
{"id":2361,"date":"2011-04-01T08:00:40","date_gmt":"2011-04-01T06:00:40","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2361"},"modified":"2011-03-29T14:36:20","modified_gmt":"2011-03-29T12:36:20","slug":"babelki-z-jablek-czyli-cydr","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/04\/01\/babelki-z-jablek-czyli-cydr\/","title":{"rendered":"B\u0105belki z jab\u0142ek czyli cydr"},"content":{"rendered":"<p>Znaj\u0105cy Francj\u0119, a zw\u0142aszcza Bretani\u0119 i Normandi\u0119 znaj\u0105 ten smak. Jeszcze wi\u0119cej na ten temat mog\u0105 powiedzie\u0107 ci, kt\u00f3rzy mieszkali cho\u0107 chwile w Irlandii lub Anglii. Wsz\u0119dzie tam\u00a0 sfermentowany sok z jab\u0142ek, lekko szczypi\u0105cy w gard\u0142o dzi\u0119ki naturalnym b\u0105belkom (niemal jak w szampanie) pija si\u0119 na co dzie\u0144. A zw\u0142aszcza w gor\u0105ce letnie dni. Mam na my\u015bli oczywi\u015bcie cydr. Pisa\u0142em o tym lekko alkoholizowanym napoju parokrotnie. Wychwala\u0142em cydr produkowany w Maj\u0105tku S\u0142awno, kt\u00f3ry smakowa\u0142 mi bardziej ni\u017c jego kuzyni normandzcy.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Cydr.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-2362\" title=\"Cydr\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Cydr-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Cydr-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Cydr.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><br \/>\nOstatnio pokaza\u0142 si\u0119 na rynku cydr firmowany przez browar w \u0141om\u017cy. Pisz\u0119 firmowany, bo wprawdzie \u0141om\u017ca zajmuje si\u0119 jego rozlewaniem i dystrybucj\u0105 ale sam nap\u00f3j powstaje w innym browarze tego koncernu na Litwie. Sam nap\u00f3j rzeczywi\u015bcie nadaje si\u0119 do picia w upalne dni. Gasi pragnienie, daje lekki szmerek i niewiele kosztuje. Ale pierwsze spotkanie z Shadecider Apple ? bo tak szumnie i po angielsku nazwano \u00f3w nap\u00f3j &#8211;\u00a0 nie wzbudzi\u0142 mojego zachwytu. Wypr\u00f3buj\u0119 go do gotowania. Zach\u0119ci\u0142 mnie do tego Pascal Brodnicki, kt\u00f3ry popisywa\u0142 si\u0119 przyrz\u0105dzaniem normandzkich placuszk\u00f3w czyli galette z m\u0105ki gryczanej. Do rzadkiego ciasta dolewa\u0142 on po kilka \u0142yk\u00f3w cydru z \u0141om\u017cy i placuszki efektownie zmienia\u0142y smak.<br \/>\nChyba jednak nie powinienem wybrzydza\u0107 (bo w upalne dni wol\u0119 mocno sch\u0142odzone rose) poniewa\u017c browarnicy z \u0141om\u017cy wykonali wielk\u0105 prac\u0119 marketingow\u0105, podparli si\u0119 badaniami ankietowymi i twierdz\u0105, \u017ce b\u0119d\u0105 mieli wielk\u0105 klientel\u0119? damsk\u0105. No to na zdrowie. A ja zostane przy swoim winie. No placuszkach z cydrem.<br \/>\nPrzytocz\u0119 te\u017c kilka zda\u0144 z podsumowania bada\u0144 statystycznych na temat preferencji alkoholowych Polek i ich ewentualnej mi\u0142o\u015bci do cydru.<br \/>\nJak wynika z bada\u0144, Polki si\u0119gaj\u0105 najcz\u0119\u015bciej po alkohol dla towarzystwa (63 proc. badanych), dla odpr\u0119\u017cenia si\u0119 (12 proc.), a tylko co dziewi\u0105ta dla jego smaku (11 proc.). Dla por\u00f3wnania, co pi\u0105ty m\u0119ski uczestnik badania zadeklarowa\u0142, \u017ce pije alkohol, poniewa\u017c lubi jego smak (20 proc.).