mi\u0119sa i nikt ich nie kradnie, nikt nie p\u0119dzi tam, nie przepycha si\u0119 i go nie porywa. Nie, ludzie spokojnie obok niego przechodz\u0105. Jaki\u017c bogaty, jaki\u017c wielki musi by\u0107 kraj, je\u015bli ca\u0142e to mi\u0119siwo mo\u017ce sobie wisie\u0107 w sklepach otwartych na ulice. Tak, doprawdy Anglia jest cudowna. Londyn to cudowne miasto.&#8221;<\/p>\n<p>Tak, Londyn to r\u00f3wnie cudowne miasto, tak\u00a0jak i Pu\u0142tusk!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubi\u0119 odwiedza\u0107 (niemal tak jak bazary i sklepy rybne o czym ju\u017c pisywa\u0142em) nowe sklepy mi\u0119sne. Pouk\u0142adane w przeszklonych ladach ch\u0142odniczych, doskonale podzielone, pol\u0119dwice, \u0142opatki i szynki lub przygotowane dla kucharzy gotowe porcje ciel\u0119cych giczy, jagni\u0119ce ud\u017ace lub kotleciki z kostk\u0105, wygl\u0105daj\u0105 jak najwspanialsze obrazy wisz\u0105ce na \u015bcianach renomowanych muze\u00f3w. Tyle tylko, \u017ce mog\u0119 je [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2234"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2234"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2234\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2234"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2234"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2234"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}