
{"id":2331,"date":"2011-03-29T07:17:23","date_gmt":"2011-03-29T05:17:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2331"},"modified":"2011-03-29T08:15:58","modified_gmt":"2011-03-29T06:15:58","slug":"uroda-i-smak-lubelskiej-starowki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/03\/29\/uroda-i-smak-lubelskiej-starowki\/","title":{"rendered":"Uroda i smak lubelskiej Star\u00f3wki"},"content":{"rendered":"<p>Po wielu, wielu latach zn\u00f3w odwiedzi\u0142em Lublin. Zachwyci\u0142em si\u0119 miastem, kt\u00f3re zyska\u0142o wielce na urodzie. Mia\u0142em spotkanie ze studentami Wydzia\u0142u Politologii UMCS zatytu\u0142owane &#8222;Reporterskie podr\u00f3\u017ce w poszukiwaniu smaku \u015bwiata&#8221;. Rozmowa by\u0142a sympatyczna i chyba interesowa\u0142a s\u0142uchaczy, bo trwa\u0142a a\u017c dwie godziny. I koniec by\u0142 niejako wymuszony, bo w auli im. Daszy\u0144skiego mia\u0142y si\u0119 odby\u0107 kolejne zaj\u0119cia. Po\u017cegnawszy m\u0142odych politolog\u00f3w ruszy\u0142em w poszukiwaniu miejsca na obiad.<br \/>\nLubelskie stare miasto jest \u015bliczne a b\u0119dzie jeszcze pi\u0119kniejsze, bo wida\u0107 remontowy rozp\u0119d. Restauracji jest bez liku. I podobno wszystkie niez\u0142e. W Magii wyl\u0105dowali\u015bmy przez przypadek. Nie \u017ca\u0142ujemy, bo najedli\u015bmy si\u0119 wystarczaj\u0105co,\u00a0 dania by\u0142y zrobione fachowo i ze znajomo\u015bci\u0105 kuchni regionalnej a tak\u017ce z odniesieniami do \u015bwiata.<br \/>\nZa\u0142oga sympatyczna acz nie nadopieku\u0144cza, co jest naszym zdaniem godne pochwa\u0142y. Wn\u0119trza do\u015b\u0107 mroczne ale to z powodu miejsca czyli starej kamieniczki z niskimi sufitami i ci\u0105gn\u0105cymi si\u0119 w g\u0142\u0105b salami jadalnymi.<br \/>\nMenu bardzo bogate. Mo\u017ce nawet nadmiernie, co wzbudza podejrzenia czy wszystkie dania s\u0105 przyrz\u0105dzane po zam\u00f3wieniu, czy te\u017c wyst\u0119puj\u0105 jako p\u00f3\u0142produkty szybko podgrzewane w mikrofalach.<br \/>\nPodczas lektury\u00a0 karty bywaj\u0105 momenty rozczarowania: oto tatary wyst\u0119puj\u0105ce w wielu wersjach s\u0105 robione z wo\u0142owiny i nie ma klasycznego czyli z pol\u0119dwicy ko\u0144skiej. Podobnie z pielmieniami, kt\u00f3re s\u0105 bez wyj\u0105tku wieprzowe. Czy\u017cby w Lublinie nie by\u0142o jagni\u0119ciny?<br \/>\nAle do\u015b\u0107 narzeka\u0144. Warto spr\u00f3bowa\u0107 spo\u015br\u00f3d zimnych przek\u0105sek \u015bledzia szklarzy z blinami (12 z\u0142) a z gor\u0105cych zam\u00f3wi\u0107 nereczk\u0119 ciel\u0119c\u0105 z rydzami (25 z\u0142) co jest zestawieniem zachwycaj\u0105cym. G\u0142odomory mog\u0105 te\u017c si\u0119gn\u0105\u0107 po boeuf strogonow (30 z\u0142) w koszyczku z ciasta. Wida\u0107, \u017ce miasto le\u017cy na\u00a0 wschodzie.<br \/>\nWiele przyjemno\u015bci dostarcza ros\u00f3\u0142 z kaczki z lanymi kluseczkami (8 z\u0142) ale prawdziw\u0105 rozkosz\u0105 jest \u017cur z tartym chrzanem, jajami na twardo i kie\u0142bas\u0105 (15 z\u0142) podawany w okr\u0105g\u0142ym chlebku, kt\u00f3ry sam w sobie jest bardzo smaczny i pi\u0119knie chrupi\u0105cy.<br \/>\nDania g\u0142\u00f3wne s\u0105 zapewne przewidziane dla m\u0142odych drwali, bo przeci\u0119tny zjadacz nie jest w stanie poch\u0142on\u0105\u0107 wszystkiego. Schab po lubelsku z kapust\u0105 z grzybami i zapiekanymi kartofelkami (25 z\u0142) to dwa wielkie kotlety, z kt\u00f3rych jeden ( ku naszemu smutkowi i rozczarowaniu kelnera) pozosta\u0142 nietkni\u0119ty. Podobnie w przypadku pol\u0119dwiczek wieprzowych w sosie z kie\u0142bask\u0105 chorizo, zapiekanymi kartofelkami, kapust\u0105 i warzywami (35 z\u0142). W tym przypadku mieli\u015bmy zastrze\u017cenia do kucharza: mi\u0119so by\u0142o nadmiernie wysuszone.<br \/>\nW Magii jest te\u017c pizzeria. Nie jedli\u015bmy jednak w\u0142oskich plack\u00f3w w lubelskim wykonaniu, bo wyp\u0142oszy\u0142a nas pizza hawajska. W\u0142osi ( a my wraz nimi) dostaj\u0105 drgawek gdy pyszny neapolita\u0144ski placek paskudzony jest ananasem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po wielu, wielu latach zn\u00f3w odwiedzi\u0142em Lublin. Zachwyci\u0142em si\u0119 miastem, kt\u00f3re zyska\u0142o wielce na urodzie. Mia\u0142em spotkanie ze studentami Wydzia\u0142u Politologii UMCS zatytu\u0142owane &#8222;Reporterskie podr\u00f3\u017ce w poszukiwaniu smaku \u015bwiata&#8221;. Rozmowa by\u0142a sympatyczna i chyba interesowa\u0142a s\u0142uchaczy, bo trwa\u0142a a\u017c dwie godziny. I koniec by\u0142 niejako wymuszony, bo w auli im. Daszy\u0144skiego mia\u0142y si\u0119 odby\u0107 kolejne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2331"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2331"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2331\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2359,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2331\/revisions\/2359"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2331"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2331"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2331"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}