
{"id":2236,"date":"2011-02-21T08:00:45","date_gmt":"2011-02-21T07:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2236"},"modified":"2011-02-21T11:10:22","modified_gmt":"2011-02-21T10:10:22","slug":"pare-uwag-o-obsludze-kelnerskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/02\/21\/pare-uwag-o-obsludze-kelnerskiej\/","title":{"rendered":"Czy i kiedy dawa\u0107 napiwki"},"content":{"rendered":"<p>Mia\u0142em ostatnio par\u0119 okazji do ganiania po restauracjach. Za ka\u017cdym razem widzia\u0142em jak niekt\u00f3rzy bywalcy m\u0119cz\u0105 si\u0119 przy swoich stolikach nie wiedz\u0105c jak si\u0119 zachowa\u0107. I to w najprostszych wydawa\u0142oby si\u0119 sprawach. Si\u0119gn\u0105\u0142em wi\u0119c do daaawno wydanego przez &#8222;Polityk\u0119&#8221; mojego poradnika zatytu\u0142owanego &#8222;Biesiadny savoir vivre&#8221;, gdzie znalaz\u0142em stosowne rozdzialiki. My\u015bl\u0119, \u017ce jest sens by cz\u0119\u015b\u0107 z nich ponownie pu\u015bci\u0107 w obieg. Oto pierwszy z nich:<br \/>\nGdy pojawia si\u0119 kelner z butelkami alkoholu, nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce b\u0119dzie on nalewa\u0142 z prawej strony siedz\u0105cego go\u015bcia. Tak bowiem ustawione s\u0105 kieliszki. Aby mu u\u0142atwi\u0107 zadanie, mo\u017cna lekko odchyli\u0107 si\u0119 w lewo. Dania natomiast powinien podawa\u0107 z lewej strony. Metoda ta pozwala siedz\u0105cemu sprawnie dzia\u0142a\u0107 praw\u0105 r\u0119k\u0105. Podczas obs\u0142ugi kelnerskiej nie nale\u017cy pomaga\u0107 na przyk\u0142ad unosz\u0105c kieliszek do wina lub te\u017c podsuwaj\u0105c w\u0142a\u015bciwy talerz. Kelner doskonale (przynajmniej w teorii) zna swoje rzemios\u0142o, a takie gesty tylko utrudniaj\u0105 mu prac\u0119. Istniej\u0105 proste metody sygnalizowania kelnerowi naszych zamierze\u0144. Jedn\u0105 z nich jest spos\u00f3b odk\u0142adania sztu\u0107c\u00f3w. Je\u017celi nie zako\u0144czyli\u015bmy jedzenia, a tylko przerywamy je na par\u0119 chwil, k\u0142adziemy sztu\u0107ce na talerzu krzy\u017cuj\u0105c je ze sob\u0105. Je\u017celi zjedli\u015bmy wystarczaj\u0105co, mimo \u017ce nie poch\u0142on\u0119li\u015bmy wszystkiego, nale\u017cy n\u00f3\u017c i widelec po\u0142o\u017cy\u0107 obok siebie r\u00f3wnolegle, trzonkami skierowane w prawo. Zdecydowanie odradzam k\u0142adzenie sztu\u0107c\u00f3w na stole i opieranie ich koniuszk\u00f3w o talerz. Powoduje to na og\u00f3\u0142 \u015bciekanie sos\u00f3w na obrus. Nie \u015bwiadczy te\u017c dobrze o manierach.<\/p>\n<p>Na koniec wa\u017cka kwestia napiwku. Zanim zdecydujemy si\u0119 da\u0107, uwa\u017cnie przeczytajmy kart\u0119 da\u0144 i sprawd\u017amy, czy nie ma tam zwrotu: ?obs\u0142uga doliczana jest do rachunku&#8221;. Wtedy doliczono 10 proc. dla za\u0142ogi restauracji bez wzgl\u0119du na to, jak j\u0105 oceniamy. Gdy nie ma tej klauzuli w menu, napiwek w wysoko\u015bci 5 &#8211; 10 proc. rachunku mo\u017cemy, lecz nie musimy, zap\u0142aci\u0107. Wszystko zale\u017cy od tego, jak zostali\u015bmy obs\u0142u\u017ceni i jak nam smakowa\u0142o.<\/p>\n<p>Na dzi\u015b do\u015b\u0107. Za kilka dni\u00a0&#8211; kolejny rozdzialik.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mia\u0142em ostatnio par\u0119 okazji do ganiania po restauracjach. Za ka\u017cdym razem widzia\u0142em jak niekt\u00f3rzy bywalcy m\u0119cz\u0105 si\u0119 przy swoich stolikach nie wiedz\u0105c jak si\u0119 zachowa\u0107. I to w najprostszych wydawa\u0142oby si\u0119 sprawach. Si\u0119gn\u0105\u0142em wi\u0119c do daaawno wydanego przez &#8222;Polityk\u0119&#8221; mojego poradnika zatytu\u0142owanego &#8222;Biesiadny savoir vivre&#8221;, gdzie znalaz\u0142em stosowne rozdzialiki. My\u015bl\u0119, \u017ce jest sens by cz\u0119\u015b\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2236"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2236"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2236\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2236"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2236"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2236"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}