
{"id":2368,"date":"2011-04-05T08:00:55","date_gmt":"2011-04-05T06:00:55","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=2368"},"modified":"2011-04-05T08:18:38","modified_gmt":"2011-04-05T06:18:38","slug":"cortes-to-lubil-a-i-ja-gustuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2011\/04\/05\/cortes-to-lubil-a-i-ja-gustuje\/","title":{"rendered":"Cortes to lubi\u0142 a i ja gustuj\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Najbardziej znan\u0105 meksyka\u0144sk\u0105\u00a0potraw\u0105 jest chyba\u00a0mole poblano, czyli indyk w sosie czekoladowym. W sk\u0142ad sosu wchodz\u0105 r\u00f3\u017cne przyprawy (jest ich 20), czekolada, migda\u0142y i banany. Jest to specjalno\u015b\u0107 meksyka\u0144ska ze stanu Puebla. Podaje si\u0119 j\u0105 podczas wielkich uroczysto\u015bci. Jak g\u0142osi legenda, przepis wymy\u015bli\u0142y, jeszcze w okresie okupacji hiszpa\u0144skiej, zakonnice z klasztoru Santa Rosa w Puebla z okazji wizyty w klasztorze arcybiskupa, kt\u00f3ry jak niemal wszyscy nosz\u0105cy sutann\u0119 by\u0142 wielkim \u0142akomczuchem. Podobno jednak danie to by\u0142o znane ju\u017c na dworze azteckiego w\u0142adcy i pr\u00f3bowa\u0142 je sam Hernan Cortes.<\/p>\n<p>Bez wzgl\u0119du na to, jak by\u0142o naprawd\u0119, przepis przetrwa\u0142 dzi\u0119ki zakonnicom z Puebla, z t\u0105 jedynie r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce egzotyczne sk\u0142adniki zast\u0105piono powszechniej u\u017cywanymi przyprawami.<\/p>\n<p>Inne rodzaje mi\u0119sa \u0142\u0105czone z czekolad\u0105 to kurczak i wieprzowina. Przygotowuje si\u0119 je podobnie jak indyka. Pozostaje jeszcze kr\u00f3lik duszony z czekolad\u0105, danie charakterystyczne dla kuchni hiszpa\u0144skiej. Kr\u00f3lika dusi si\u0119 w mocnym czerwonym winie z dodatkiem zi\u00f3\u0142; czekolada i migda\u0142y dodawane w ko\u0144cowym procesie duszenia, podkre\u015blaj\u0105 smak potrawy.<\/p>\n<p>Przepis, kt\u00f3ry podaj\u0119 ni\u017cej, stosuj\u0119 niezbyt cz\u0119sto (na og\u00f3\u0142 raz do roku) mam dzi\u0119ki Pani Suzanie Osorio Mro\u017cek, za co serdecznie dzi\u0119kuj\u0119. Zw\u0142aszcza w imieniu moich \u0142akomych go\u015bci.<\/p>\n<p><strong>Meksyka\u0144ski indyk w czekoladzie<\/strong><br \/>\n<em>Indyczka; na nadzienie:2 cebule,3 \u0142y\u017cki mas\u0142a,4 czerstwe\u00a0 kajzerki,1 szklanka mielonego mi\u0119sa wieprzowego,1 z\u0105bek czosnku, p\u00f3\u0142 szklanki mleka,2 jaja; na sos: p\u00f3\u0142 szklanki bia\u0142ego wina, p\u00f3\u0142 szklanki \u015bmietany , 10 \u0142y\u017cek kakao,10 \u0142y\u017cek startej na tarce gorzkiej czekolady, s\u00f3l, pieprz,1 ostra papryczka chili.<\/em><\/p>\n<p>Indyczk\u0119 sprawi\u0107, natrze\u0107 sol\u0105. Przygotowa\u0107 nadzienie:<br \/>\nBu\u0142k\u0119 namoczy\u0107 w mleku, odcisn\u0105\u0107. Posiekan\u0105 cebul\u0119 podsma\u017cy\u0107 na ma\u015ble, doda\u0107 mi\u0119so, bu\u0142k\u0119, jajka i przeci\u015bni\u0119ty przez prask\u0119 czosnek. Przyprawi\u0107 sol\u0105, pieprzem i papryk\u0105. Nadzia\u0107 indyka farszem, zaszy\u0107 otw\u00f3r. Piec w piekarniku, polewaj\u0105c wytapiaj\u0105cym si\u0119 t\u0142uszczem.<br \/>\nKiedy indyczka jest ju\u017c upieczona wymiesza\u0107 sos\u00a0 z winem, doda\u0107 kakao\u00a0 i czekolad\u0119 wymieszane ze \u015bmietan\u0105\u00a0 i papryczk\u0119 chili. Zagotowa\u0107 na bardzo ma\u0142ym ogniu. Indyczk\u0119 pola\u0107 po wierzchu sosem, reszt\u0119 sosu poda\u0107 w sosjerce.<\/p>\n<p>Trwa to d\u0142ugo, jest troch\u0119 skomplikowane ale rezultat op\u0142aca wszelkie trudy!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najbardziej znan\u0105 meksyka\u0144sk\u0105\u00a0potraw\u0105 jest chyba\u00a0mole poblano, czyli indyk w sosie czekoladowym. W sk\u0142ad sosu wchodz\u0105 r\u00f3\u017cne przyprawy (jest ich 20), czekolada, migda\u0142y i banany. Jest to specjalno\u015b\u0107 meksyka\u0144ska ze stanu Puebla. Podaje si\u0119 j\u0105 podczas wielkich uroczysto\u015bci. Jak g\u0142osi legenda, przepis wymy\u015bli\u0142y, jeszcze w okresie okupacji hiszpa\u0144skiej, zakonnice z klasztoru Santa Rosa w Puebla z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2368"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2368"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2368\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2381,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2368\/revisions\/2381"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2368"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2368"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2368"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}