
{"id":2243,"date":"2011-02-25T08:00:59","date_gmt":"2011-02-25T07:00:59","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2243"},"modified":"2011-02-17T16:56:56","modified_gmt":"2011-02-17T15:56:56","slug":"tego-nie-lubietego-nie-moge-to-mi-nie-smakuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/02\/25\/tego-nie-lubietego-nie-moge-to-mi-nie-smakuje\/","title":{"rendered":"Tego nie lubi\u0119,tego nie mog\u0119, to mi nie smakuje"},"content":{"rendered":"<p>Na sobot\u0119 i niedziel\u0119 temat do rozmy\u015bla\u0144 i rozmowy. Pod warunkiem oczywi\u015bcie, \u017ce kogo\u015b zainteresuje. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 i tak zajmie si\u0119 czym\u015b innym. Ale tak wygl\u0105da ka\u017cdy tekst blogowy i dyskusje, kt\u00f3re szybko zbaczaj\u0105 na niespodziewane tory. I tak dobrze je\u015bli temat jest zauwa\u017cony. Dzi\u015b wi\u0119c zn\u00f3w o manierach przy stole.<\/p>\n<p>Bywaj\u0105 przy stole k\u0142opotliwe sytuacje spowodowane tym co podano na p\u00f3\u0142miskach. S\u0105 bowiem go\u015bcie na specjalnych dietach (np. diabetycy, bezglutenowcy czy wreszcie wegetarianie). Ot\u00f3\u017c tacy go\u015bcie przyjmuj\u0105c zaproszenie koniecznie musz\u0105 uprzedzi\u0107 gospodarzy, \u017ce maj\u0105 specjaln\u0105 diet\u0119 zalecon\u0105 przez lekarzy, b\u0105d\u017a sami ograniczyli swoje menu wykluczaj\u0105c mi\u0119so czy inne produkty (zdarzaj\u0105 si\u0119 np. ludzie nie toleruj\u0105cy owoc\u00f3w morza). Ostrze\u017cenie takie zapobiega k\u0142opotliwym sytuacjom przy stole wprawiaj\u0105cym w konsternacj\u0119 gospodarzy i umo\u017cliwia uczestnictwo wszystkich go\u015bci w ucztowaniu. Z\u0142ym obyczajem jest zostawianie niedojedzonych potraw na talerzu. A zdarza si\u0119, \u017ce jakie\u015b danie nam nie smakuje. Prostym sposobem na unikni\u0119cie towarzyskiego nietaktu jest nak\u0142adanie na talerz bardzo ma\u0142ych porcji. Dopuszczalne jest bowiem poproszenie lub skorzystanie z dok\u0142adki je\u015bli smakuje, gdy natomiast oddanie talerza z nie zjedzonymi resztkami jest niegrzeczne. Odrobina nawet nie specjalnie smakuj\u0105cej potrawy nie zepsuje nam ca\u0142ego nastroju. Na pewno znajdzie si\u0119 danie, kt\u00f3re przypadnie nam bardziej do gustu. A je\u015bli wszystko b\u0119dzie nie w naszym gu\u015bcie to na przysz\u0142o\u015b\u0107 wystrzegajmy si\u0119 zaprosze\u0144 na posi\u0142ek do takiego domu!<\/p>\n<p>Na koniec anegdotka z w\u0142asnego \u017cycia. Przed wieloma laty przygotowywa\u0142em kolacj\u0119, w kt\u00f3rej mia\u0142 uczestniczy\u0107 m\u00f3j redakcyjny kolega Ryszard Kapu\u015bci\u0144ski. Wr\u00f3ci\u0142 on z kolejnej podr\u00f3\u017cy i chcia\u0142 pos\u0142ucha\u0107 plotek o tym, co dzia\u0142o si\u0119 w redakcji &#8222;Kultury&#8221;,\u00a0 w Warszawie\u00a0 a nawet w kraju. Uda\u0142o mi si\u0119 zdoby\u0107 (a by\u0142o to w czasach, w kt\u00f3rych atrakcyjne produkty zdobywa\u0142o si\u0119) pi\u0119kn\u0105 wo\u0142ow\u0105 pol\u0119dwic\u0119. Dumny przynios\u0142em wi\u0119c i u\u0142o\u017cy\u0142em na stole przed go\u015b\u0107mi upieczony na spos\u00f3b angielski czyli krwawy kawa\u0142 mi\u0119sa. I w\u00f3wczas nasz g\u0142\u00f3wny go\u015b\u0107 wyzna\u0142: przeszed\u0142em na wegetarianizm!<\/p>\n<p>To by\u0142o straszne. Ryszarda napcha\u0142em sa\u0142at\u0105, a sam nie pami\u0119tam nawet o czym opowiada\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na sobot\u0119 i niedziel\u0119 temat do rozmy\u015bla\u0144 i rozmowy. Pod warunkiem oczywi\u015bcie, \u017ce kogo\u015b zainteresuje. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 i tak zajmie si\u0119 czym\u015b innym. Ale tak wygl\u0105da ka\u017cdy tekst blogowy i dyskusje, kt\u00f3re szybko zbaczaj\u0105 na niespodziewane tory. I tak dobrze je\u015bli temat jest zauwa\u017cony. Dzi\u015b wi\u0119c zn\u00f3w o manierach przy stole. Bywaj\u0105 przy stole k\u0142opotliwe sytuacje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2243"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2243"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2243\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2243"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2243"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2243"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}