<br \/>\nUczestniczki badania zadeklarowa\u0142y, \u017ce najcz\u0119\u015bciej spo\u017cywaj\u0105 alkohol w towarzystwie przyjaci\u00f3\u0142 i znajomych (60 proc.), z rodzin\u0105 (22 proc.) lub z partnerem (15 proc.). A\u017c dwie trzecie Polek do 40 roku \u017cycia spo\u017cywa alkohol z przyjaci\u00f3\u0142mi i znajomymi. Jedynie 2 proc. respondentek spo\u017cywa alkohol bez towarzystwa, podczas gdy w\u015br\u00f3d m\u0119\u017cczyzn jest to a\u017c 11 proc. badanych.<br \/>\nJako najcz\u0119stsze miejsce spo\u017cycia alkoholu Polki podaj\u0105 dom (48 proc.) lub spotkania towarzyskie w domu czy u znajomych (33 proc.). Zdecydowanie rzadziej zdarza si\u0119 paniom pi\u0107 alkohol w restauracji (4 proc.) lub na \u015bwie\u017cym powietrzu (2 proc.).<br \/>\nW przypadku nowo\u015bci produktowych, kobiety si\u0119gaj\u0105 najcz\u0119\u015bciej po alkohole p\u00f3\u0142s\u0142odkie (40 proc. respondentek), o zawarto\u015bci alkoholu od 9 do 20 proc. (54 proc. wskaza\u0144). Te wyniki wskazuj\u0105 jednak jedynie na to, co wybieraj\u0105 kobiety z produkt\u00f3w dost\u0119pnych na rynku, nie za\u015b na ich preferencje. Zapytane o preferencje, maj\u0105c mo\u017cliwo\u015b\u0107 wyboru, Polki najch\u0119tniej si\u0119gn\u0119\u0142yby po nap\u00f3j o ni\u017cszej zawarto\u015bci alkoholu ? do 8 proc. (dotyczy to a\u017c 63 proc. Polek), p\u00f3\u0142s\u0142odkie (45 proc.). Te wyniki wskazuj\u0105 wyra\u017anie, i\u017c Polki chcia\u0142yby mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 spr\u00f3bowania nowego, niskoprocentowego, p\u00f3\u0142s\u0142odkiego alkoholu. Co wi\u0119cej, pokazuj\u0105 r\u00f3wnie\u017c wyra\u017anie rzeczywiste preferencje alkoholowe Polek, kt\u00f3re pij\u0105 wysokoprocentowe wina oraz niskoprocentowe, ale gorzkie piwa ze wzgl\u0119du na brak alternatywy. Uczestniczki badania potrafi\u0105 jednak \u015bwiadomie poda\u0107 konkretne cechy alkoholu, kt\u00f3ry trafi\u0142by idealnie w ich potrzeby i gusta.<br \/>\nNo i to w\u0142a\u015bnie cydr czyli shadecider\u00a0 ma podbi\u0107 damski rynek napoj\u00f3w ch\u0142odz\u0105cych z nisk\u0105 dawk\u0105 alkoholu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znaj\u0105cy Francj\u0119, a zw\u0142aszcza Bretani\u0119 i Normandi\u0119 znaj\u0105 ten smak. Jeszcze wi\u0119cej na ten temat mog\u0105 powiedzie\u0107 ci, kt\u00f3rzy mieszkali cho\u0107 chwile w Irlandii lub Anglii. Wsz\u0119dzie tam\u00a0 sfermentowany sok z jab\u0142ek, lekko szczypi\u0105cy w gard\u0142o dzi\u0119ki naturalnym b\u0105belkom (niemal jak w szampanie) pija si\u0119 na co dzie\u0144. A zw\u0142aszcza w gor\u0105ce letnie dni. Mam [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2361"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2361"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2361\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2363,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2361\/revisions\/2363"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2361"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2361"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2361"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}